Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 września 2018

Koperta 3D - kurs

Witajcie!
Spełniając prośbę, szczególnie Ani, przygotowałam kurs na kopertę 3D. Kurs jest bardzo szczegółowy, ale to takie moje zboczenie zawodowe;) Zdjęcia też nie są najwyższych lotów, jednak nie było łatwo, bo słońce świeciło ostro, musiałam przysłaniać rolety i w rezultacie jest co jest. Muszę Wam powiedzieć że przy trzech kopertach fotografowałam etapy powstania i te zdjęcia są najlepsze z najgorszych;)

Koperta ma wymiary 15,5cm x 15,5cm, grubość 1cm.
Najczęściej robię takie, ale później podam też wymiar na większą.

Podaję materiały i narzędzia z jakich korzystam, ale nie musicie takich mieć, wystarczy trochę kreatywności i wszystko można zastąpić tym co jest pod ręką.

Potrzebujemy:
- papier scrapowy lub inny wielkości 24,5cm x 24,5cm o gramaturze 200g lub wyższej, jeśli chcecie mieć środek koperty kolorowy to wybierzcie dwustronny, ale nie jest to konieczne.
- linijkę, ołówek, gumkę,
- klej, dla mnie jedynym słusznym jest magik;)
- matę
- nożyczki, trymer lub gilotynę
- bigownicę z kością
- wstążkę

Biorę arkusz papieru skrapowego i jeśli jest dwustronny wybieram stronę, która będzie na zewnątrz koperty.


Moja koperta będzie różowa z zielonym wnętrzem.

Papier ma 30cmx30cm, dlatego przycinam, by otrzymać kwadrat wielkości 24,5cm x 24,5cm.



Odwracam na "lewą" stronę i od każdego narożnika w stronę środka boku odmierzam 13,5cm.


W ten sposób na każdym boku mam dwa wyznaczone punkty.
Teraz biorę bigownicę, jeśli nie macie wystarczy czymś tępym, przy użyciu linijki łączyć punkty tak jak pokazuje niebieska linia.

Od razu zaznaczam grubość koperty, potrzebna mi jednocentymetrowa, więc odliczam 3 "rowki" (możecie więcej lub mniej) w lewą stronę i biguję.
Odwracając kartkę zgodnie z ruchem wskazówek zegara robię to samo(linia zielona).
Tak wygląda w rzeczywistości
Znowu zaznaczamy grubość...

... i tak postępujemy na czterech stronach w rezultacie otrzymując
Teraz wycinamy trójkąty jak na zdjęciu

Otrzymujemy...
Następnie zaginam każdy trójkąt przejeżdżając kością po obu liniach, zaczynając od dolnej...
 później górna...
 i otrzymałam grubość...
 Tak postępujemy na każdej stronie.

Teraz, jeśli mamy niejednolity nadruk,  ustalamy gdzie będzie góra koperty i sklejamy trzy pozostałe trójkąty.
 Trzeba to zrobić dość szybko i precyzyjnie, by wszystkie narożniki ładnie do siebie przylegały. Najpierw przyklejam do siebie dwa boczne, później dolny.

Koperta gotowa. Wystarczy przyciąć odpowiednią wstążkę i przewiązać .

Prawda, że to nie jest  trudne ?

Przydatne wiadomości do tworzenia kopert w trzech rozmiarach. Pierwszy wymiar to gotowa koperta, drugi wielkość papieru, trzeci wyznaczenie miejsca zgięcia. Podaję wymiary w centymetrach.

       1.                   2.                     3.
15,5x15,5  -  24,5 x 24,5     -  13,5 x 13,5
17,5x17,5  -  28,5 x 28,5     -  12,5 x 12,5
20,5x20,5  -     32 x 32        -  14,5 x 14,5
Przy okazji pokażę kartkę, do której robiłam kopertę.
Kartka na osiemnaste urodziny dla Eweliny. Wcześniej (tutaj) pokazywałam podobną, ale mniejszą i jeśli się dokładnie przyjrzycie mimo wszystko znajdziecie różnice;)


Mam nadzieję że pomogłam, że pochwalicie się swoimi kopertami, a przy okazji wspomnicie o moim kursie;)
Pozdrawiam cieplutko:)

piątek, 23 lutego 2018

Kwiaty sobie robię cz.1

Większość z Was na pewno zna , nie odkryję tu Ameryki, ale robiłam, to pokażę.  Kto wykonuje karteczki ten wie jakie są ceny gotowych kwiatów. Maleńki bukiecik z 5-ciu 2cm kwiatków wiśni to cena 2,50, a 10 szt. różyczek 2cm - 4,50. Takich kwiatków na kartce trochę umieszczam, np. na ostatniej wykorzystałam 8, byłoby więcej, ale zastosowałam jeden większy, własnoręcznie wykonany.

Kilka lat wcześniej robiłam kwiatki z organzy i tiulu jako broszki. Teraz pomyślałam ... a dlaczego by nie zrobić mniejszych na kartki;)
Jak pomyślałam, tak zrobiłam...

Robi się je bardzo prosto, a przede wszystkim możemy wykorzystać skrawki materiałów jakich pewnie każda z nas ma mnóstwo, ja w każdym bądź razie mam, bo jestem chomik;) Mogą to być stare firany, resztki moskitiery, apaszki itp.

Z organzy wycinamy kółka, muszą być troszkę większe niż rozmiar kwiatka jaki chcemy zrobić. Nie musimy starać się wycinać idealnie. Później każde kółeczko zbliżamy delikatnie do płomienia (właściwie nawet nie do płomienia tylko wyżej, nad jego ciepłem) i stapiamy dookoła. Musimy wyczuć na jakiej wysokości, bo nie chodzi o to by przypalić tylko delikatnie stopić brzegi.

Później to już prosta sprawa... składamy po kilka kółeczek, przed górnym kółkiem można włożyć kawałek tiulu czy koronki. Ja łączę je zszywając nitką, a w środek doklejam koralik, pręciki, kryształek, guzik itp.


 Łatwe, prawda?


A tak kwiatek wygląda na kartce, którą już wcześniej pokazywałam.

Mam nadzieję że choć troszkę Was zainspirowałam.
Jutro pokażę Wam inny sposób na kwiatki. 


Witam serdecznie wśród moich obserwatorów Urszulę Wielińską:) Cieszę się, że zechciałaś pozostać na dłużej:)
Pozdrawiam cieplutko Wszystkich tu zaglądających:)

niedziela, 22 marca 2015

Filcowane jaja i mini kursik

Witajcie w chłodną, ale słoneczną niedzielę:)
Obiecałam, że pokażę mniej więcej na czym polega filcowanie na sucho, no i słowa dotrzymuję. Od razu przyznaję że nie jestem fachowcem w tej dziedzinie, że wcześniej owszem, filcowałam, ale na mokro. Nie posiadam również wszystkich przydatnych narzędzi, staram się robić tym co mam, i powiem Wam że na tym etapie w zupełności mi to wystarcza.

Do flicowania potrzebne są:

- czesanki
Wełna czesankowa, znajdziecie ją w wielu sklepach internetowych, ja zakupuję w Fastrydze

 - igły do filcowania

 Idealnie byłoby, gdyby były w drewnianej rączce, można wtedy filcować kilkoma na raz
Zdjęcie pochodzi z Fastrygi


Przedmioty do ozdabiania, w tym wypadku jajko styropianowe

Przystępujemy do działania:)
Wyciągamy z czesanki pasma, nakładamy na jajko i...

... nakłuwamy igiełką miejsce przy miejscu,

 ... stopniowo dokładamy następne pasma i dalej bawimy się w dzięciołka;)...


... do uzyskania jednolitego tła.


 Następnie wymyślamy motyw. Można wykorzystać wydrukowany wzór, wyciąć, nakleić i na nim filcować, ale ja tak nie lubię, dlatego wychodzą mi bohomazy hehe. Można też najpierw filcować motyw, później uzupełniać tło, każdy robi jak mu najwygodniej.

Ja biorę kawałki czesanki i nafilcowuję na tło nadając odpowiednie kształty...





Do filcowania na sucho są również gotowe formy...

 ... wkładamy kawałki czesanki w wybrany kształt i nakłuwamy, oczywiście nie na ławie hehe, trzeba mieć odpowiedni podkład.

 Nie zrobię do końca, bo nie jest mi to potrzebne, ale mam nadzieję że w wielkim skrócie pokazałam co i jak;)

Pozdrawiam cieplutko:)