Witajcie! W przeciągu tygodnia miałam mnóstwo uroczystości, no i jak to prawdziwa kobieta, na każdej chciałam wystąpić w innym naszyjniku;) Trochę bizuterii oczywiście już mi się uzbierało, ale wcześniej zakupiłam sobie cudowne koraliki i musiałam coś z nich stworzyć. Aparat nie mógł uchwycić prawdziwego koloru, w rzeczywistości jest bardziej intensywny, najbliższy oryginałowi na pierwszym zdjęciu.
Jakiś czas temu w candy u Beatki wygrałam nagrodę pocieszenia i zobaczcie co dostałam... wow!!! Mnóstwo scrapek i nie tylko... oj, będzie się działo;)
Do tego cudowny biżutek z makami!!!
Dziękuję Beatko :) Nie spodziewałam się aż tyle. Wielkie, wielkie buziaki:)
Po przymrozkach znów ocieplenie,... podobno w moim rejonie został pobity rekord - miesiąc bez kropli deszczu, a i wcześniej też nie było konkretnych opadów ... od paru dni nareszcie co jakiś czas mży. Nie są to jakieś solidne opady, ale po takiej suszy nawet mżawka cieszy, może w końcu będzie szansa na jakieś grzybki, o szlachetnych już chyba nie ma co marzyć, ale ucieszyłabym się nawet z opieniek.
W ogrodzie jest jeszcze dość ładnie. tylko winogron stracił liście.
Irga błyszcząca, do tej pory niepozorna, jesienią króluje!
Młodziutka trzmielina oskrzydlona zaczyna cieszyć kolorem.
Chryzantemy jakieś opóźnione, pewnie przez suszę, a później przymrozki. Ciekawe czy zdążą zaprezentować się w pełni kwitnienia.
Następny aster bylinowy - marcinek.
Witam cieplutko moją nową obserwatorkę - Ewę Brzywcy. Cieszę się że postanowiłaś pozostać na dłużej:)
Dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze i pozdrawiam ciepluteńko:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty
sobota, 17 października 2015
sobota, 18 lipca 2015
Następne koralikowe sznury, prezenciki i ogrodowe
Myślałam że na urlopie będę miała czas na wszystko, niestety, ciągle gonię z wywieszonym jęzorem i nie wyrabiam z niczym:(
W ramach relaksu zrobiłam następne kompleciki...
W tym roku nie wyjeżdżam nigdzie, planuję remonty, chociaż nie wiem co z tego wyjdzie, bo wakacje upływają w zastraszającym tempie:(
Jednak moi bliscy pamiętali o mnie, i mimo że zastrzegałam - żadnych prezentów, ewentualnie muszelki lub kartka, kupili pamiątki;)
Od Filipa z Władysławowa
Od Andżeli z Niechorza... głównym prezentem były wędzone ryby, ale te nie załapały się na zdjęcie, już zjadłam;)
Od koleżanki z Hiszpanii, tu miałam być, ale cóż, co roku nie dam rady:(
W ogrodzie szaleństwo, nie chcę zarzucać Was zdjęciami, ale chociaż kilka...
Lilie
Lilie tygrysie
... i liliowce. Jest ich tyle, że nie wiem czy wszystkie sfotografowałam, a może któreś się powtarzają;) W każdym bądź razie za kilkoma jeszcze czekam.
Rozwar... najbardziej lubię go w tej fazie.
Perukowiec przyciąga wzrok, chociaż już zaczyna gubić swoje peruczki.
I największe zaskoczenie - najwcześniejsza chryzantema szykuje się do kwitnienia.
Pozdrawiam cieplutko:)
W ramach relaksu zrobiłam następne kompleciki...
W tym roku nie wyjeżdżam nigdzie, planuję remonty, chociaż nie wiem co z tego wyjdzie, bo wakacje upływają w zastraszającym tempie:(
Jednak moi bliscy pamiętali o mnie, i mimo że zastrzegałam - żadnych prezentów, ewentualnie muszelki lub kartka, kupili pamiątki;)
Od Filipa z Władysławowa
Od Andżeli z Niechorza... głównym prezentem były wędzone ryby, ale te nie załapały się na zdjęcie, już zjadłam;)
Od koleżanki z Hiszpanii, tu miałam być, ale cóż, co roku nie dam rady:(
W ogrodzie szaleństwo, nie chcę zarzucać Was zdjęciami, ale chociaż kilka...
Lilie
Lilie tygrysie
... i liliowce. Jest ich tyle, że nie wiem czy wszystkie sfotografowałam, a może któreś się powtarzają;) W każdym bądź razie za kilkoma jeszcze czekam.
Przegorzan kulisty
Rozwar... najbardziej lubię go w tej fazie.
Perukowiec przyciąga wzrok, chociaż już zaczyna gubić swoje peruczki.
I największe zaskoczenie - najwcześniejsza chryzantema szykuje się do kwitnienia.
Pozdrawiam cieplutko:)
niedziela, 12 lipca 2015
Lawendowa mgiełka
Dziękuję Wam za mnóstwo ciepłych słów odnośnie mojej bransoletki z poprzedniego posta:)
Dziś komplecik "Lawendowa mgiełka" w tej samej technice.
Komplecik zgłaszam na Kwiatowe Wyzwanie u Agatki . Lipiec pachnie lawendą;)
Dziś komplecik "Lawendowa mgiełka" w tej samej technice.
Za żadne skarby nie mogę uchwycić prawidłowego koloru:( Wykorzystałam szklane koraliki w kolorze silver lined/light sapphire.
Komplecik zgłaszam na Kwiatowe Wyzwanie u Agatki . Lipiec pachnie lawendą;)
W tym miesiącu Agatka pozwoliła nam na kilka prac, dlatego powstała jeszcze lawendowa zakładka.
Wzorek wyszyłam z głowy, może nie jest najwyższych lotów, ale chyba przypomina lawendę;)
Pozdrawiam cieplutko:)
czwartek, 24 października 2013
Trochę zamotałam
... teraz mnóstwo sznureczków leży i czeka na natchnienie. Zrobiłam jedynie taki mini-zamotkowy naszyjnik, który poleciał już do wspaniałej osóbki. To mój pierwszy w tym stylu i mam nadzieję, że zrozumie że to moja absolutna premiera. Sorki za wygnieciony żakiecik, ale spieszyłam się:)
... do kompletu powstała taka niby bransoletka.
Wybaczcie, ale zajrzę do Was jutro. Dziś miałam dzień pełen wrażeń, wróciłam dopiero ok. 18-tej, jestem padnięta.
Miłego wieczoru i spokojnej nocy:):):)
... do kompletu powstała taka niby bransoletka.
Wybaczcie, ale zajrzę do Was jutro. Dziś miałam dzień pełen wrażeń, wróciłam dopiero ok. 18-tej, jestem padnięta.
Miłego wieczoru i spokojnej nocy:):):)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






