Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft xxx. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft xxx. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 lutego 2021

Zabawa u Ani

 Witajcie!

W tym miesiącu wyjątkowo szybko wyrobiłam się z zabawą kartkową. Znając siebie to pod koniec miesiąca będę się zastanawiała czy robiłam coś na luty;)

Zaczynam od banerka na zabawę u Ani


W lutym obowiązują mapki...
... dodatkowo kolor biały i serce.

I w tym miesiącu udało mi się zrobić kartki według obu mapek oraz wytycznych.

Obie kartki są na Walentynki. 
Pierwsza w kwadracie...






Druga prostokątna...


I obie razem...



Na koniec pokażę Wam jeszcze oprawioną sentencję z zabawy Abecadło z igły spadło. Od razu lepiej się prezentuje. Obraz już u córci.


Trzymajcie się cieplutko w ten mroźny czas:)

niedziela, 31 stycznia 2021

Przeczytane w styczniu

 Witajcie!

Dziś o czytelnictwie. W tym roku nie biorę udziału w żadnych zabawach, ale postanowiłam co miesiąc pokazać co przeczytałam, chociaż bez podsumowań i podliczeń. Sama chętnie oglądam u  Was takie posty, mogę wtedy zapisać interesujące mnie książki, by później poszukać w bibliotece, więc myślę że i moje podsumowanie komuś się przyda. W tym roku postanowiłam dodać punktową ocenę, jaką daję danej pozycji na portalu https://lubimyczytac.pl/, to jest moja subiektywna ocena, ale może Wam też coś podpowie. Ja na przykład wypożyczam najczęściej te, które mają 7 i powyżej, rzadko się zawodzę. 

Obowiązuje tam skala dziesięciopunktowa, gdzie punkty oznaczają: 1 - beznadziejna, 2 - bardzo słaba, 3 - słaba, 4 - może być, 5 - przeciętna, 6 - dobra, 7 - bardzo dobra, 8 - rewelacyjna, 9 - wybitna, 10 - arcydzieło

Jakoś tak się złożyło, że w styczniu przeważały kryminały;)

Hanna Greń "Piąte przykazanie" 398 s., kryminał. 8/10

To trzecia część cyklu Dioniza Remańska. Dioniza Remańska to była policjantka, obecnie licencjonowany detektyw. 

Jestem fanką tej autorki, wszystkie jej książki biorę w ciemno. Ta również mnie nie rozczarowała, chociaż najlepszy, według mnie, był cykl W trójkącie Beskidzkim.



Następne książki to kryminalna seria Diany Brzezińskiej, cykl: Ada Czarnecka i Krystian Wilk
Diana Brzezińska:
1. "Będziesz moja", 480 s.,  8/10
2. "Zaufasz mi", 528 s.,  9/10
3. "Obiecasz mi", 456 s.,  9/10
To kryminały, ale zawierają również świetny wątek romansu. Myślę, że nawet jak ktoś nie lubi kryminałów, to chętnie przeczytałby te pozycje. Mnie bardzo się podobały. Do tej pory jestem pod wrażeniem. 






Kryminałów ciąg dalszy;)

Remigiusz Mróz "Listy zza grobu", 461 s.,   6/10
Fajnie się zapowiadało (podążanie tropem zaszyfrowanych wiadomości), a potem zdechło:( Nie wiem, ale mam jakiś problem z tym autorem, niby zbiera dobre recenzje, a mnie podobał się tylko cykl z komisarzem Forstem, właśnie czekam na szóstą część "Halny". 



I ostatni kryminał w tym miesiącu...

Simon Beckett "Szepty zmarłych", 358 s.,   7/10
To trzecia część z cyklu Dr David Hunter.
David Hunter to londyński antropolog sądowy. Tym razem jedzie do USA, do Ośrodka Badań Antropologicznych zwanego Trupią Farmą i jak to bywa w kryminałach, znowu trafia na serię morderstw. 
Bardzo dobra pozycja.



No i w końcu nie kryminały;)

Magdalena Witkiewicz "Uwierz w Mikołaja", 408 s.,   8/10
Książka świąteczna w styczniu hehe, no cóż i tak bywa, a powiem Wam, że została mi jeszcze jedna do przeczytania. 
Myślę, że tej autorki nie trzeba polecać. Świetna książka!




Dorota Gąsiorowska "Pamiętnik szeptuchy", 600 s.,    8/10
Bardzo ładna książka, wahałam się przy ocenie  7 czy 8, bo czytałam lepsze tej autorki, ale  naprawdę warto po nią sięgnąć. 



 
I to by było na tyle jeśli chodzi o czytelnictwo. Właściwie to kończę już następną książkę, myślałam że przeczytam w styczniu, ale ostatnie dni mam strasznie pracowite i padam po przeczytaniu kilku, kilkudziesięciu stron;)

Chciałam Wam jeszcze pokazać postępy nad haftami, które muszę skończyć, przynajmniej w tym półroczu. Takie pokazywanie postępów będzie dla mnie najlepszą motywacją. Dodam jeszcze, że to nie jedyne hafty nad którymi pracuję, wciąż wyszywam aniołki, których naprawdę mam już powyżej uszu, ale jak odmówić;)

Pierwszy to Matka Boska Karmiąca. Przy niej mniej popracowałam, ale zawsze to kilkadziesiąt krzyżyków do przodu.


Drugi to Słoneczniki, tutaj przybyło o wiele więcej...


I na dziś tyle. Od wczoraj znowu mamy śnieg, a dziś też mróz i słońce.

Dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze:) Pozdrawiam cieplutko:)

niedziela, 10 stycznia 2021

Na urodziny oraz trochę zimowo, trochę wiosennie

Witajcie! 

Parę dni temu moja synowa obchodziła trzydzieste urodziny, takim wiekiem można jeszcze się cieszyć i o nim wspominać;) 

Ewelina widziała sentencje jakie wyszywałam na zabawę u Ani i Oli, wtedy podpowiedziała mi, że chciałaby dostać trzy takie na urodziny. Jeszcze nie zdecydowała które, dlatego wszystkie wyszywałam w jednakowej kolorystyce. W końcu wybrała te związane z domem. Niestety, brakło jednej, ale wyszukała napis jaki jej się podoba, córcia przerobiła mi w programie na krzyżyki... nie był idealny, ale już było łatwiej, jedynie dolny element - DOMU, rozrysowałam sama i dodałam serduszko ...




I pozostałe...





I wszystkie trzy razem, ... na razie na podłodze, ale na białej ścianie na pewno będą wyglądały świetnie. 



Święto Trzech Króli przyniosło nam nareszcie śnieżną zimę...








Dziś jest go mniej, ale i tak biało...


Zimowe róże... 





Do tej pory do karmnika przylatywały tylko sikorki, mazurki i wróble, a wraz z pierwszym śniegiem zjawiły się dzwońce.







A w domu wiosna! Obudził się dziki lokator ... 


Pozdrawiam ciepluteńko:)