Witajcie!
Do tej pory mogłam jeszcze zmieniać na starą wersję bloggera, od wczoraj lub przedwczoraj nie ma takiej możliwości i ... wszystkiego mi się odechciało:(
Nie wiem po co chcą nas na siłę uszczęśliwiać!!! Nudzi im się czy co???
Za rok powinnam obchodzić dziesiątą rocznicę blogowania, ale nie wiem czy w ogóle mam ochotę się tu męczyć. Prowadzenie bloga powinno być przyjemnością, a nie stresem, stresu jest dosyć w życiu codziennym:( Obecnie do pisania postów zmuszają mnie jedynie zabawy, do których się zapisałam, ale postanowiłam, że będę je łączyła, dlatego pewnie w miesiącu pomęczę się z dwoma postami - jeden na zabawy rękodzielnicze, drugi czytelniczy. Oczywiście robię wiele kartek i innych robótek, ale niestety nie będę mogła się nimi pochwalić, nie chcę spędzać pół dnia na pisaniu posta:(
Dziś właśnie post łączący zabawy rękodzielnicze.
Jesień za progiem, dlatego znowu złapałam za szydełko i zrobiłam parę dyń oraz grzybków, na pewno powstanie więcej. Grzybki robiłam po raz pierwszy, muchomor powstał według tego filmiku, a pozostałe robiłam już swoim sposobem.
Specjalnie ćwiczyłam grzyby, bo u Reni ...
... spodobało mi się przysłowie - Wrzesień chodzi po rosie, zbiera grzyby we wrzosie.
Na brzozowym plastrze przykleiłam mech, wrzos, szyszki, żołędzie i szydełkowe grzybki. Myślę, że rudości wystarczy? W ogóle to mam problem z tymi wrześniowymi zabawami, bo u Reni rudy, u Ani pomarańczowy, czyli kolory których nie cierpię i chyba nigdy ich nie używam, a tym razem musiałam;)
Spodobał mi się ten jesienny stroik, dlatego jeszcze parę zdjęć,... niestety nie umiem wybierać rozmiaru:(
Następna praca jest na zabawę u Ani, gdzie we wrześniu obowiązuje: róża, pomarańczowy, sznurek.
Nie będę marudziła, bo Ania sama posypała sobie głowę popiołem hehe, zagryzłam zęby i cos tam zrobiłam;) Są wszystkie trzy wytyczne, więc szefowa musi być zadowolona;)
I ostatnia zabawa, to zabawa Kości zostały rzucone
Tym razem wypadło 1 i 4, czyli papier
Papier, dla osoby najczęściej tworzącej kartki, to wymarzone hasło. Mam dużo kartek, których jeszcze nie pokazywałam, które swoją drogą pasowałyby do wielu haseł, tym razem kartka na Komunię Świętą Hani.
Na zakończenie chciałam pochwalić się prezentem od Basi, która ogłosiła rozdawajkę na swój następny tomik poezji. Chętnie się zapisałam, chociaż ze swoim szczęściem nie liczyłam na wylosowanie, a tu któregoś dnia przesyłka, a w środku...
... dwa tomiki wierszy i przepiękna kartka! Basiu, jeszcze raz dziękuję:) Jestem szczęśliwa, bo mam już 3 Twoje tomiki :)
Uff, jakoś dobrnęłam do końca;) Mam nadzieję, że post się opublikuje i jako tako będzie wyglądał.
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze i życzę miłej niedzieli:)













