Z wczorajszej przejażdżki przywiozłam mnóstwo cudownych, jesiennych liści z myślą zrobienia bukietu do klasy. Zresztą do domu też by się przydał, bo dwuletni właśnie wyrzuciłam;)
Próbowałam zrobić zdjęcie na zewnątrz, ale tak dziś wieje że wszystko fruwało!
To jeszcze jedno ujecie w pomieszczeniu;)
Dawno nie było ogrodowych fotek;)
Dziś chryzantemy;)
Dziękuję za wszystkie Wasze ciepłe słówka:)
Miłego popołudnia:)