Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szal. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 listopada 2013

Szal dla bezdomnego

Jak już wcześniej pisałam, dziergałam szal na akcję ogłoszoną przez Caritas w Gdańsku. Szal skończony, jeszcze tylko napiszę karteczkę z życzeniami i mogę wysyłać...

 Szal jest cieplutki, włóczka Katia Peru... mam nadzieję że będzie grzał w zimowe dni i noce.
 Jeśli ktoś ma ochotę dołączyć, o akcji na facebooku https://www.facebook.com/events/572796829454458/?ref=5 ...
A teraz o zakupach... stwierdziłam, że muszę się leczyć, zdiagnozowałam u siebie zakupoholizm!!!
Zamówiłam w mojej ulubionej fastrydze, no i mam... cudniste, prawda?

 Kupiłam też następną porcje literatury fachowej hehe...


 Szkoda, że jeszcze nie można dokupić dodatkowego czasu:(

No i wieści z ogrodu...  jeszcze pięknie i kolorowo...










Pozdrawiam cieplutko:)

piątek, 11 października 2013

Szal w kolorach wody

Zaczęłam w ubiegłym roku, skończyłam wczoraj... ja już tak mam, niektóre robótki muszą nabrać mocy hehe.
Długo czekał na dokończenie, dlatego teraz sfociłam go w każdym ułożeniu... z góry przepraszam za ilość zdjęć:)








 Wzór pochodzi z Sandra Extra - Szydełkowe trendy 1/2011
 Jeśli macie ochotę, zamieszczam opis - model 7

 W ogrodzie złota polska jesień...






Miłego weekendu:):):)

sobota, 19 stycznia 2013

Tęczowy szal

Koleżanka mieszkająca w Szkocji jest zmarzluszkiem... spytała czy mogłabym jej zrobić duży, tęczowy szal(jak jest biało i zimno, to marzą nam się kolory)... miał być długi na 2m i szeroki na 70-80cm. Miałam z nim trochę kłopotu, bo ja na drutach z żyłką nie potrafię, z przeliczaniem też mam problem - jestem ot tak sobie dziergająca lewo-prawo. Początek robótki pokazywałam Wam w którymś z listopadowych postów, ale po zrobieniu pierwszego koloru okazało się, że szal ma 140cm szerokości... z bólem serca sprułam i zaczęłam od nowa. Wymyśliłam sobie, że tęcza ma 7 kolorów, więc zrobię każdego ok.30cm i będzie okey... niestety, po dziergnięciu kilku pasów szal przestał mi się podobać, dopiero wtedy pomyślałam, że mogłam robić węższe pasy i kilka razy powtórzyć zestaw barw, ale już nie prułam - nie miałabym siły zaczynać od nowa... no i męczyłam się, bo chyba wiecie jak to jest robić coś, co nam się nie podoba.
Ostatecznie wyszedł mi szeroki na ponad 90cm, z długością już nie wiem, ale chyba było około 2 metrów.
Dwa tygodnie temu skończyłam, zapakowałam i poleciał w długą drogę... wczoraj dowiedziałam się ze dotarł, dlatego dziś mogę pokazać.... Dodam jeszcze, że koleżanka zasługuje na co najmniej kilka takich szali - jest Aniołem moich Niteczek!




Do kompletu powstały mitenki...
 ... z tymi też miałam problem - brakło włóczki hehe, ale jak widać coś tam wykombinowałam...


Za oknem biało i mroźno ... dziś -12 i znów sypie śnieg. Sikorki i dzwońce to już moi stali bywalcy...


Dziękuję że do mnie zaglądacie i zostawiacie miłe słówka. Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego weekendu:):):)

niedziela, 11 listopada 2012

Następna czapeczka...

... oczywiście dla córci. Cieszę się, że podoba jej się tylko jeden fason - przynajmniej ten mam już opanowany...hehe.
Z braku blond główki za model posłużył balonik, zresztą też blondi...hihi.

 Dziergnęłam też mitenki... i czapka i mitenki powstały jako komplet do otulacza zrobionego już jakiś czas temu. Niestety aparat nie oddał koloru czapki, ale wierzcie mi, że jest taki sam jak w otulaczu.


Jak zwykle, robię wiele rzeczy na raz - najwięcej czasu poświęcam wyszywaniu, ale i druty też będą się grzały. Zadbałam o córcię, teraz muszę zadbać o syna - zrobię mu czapkę, no i myślę, że jakiś szal, może baktus... ale najpierw zaczęłam dziergać dla koleżanki... chciała mieć szal szeroki na 70-80cm i długi na dwa metry, więc trochę czasu mi to zajmie ... najważniejsze, że jest  początek ... następna odsłona będzie dopiero po zakończeniu robótki.
 Listopad, w tym roku, nawet mi się podoba - temperatury na plusie, słoneczko, czasem tylko przelotnie popada - oby taka pogoda utrzymała się jak najdłużej - tego Wam i sobie życzę:)