Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 lutego 2020

Maleństwa robione z sercem

Witajcie!
Dziś, jak w tytule, maleństwa robione z sercem.

Pierwsze to podkładki dla Fundacji Kolorowe Damy - Daj coś kolorowego. O akcji dowiedziałam się z bloga Irenki, która szaleje z dzierganiem podkładek;)
Koordynatorki akcji przygarniają najróżniejsze rzeczy, by podarować je później chorym w szpitalach onkologicznych.
Wspaniała akcja, dlatego od razu złapałam za szydełko i na początek wydziergałam 22 podkładki, ale na pewno będzie ich więcej;)
 Podkładki jeszcze do wyprania, delikatnego ukrochmalenia i wyprasowania, ale zrobię to wszystko, gdy skończę odpowiednią ilość do wysyłki;)
Może ktoś z Was też zechce dołączyć...Daj coś kolorowego

Drugie maleństwo robione z sercem, nawet w sensie dosłownym, to zakładka.


Robiłam ją jako przerywnik między innymi pracami, ale myślę że będzie to jedna z (iluś ?) rzeczy jakie przeznaczę na inną akcję, akcję o której pisała Renia. Akcja podobna, bo chodzi o coś co umili dzieciom przebywanie na oddziałach onkologicznych.
Akcja "Dzień Onkolodziecka"
Co może się przydać? Pytanie i odpowiedź skopiowałam od Reni;)

"Zapytałam wprost, co można przygotować i to odpowiedź Agnieszki Brzozowskiej:

 kolorowe skarpety, przytulanka na gorszy dzień, pudełko na drobiazgi,czapki, szaliki, kocyki, poduszki, wianki, opaski, zakładki. To od tych co potrafią;) Potrzebne są też torby do pakowania prezentów i książki.
Co do toreb, to jeżeli ktoś potrafi uszyć, czy zrobić, to będą też miło widziane:)"

Może i ktoś z Was  się przyłączy:)
Na dziś tyle. Trzymajcie się cieplutko, bo nadciąga huragan:(
Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)

środa, 29 stycznia 2020

Zakładki i zima

Witajcie!
W ostatnich dniach przykleiłam się do igły;) Odrobinę większe prace pokażę innym razem, dziś zakładki.
Powiem od razu że lubię je wyszywać, ale oprawianie to dla mnie katorga:(

Pierwsza w mojej kolorystyce, w dodatku z motywem kwiatowym...


Druga z kotami... Koty to nie moja bajka, ale i tak zakładka będzie dla mnie, bo skiepściłam oprawę;)


I trzecia, ostatnia wyszyta na zabawę u Reni.


Tematem zabawy u Reni jest styczeń i wszystko co się z nim kojarzy.
Normalnie ze styczniem powinna kojarzyć się zima, i to taka prawdziwa:mroźna i śnieżna. Niestety, jak do tej pory jeszcze nie widziałam śniegu tej zimy, dlatego wyhaftowałam go na zakładce;)
Jakież było moje zdumienie, gdy rano podniosłam rolety...
 Niestety, po dwóch- trzech godzinach było już tak...
Oj, jeszcze trochę, a nasze dzieci czy wnuki śnieg będą oglądały tylko na ilustracji:(

Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe komentarze i pozdrawiam cieplutko:)

poniedziałek, 4 lutego 2019

Sercowe zakładki

Dawno ich nie robiłam, dlatego z chęcią zabrałam się za te małe formy. Prawdę mówiąc mam mnóstwo zaczętych, nie tylko haftów, i zabieram się ci chwila za coś innego;) Jak wspomniałam, wyszywam między innymi zakładki, ale z wzorami kwiatowymi. Wczoraj w nocy okazało się że potrzebny jest motyw serca, więc na szybciutko powstały trzy;)

Dlaczego z motywem serca?
Odpowiedź jest prosta, według mnie serce jest rozwiązaniem zagadki jaką przygotowała dla nas  Renia.

No to jeszcze parę zdjęć;)





Mam nadzieję że dobrze skojarzyłam. Teraz czekam, czekam i czekam, aż Renia żabola uruchomi;) Miałam nadzieję że po północy... jednak nie, rano... też nie:( No cóż, trzeba uzbroić się w cierpliwość;)

Wyszywałam nieoznaczonymi resztkami mulin, dlatego prace trafiają też do Moniki, którą serdecznie witam wśród moich obserwatorów:)
Całą niedzielę padał deszcz, wieczorem rozpętała się śnieżyca, dziś leży mnóstwo mokrego, ciężkiego śniegu:(



Pozdrawiam cieplutko:)

czwartek, 21 lipca 2016

Wyzwanie kwiatowe u Agatki

Agatka lipiec ogłosiła miesiącem RÓŻY

Królowa bywa kapryśna, może dlatego tym razem miałam z nią trochę kłopotu. Wykorzystuję jej motyw bardzo często, zarówno na karteczkach, jak i jako dodatek do innych prac. Tym razem postawiłam na haft. Postanowiłam wyszyć  zakładkę, miałam akurat taką potrzebę, no i ... stała się tragedia, ale o tym później. Nie mogłam jej pokazać, dlatego szybko szukałam czegoś innego.

W łapki wpadła mi serwetka, jaką dostałam kiedyś od coricamo. Wyszyłam, ... nie jest zła, ale szału nie ma. Ciężko się wyszywa bez dziurek na krzyżyki, trzeba uważać by były równe, starałam się, ale i tak nie są idealne.


Serwetka wielkości ok. 23cm x 23cm.
Nigdy nie wyszywałam serwetek, bieżników itp., bałam się lewej strony. Nie jest idealnie, ale mam nadzieję że nie ma też tragedii;)
 Wzór czytelny, muliny dokładnie ponumerowane i przede wszystkim wystarczająca ilość. Wyszywałam dwoma nitkami, myślę że jest wystarczająco, i zostało tyle nitek.



Z wyzwania wywiązałam się, dlatego przejdę teraz do mojej porażki.
Jak wspominałam, chciałam wyszyć różaną zakładkę, co więcej - wyszyłam ją. Pełna zapału włożyłam do wody by przepłukać, no i tragedia - czerwony kolor zabarwił kanwę wokół róż:( Szybciutko złapałam vanish, co prawda róż trochę się sprał, za to puścił zielony...wrrr, haft do wyrzucenia:(
Na zdjęciach może aż tak tego nie widać, zresztą spierałam jak mogłam, ale i tak praca poszła na marne:(


No cóż, może dzięki temu wyszyłam w końcu serwetkę;)
Na koniec parę róż z ogrodu...



Pozdrawiam cieplutko:)

wtorek, 31 maja 2016

Marchewa rzutem na taśmę

Myślałam że w tym miesiącu polegnę, bo po pierwsze - jak już wcześniej wspominałam jakoś nie leżą mi te warzywne kolory, po drugie - Komunie, koniec roku szkolnego, wiosna, ogród = brak czasu:( Jednak jak sobie pomyślałam, że nie odpuściłam żadnego miesiąca, to uruchomiłam szare komórki, przysiadłam i rzutem na taśmę, ale dałam radę;)
Najpierw banerek zabawy

Ups..., jeszcze raz przeczytałam wytyczne i ... znów zawaliłam:(
Byłam na 100% przekonana, że ma być marchewkowy lub marchewkowo-zielony, a tu okazuje się że jeszcze biały:(  No nic, na szybko dorabiam biel, tak trochę ni z z gruszki ni z pietruszki, ale jest. Oto moja marchewkowa zakładka;)


Wzór to moja radosna twórczość;) Są różne odcienie koloru pomarańczowego, małe kwiateczki między tym czymś mają zielone płatki, zielona kanwa i dodane kwiatki białe, myślę że Danutka zaliczy;)


Marchewkę jako warzywo lubię w każdej postaci, natomiast jako kolor dla mnie może nie istnieć, nie cierpię:(

Ufff..., udało mi się opublikować posta między jedną, a drugą burzą;) Upały nie odpuszczają, na szczęście w czasie burz solidnie pada, więc roślinki, a najbardziej chwasty bardzo się cieszą;)
Pozdrawiam:)

niedziela, 27 grudnia 2015

Kocia zakładka i cd. podziękowań

Przed świętami, na prośbę mojej długoletniej, nie tylko blogowej koleżanki Asiulki, w iście ekspresowym tempie wyszyłam zakładkę. Tym razem zrobiłam ją z serduszkami i myślę że nawet lepiej się prezentuje;)
Zdjęcia robiłam w klasie, ponieważ kończyłam ją bardzo późno w nocy i nie ryzykowałam fotografowania przy sztucznym świetle, tym bardziej że aparat sfiksował, pewnie już czas na zmianę:(


 Przed  świętami szykowałam też hafciki dla Kolorowych Niteczek... Karolince tylko szukam wzorków, docinam kanwę, zaznaczam, dobieram mulinki, młodszym muszę jeszcze wyszywać konturki... tym razem dostały smile...

 ... i śpiące sóweczki. Wyszyłam jeszcze konturki autek, ale zapomniałam sfotografować.


W Wigilię zawitał do mnie listonosz... podwójna radość, bo po pierwsze facet, czyli cały rok szczęśliwy hehe, po drugie ... zobaczcie co przyniósł;)

Od Danusi przecudną, delikatną karteczkę i... hihi, szkoda że nie widziałyście miny Andżeli;) ... nie, to nie to o czym pomyślała, to nasionka orlików;)
Dziękuję Danusiu:)

Druga karteczka od Ewuni... Niestety, poczta ją trochę zmaltretowała, ale i tak jest piękna.
Dziękuję Ewuś i odezwij się, bo Twój blog zaczyna zarastać pajęczynami;)

 Na koniec zostawiłam prezencior od Asi ;) Po prostu brak mi słów...

Rewelacyjna, oryginalna i mięciuteńka podusia z tulipanami! To spóźniony prezent urodzinowy;)

Cudowna bomba! Tak, bomba, bo ma około 17-18 cm średnicy;)

I inne ozdóbki...
Asiulka, dziękuję:) Jestem zachwycona!!! Mam już wiele prezentów od Ciebie, ale wciąż zaskakujesz mnie czymś nowym;) Buziaczki:)

Pochwalę się jeszcze prezentem od domowego Mikołaja - Andżeli

 Były jeszcze słodkości, niestety nie dotrwały do zdjęć;) Dziękuję córuś:)

Za oknem wiosna...
Miłego poświątecznego odpoczynku:)