Kiedyś pokazywałam czarny z dodatkiem bieli, dziś następne...
Brąz z niebieskością... można nosić tak...
... a można też z kwiatkiem...
Jestem praktyczna do bólu, więc kwiatek to przypinana broszka.
Drugi z zielonością... Zdjęcie nie oddaje koloru, jest to zieleń, która daje po oczach!
... i również z przypinanym kwiatkiem.
Jeden z nich jest mój (myślę że bez problemu zgadniecie który), drugi dziś poleciał do pewnej osóbki:)
W ogrodzie zaczynają rozkwitać ciemierniki...
Z tego najbardziej się cieszę, bo ma ogromne, różowo-białe kwiaty. Miałam go od zawsze, niestety... pewnej mroźnej i bezśnieżnej zimy zmarzł... dobrze jednak że moje roślinki trafiły do wielu ogrodów - znów go mam! Jeszcze malutki, ale jest pączuś, czyli zaaklimatyzował się.
Witam moją nową Obserwatorkę Margaret. Cieszę się, że dołączyłaś i zostałaś:)
Pozdrawiam cieplutko :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą młynek dziewiarski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą młynek dziewiarski. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 29 października 2013
piątek, 9 sierpnia 2013
NARESZCIE!!!!!!!!!!
Dziś w nocy była u mnie pierwsza, od nie pamiętam już kiedy, burza!!!!!!!!!! W końcu solidnie popadało, a przede wszystkim spadła temperatura. Ostatnie tygodnie były udręką, czułam się jakby ktoś dusił mnie na patelni! Zaczęłam tęsknić za zimą: śniegiem, mrozem, lodem... Mam nadzieję że upały już nie wrócą... lubię lato, bo wtedy są wakacje, ale takie z normalną temperaturą, 25 stopni C byłoby idealne.
Przez ten żar zapomniałam pochwalić się przecudnym prezencikiem imieninowym jaki dostałam od ASI . Asiulka ciągle mnie rozpieszcza, zresztą zobaczcie...
Prześliczny (oczywiście niebieski) fartuszek z cudowną muffinką
Urocze kwiatusie...
i takie cudo
Asiu, jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję. Jesteś cudowną, z sercem na dłoni osobą!!!!!!!!! Cieszę się że Cię poznałam, chociaż na razie jedynie wirtualnie, ale ciągle mam nadzieję że kiedyś poznamy się w realu - nie ma innej opcji!
Przez ten żar lejący się z nieba nie miałam siły na żadne robótki, by jednak zagłuszyć wyrzuty sumienia złapałam za młynek dziewiarski i udziergałam parę sznureczków - kiedyś powstaną z nich zamotki, ale muszą dojrzeć w szufladzie hehe.
Ostatnio przeczytałam "Spadek" J.D. Bujak
Nie lubię książek o duchach, ale ta wciągnęła mnie bez reszty. Warto ją przeczytać.
No i tradycyjnie - parę fotek z ogrodu...
Kroksmia
Rudbekia naga... rośnie jak szalona, zdjęcia musiałabym robić z drabiny...
... a kwiatki ma ciekawe, środki często przybierają różne kształty.
Cudownie pachnąca różyczka i liliowiec.
Witam moich nowych Obserwatorów:) Cieszę się, że zechcieliście u mnie zostać na dłużej:)
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających i komentujących:):):)
Przez ten żar zapomniałam pochwalić się przecudnym prezencikiem imieninowym jaki dostałam od ASI . Asiulka ciągle mnie rozpieszcza, zresztą zobaczcie...
Prześliczny (oczywiście niebieski) fartuszek z cudowną muffinką
Urocze kwiatusie...
i takie cudo
Asiu, jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję. Jesteś cudowną, z sercem na dłoni osobą!!!!!!!!! Cieszę się że Cię poznałam, chociaż na razie jedynie wirtualnie, ale ciągle mam nadzieję że kiedyś poznamy się w realu - nie ma innej opcji!
Przez ten żar lejący się z nieba nie miałam siły na żadne robótki, by jednak zagłuszyć wyrzuty sumienia złapałam za młynek dziewiarski i udziergałam parę sznureczków - kiedyś powstaną z nich zamotki, ale muszą dojrzeć w szufladzie hehe.
Ostatnio przeczytałam "Spadek" J.D. Bujak
Nie lubię książek o duchach, ale ta wciągnęła mnie bez reszty. Warto ją przeczytać.
No i tradycyjnie - parę fotek z ogrodu...
Kroksmia
Rudbekia naga... rośnie jak szalona, zdjęcia musiałabym robić z drabiny...
... a kwiatki ma ciekawe, środki często przybierają różne kształty.
Cudownie pachnąca różyczka i liliowiec.
Witam moich nowych Obserwatorów:) Cieszę się, że zechcieliście u mnie zostać na dłużej:)
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających i komentujących:):):)
Subskrybuj:
Posty (Atom)