Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 listopada 2016

W barwach narodowych

Wczoraj pokazałam kolię w stylu retro, dziś następna, tym razem w czerwieni. Wspaniale pasuje zarówno do czarnych kreacji, jak i granatowych, modne są też połączenia czerwonego z zielenią, chociaż ja osobiście tego nie lubię;) Dziś, jako że święto, połączyłam ją z białą bluzeczką.




I zdjęcie w plenerze, niestety kolor przekłamany.

Jeszcze wczoraj zdążyłam zrobić zdjęcia kolii na trawie, dziś obudził mnie taki widoczek;)








Śnieg mokry, ciężki, w sam raz do ulepienia bałwana... i wciąż pada;)

Miłego świętowania:)

czwartek, 10 listopada 2016

Kolia w stylu retro

Powstała z pereł w kolorze ecri z małym dodatkiem czarnych, kojarzy mi się ze stylem retro.
Zdjęcia robiłam na dwóch tłach, jednak na koronkach kolor jest lepiej widoczny.

Do kompletu delikatna bransoletka.



Powstała jeszcze jedna kolia, ale o niej jutro;)

U nas poranki mroźne, do -5, drzewa momentalnie straciły wszystkie liście:( Większość opadła na rabatki, powstało naturalne okrycie, jednak przed domem musiałam się napracować, by je wszystkie zgrabić, przecież jutro święto, powinno być czysto;)




 Wspaniałego długiego weekendu Wam życzę:)

czwartek, 13 października 2016

Biało-czarna kolia

Powstała na zamówienie koleżanki, jako prezent na imieniny dla Jej mamy.
Lubię robić kolie. Zrobiłam już kilka, możecie je obejrzeć klikając w etykietę"kolia". Początkowo niektóre z czasem rozsypały się, ale gdy zakupiłam porządne nici (Tytan) są nie do zdarcia;)






Pozdrawiam cieplutko:)

czwartek, 31 grudnia 2015

Kolia na...

Dziś Sylwester, więc akurat podpasowała mi praca, ale kolia nie była robiona z myślą o dzisiejszym dniu, zrobiłam ją dla koleżanki na bardzo okrągłą rocznicę urodzin. Miała już swoją premierę na Wigilii pracowników szkoły i naprawdę prezentowała się okazale, nawet ksiądz zwrócił uwagę ;)

Kolia wykonana jest z pereł w kolorze starego złota, ale za nic aparat nie chciał uchwycić właściwego koloru:( Nie wiem co się z nim stało, złoto pokazuje jako nasycony żółty lub rudy:(
No cóż, musicie mi uwierzyć na słowo;)




Do kolii oczywiście bransoletka...

I jeszcze raz całość;)

Ostatni dzień roku rozpoczął się źle, brakło mi gazu, a ja bez porannej kawy nie funkcjonuję:( Na szczęście sąsiad ma punkt sprzedaży, syn zrobił szybki wypad i już mogę myśleć;)
Mam jednak nadzieję że cały rok nie upłynie pod znakiem ciągłych braków;)

Pewnie szykujecie się już na bale... Ja od kilku lat spędzam tę noc przed telewizorem uspokajając pieska. On nie reaguje jak inne, które chowają się w najciemniejszy zakątek, biega i szczeka aż ochrypnie, dlatego ryzykując utratę słuchu puszczam na full głośność i mamy szalonego Sylwestra;)
Nie myślcie że narzekam;) Był czas szaleństw, teraz potrzebny mi czas spokoju;)


Każdy z nas wiąże z Nowym Rokiem nadzieje. 
Mamy plany, marzenia, cele. 
Życzę Wam zrealizowania wszystkich, 
nawet tych najskrytszych i nieprawdopodobnych. 

Szczęśliwego Nowego 2016 Roku!

piątek, 6 listopada 2015

Czerwone korale...

czerwone niczym wino, korale polnej jarzębiny...
Chyba wszyscy znają piosenkę zespołu Brathanki;) Nucąc ją cichutko pod nosem, tworzyłam ...

 ... z rozmachu zrobiłam dwa komplety, oczywiście pokazuję jeden, bo są identyczne.
Ciężko było zrobić zdjęcia, w cieniu wychodził kolor malinowy, w słońcu czerwony, ale jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia.
 Kolia wykonana jest z trzech wielkości koralików: 6, 8 i 10 mm, oczywiście powstała też bransoletka...

Za oknem dopiero dziś pokazało się słoneczko, szybko złapałam za aparat, zrobiłam mnóstwo zdjęć, bo trochę roślin jeszcze kwitnie, jednak zgodnie z tematem posta pokażę tylko koraliki w jakie ubrały się rośliny, nie tylko czerwone;)
 cis

 ogniki

 aronia

 winobluszcz pięciolistkowy

rajskie jabłuszka

Witam cieplutko wśród moich obserwatorów Agatrix Mój świat - handmade, cieszę się że zechciałaś pozostać na dłużej:)
Ciepluteńko pozdrawiam wszystkich tu zaglądających:)

wtorek, 1 września 2015

Następna kolia

Witajcie!
Niestety, wakacje to już przeszłość. Dziś uroczyście rozpoczęliśmy następny rok nauki. Dzieciaczki wypoczęte, pełne werwy, z panią gorzej, ale nie ma wyjścia - trzeba się dostosować hehe.
Już od kilku dni siedzę w papierach, i przynajmniej przez następnych kilkanaście nie będę miała za dużo czasu na życie blogowe, mam nadzieję że mi to wybaczycie:)

Brzoskwiniowa kolia niestety nie pasowała do dzisiejszej kreacji:( Miałam wybór - nowa sukienka lub inna kolia, wybrałam to drugie. Zrobiłam białą, ta będzie pasowała do wielu kreacji.

Wykorzystałam perełki w trzech rozmiarach: 6, 8 i 10mm, i biały, bawełniany kordonek. Wprawdzie Małgosia Kamińska podpowiedziała że najlepsze będą nici Tytan, okazało się nawet że mam je w swoim posiadaniu, faktycznie są mocne, ale okropnie się rozwarstwiały, nie mogłam przewlec igły, wróciłam do kordonka.




Zostało tylko kilka koralików, dlatego bransoletka to taka moja radosna twórczość hihi.



I na ludziu, chociaż zastanawiałam się czy pokazać, bo na zdjęciach nie widać tego efektu:( Sama robiłam fotki, więc co podniosłam rękę to i suknia się podnosiła i kolia nie leżała tak jak powinna, ale wierzcie mi - pezentuje się zjawiskowo;)


Pozdrawiam ciepluko... nie, przy dzisiejszym upale powiem - pozdrawiam orzeźwiająco:) Jednocześnie proszę Was o wyrozumiałość. Jak ogarnę te początkowe najcięższe dni będzie mnie u Was więcej.
Buziaczki:)