Krysia wpadła na świetny pomysł, a ja powiem nieskromnie, że również myślę, że moje szaliczki zasłużyły na osobny post. To też fajne podsumowanie dla mnie, nawet nie myślałam że zrobiłam aż tyle kolorów!!! Kolorów, bo sztuk było o wiele, wiele więcej;)
Są niesamowicie kobiece, a przy tym milutkie i mięciutkie. Myślę, że kto je już ma może potwierdzić;)
Wykonane z włóczki akrylowej, czasem z domieszką srebrnej lub złotej nitki, ale nitki są mięciutkie - nie drapią.
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.(śmietankowy)
15. (biały)
16.
17.
18. czerwono-bordowy melanż ( w rzeczywistości czerwień jest bardziej intensywna)
19.
20.
21.
22.
23.
24.
25.
26.(złoty)
27.
28.
29.
30.
31.
32.
33.
34.
35.
36.
37.
38.
39.
40.
41. cielisty, a właściwie łososiowy melanż
42. beżowy melanż
43. ciemny miętowy metalik
44. jasny popiel
Podziwiam Was jeśli dotrwałyście do końca;)
Jeśli ktoś ma ochotę na takiego dusicielka proszę o kontakt: anian1212@gmail.com
Pozdrawiam cieplutko:):):)