Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocyk dla malucha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocyk dla malucha. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 września 2016

Różniste różności

Dopiero (jest 19.00) wróciłam z zebrania i w końcu mogę powiedzieć - MAM WEEKEND;)

Zaczęłam humorystycznie, ale od razu przyznaję się - to nie moje dzieło;)..., ale po kolei.

Kiedyś wspominałam, że Ewuni, znanej jako nela-guga zrobiłam dwie ślubne karteczki, możecie je zobaczyć tutaj. Jakież było moje zdumienie, gdy pewnego dnia dostałam od Niej paczkę, otwieram, a na wierzchu taki właśnie rysunek jak wyżej... hehe, a pod nim...
kocyk dla Alana...

Karteczki w porównaniu z takim prezentem to mały pikuś;) Ewunia jest niesamowita! Broni się przed tym, ale jestem pewna że to Anioł w ludzkim ciele!
Ewuniu, jeszcze raz - bardzo, ale to bardzo Ci dziękuję:) Wielkie buziaki, i to nie tylko ode mnie, od Alana też;)

Jeśli już mowa o Alanie to...
Wiecie że na powitanie zrobiłam mu trampeczki, oczywiście są za małe, czyli będą następne;) Rodzice dostali tylko karteczkę, ale w głowie już zrodził się pomysł, który udało mi się w poniedziałek zrealizować;) Mówi się że każdy mężczyzna powinien zbudować dom, mieć syna i posadzić drzewo. Młodzi budują dom, synowie są, zostało tylko drzewo;)
Do imienia Alan przypisany jest dąb i klon... tak długo jeździłyśmy z Andżelą, aż znalazłyśmy taki jaki nam odpowiadał...

Nie chciałam palmowych, czy innych delikatnych, bo ma ładnie i zdrowo rosnąć, a przy tym nie zajmować dużo miejsca;)

Do imienia Filip przypisana jest sosna i wierzba. Też dostanie, muszę tylko poszukać jakiejś ładnej odmiany, chociaż od razu powiedział że chce wierzbę płaczącą, bo pewnie taką odmianę zna;)

Jeśli już jestem przy roślinkach to pochwalę się jeszcze, że zakupiłam sobie dwa (na razie) krzaczki borówki amerykańskiej.

Na leśne jagody nie ma co liczyć, bo i susza i kleszcze, dlatego lepiej mieć swoje, z czasem jeszcze parę dokupię.
Torf zakupiony, jutro sadzenie.

Deszczu wciąż brak:( Ciągle sprawdzam lokalną pogodę i niby prognozują opady, ale wciąż przesuwa się dzień kiedy ma padać:( Patrzę w poniedziałek, opady zapowiadają na czwartek, we wtorek już na piątek itd.:(




Pozdrawiam ciepluteńko:)

środa, 20 sierpnia 2014

Kocyk dla malucha

No i jest! Pierwsza praca "z szuflady" skończona!

Po to właśnie potrzebne mi były kwiatki;)



Zrobiony z podwójnej nitki akrylu, wyszło aż 6 motków, czyli 600g. Wymiary ok. 70x70cm.

W domu konsternacja, wszyscy spoglądają po sobie hihi, ... przynajmniej dowiedziałam się że jeszcze niepotrzebny;)
Będzie do sprzedania.

Mogę już jedno odhaczyć;)


Dawno nie pokazywałam ogrodowych fotek...


 Rozkwita acidantera...


...i kroksmia. 

Powolutku zaczynają swe panowanie astry...


... i chryzantemy.


Róże (obgryzione w tym roku niemiłosiernie) powtarzają kwitnienie.




Mogłabym tak jeszcze dłuuugo, ale zostawię na następnego posta;)

Witam cieplutko wśród moich obserwatorów: Evę Iwakki,  Iwonę K i Edytę Ratyńską:) Cieszę się, że do mnie zajrzałyście i zostałyście na dłużej:)


Miłego dnia:)