Obserwatorzy

niedziela, 28 lutego 2021

Przeczytane w lutym

 Witajcie!

Nie wiem kiedy minął ten miesiąc:( Przepraszam, że do Was nie zaglądam lub zaglądam bardzo rzadko, ale mam inne obowiązki i nie daję rady. Nawet ogród zaniedbany, a czytelnictwo, jak na moje możliwości, w tym miesiącu nie powala:(

Jakoś tak się złożyło, że w styczniu przeważały kryminały i w lutym również.

Pierwsze trzy pozycje to seria z Weroniką Kardasz Emilii Szelest.

1. Emilia Szelest "Niebezpieczna gra" 312 s.

2. Emilia Szelest "Układ idealny" 288 s.

3. Emilia Szelest "Ryzykowny wybór" 296 s.

To kryminały z wątkiem miłosnym. Fajnie się czytało, tak na 7 punktów w dziesięciostopniowej skali.








Następny kryminał to Bestia Maxa Czornyja 366 s. . Jest to siódma część serii z Komisarzem Erykiem Deryło. 
Mam wrażenie, że autor pisze coraz bardziej makabryczne teksty. Lubię kryminały i taki dreszcz emocji, ale niektóre opisy trochę filtruję. Mimo wszystko daję 8/10


I ostatnia pozycja w tym miesiącu to literatura piękna...

Kristin Hannah "Prawdziwe kolory" 475 s.  

Bardzo ładna, ciekawa książka, chociaż tej autorki czytałam ciekawsze, dlatego dałam 7/10



Na koniec trochę moich obserwacji przyrodniczych...

Kwiczoł




Kos i pani kosowa w towarzystwie wróbli








Na koniec stado saren w pochmurny poranek. Niestety zdjęcia kiepskie, ale po pierwsze - z daleka, po drugie - ponura pogoda. 





I jeszcze moja wiosna...





Pozdrawiam cieplutko :)


poniedziałek, 1 lutego 2021

Zabawa u Ani

 Witajcie!

W tym miesiącu wyjątkowo szybko wyrobiłam się z zabawą kartkową. Znając siebie to pod koniec miesiąca będę się zastanawiała czy robiłam coś na luty;)

Zaczynam od banerka na zabawę u Ani


W lutym obowiązują mapki...
... dodatkowo kolor biały i serce.

I w tym miesiącu udało mi się zrobić kartki według obu mapek oraz wytycznych.

Obie kartki są na Walentynki. 
Pierwsza w kwadracie...






Druga prostokątna...


I obie razem...



Na koniec pokażę Wam jeszcze oprawioną sentencję z zabawy Abecadło z igły spadło. Od razu lepiej się prezentuje. Obraz już u córci.


Trzymajcie się cieplutko w ten mroźny czas:)

niedziela, 31 stycznia 2021

Przeczytane w styczniu

 Witajcie!

Dziś o czytelnictwie. W tym roku nie biorę udziału w żadnych zabawach, ale postanowiłam co miesiąc pokazać co przeczytałam, chociaż bez podsumowań i podliczeń. Sama chętnie oglądam u  Was takie posty, mogę wtedy zapisać interesujące mnie książki, by później poszukać w bibliotece, więc myślę że i moje podsumowanie komuś się przyda. W tym roku postanowiłam dodać punktową ocenę, jaką daję danej pozycji na portalu https://lubimyczytac.pl/, to jest moja subiektywna ocena, ale może Wam też coś podpowie. Ja na przykład wypożyczam najczęściej te, które mają 7 i powyżej, rzadko się zawodzę. 

Obowiązuje tam skala dziesięciopunktowa, gdzie punkty oznaczają: 1 - beznadziejna, 2 - bardzo słaba, 3 - słaba, 4 - może być, 5 - przeciętna, 6 - dobra, 7 - bardzo dobra, 8 - rewelacyjna, 9 - wybitna, 10 - arcydzieło

Jakoś tak się złożyło, że w styczniu przeważały kryminały;)

Hanna Greń "Piąte przykazanie" 398 s., kryminał. 8/10

To trzecia część cyklu Dioniza Remańska. Dioniza Remańska to była policjantka, obecnie licencjonowany detektyw. 

Jestem fanką tej autorki, wszystkie jej książki biorę w ciemno. Ta również mnie nie rozczarowała, chociaż najlepszy, według mnie, był cykl W trójkącie Beskidzkim.



Następne książki to kryminalna seria Diany Brzezińskiej, cykl: Ada Czarnecka i Krystian Wilk
Diana Brzezińska:
1. "Będziesz moja", 480 s.,  8/10
2. "Zaufasz mi", 528 s.,  9/10
3. "Obiecasz mi", 456 s.,  9/10
To kryminały, ale zawierają również świetny wątek romansu. Myślę, że nawet jak ktoś nie lubi kryminałów, to chętnie przeczytałby te pozycje. Mnie bardzo się podobały. Do tej pory jestem pod wrażeniem. 






Kryminałów ciąg dalszy;)

Remigiusz Mróz "Listy zza grobu", 461 s.,   6/10
Fajnie się zapowiadało (podążanie tropem zaszyfrowanych wiadomości), a potem zdechło:( Nie wiem, ale mam jakiś problem z tym autorem, niby zbiera dobre recenzje, a mnie podobał się tylko cykl z komisarzem Forstem, właśnie czekam na szóstą część "Halny". 



I ostatni kryminał w tym miesiącu...

Simon Beckett "Szepty zmarłych", 358 s.,   7/10
To trzecia część z cyklu Dr David Hunter.
David Hunter to londyński antropolog sądowy. Tym razem jedzie do USA, do Ośrodka Badań Antropologicznych zwanego Trupią Farmą i jak to bywa w kryminałach, znowu trafia na serię morderstw. 
Bardzo dobra pozycja.



No i w końcu nie kryminały;)

Magdalena Witkiewicz "Uwierz w Mikołaja", 408 s.,   8/10
Książka świąteczna w styczniu hehe, no cóż i tak bywa, a powiem Wam, że została mi jeszcze jedna do przeczytania. 
Myślę, że tej autorki nie trzeba polecać. Świetna książka!




Dorota Gąsiorowska "Pamiętnik szeptuchy", 600 s.,    8/10
Bardzo ładna książka, wahałam się przy ocenie  7 czy 8, bo czytałam lepsze tej autorki, ale  naprawdę warto po nią sięgnąć. 



 
I to by było na tyle jeśli chodzi o czytelnictwo. Właściwie to kończę już następną książkę, myślałam że przeczytam w styczniu, ale ostatnie dni mam strasznie pracowite i padam po przeczytaniu kilku, kilkudziesięciu stron;)

Chciałam Wam jeszcze pokazać postępy nad haftami, które muszę skończyć, przynajmniej w tym półroczu. Takie pokazywanie postępów będzie dla mnie najlepszą motywacją. Dodam jeszcze, że to nie jedyne hafty nad którymi pracuję, wciąż wyszywam aniołki, których naprawdę mam już powyżej uszu, ale jak odmówić;)

Pierwszy to Matka Boska Karmiąca. Przy niej mniej popracowałam, ale zawsze to kilkadziesiąt krzyżyków do przodu.


Drugi to Słoneczniki, tutaj przybyło o wiele więcej...


I na dziś tyle. Od wczoraj znowu mamy śnieg, a dziś też mróz i słońce.

Dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze:) Pozdrawiam cieplutko:)