Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motyle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motyle. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 stycznia 2021

Na urodziny oraz trochę zimowo, trochę wiosennie

Witajcie! 

Parę dni temu moja synowa obchodziła trzydzieste urodziny, takim wiekiem można jeszcze się cieszyć i o nim wspominać;) 

Ewelina widziała sentencje jakie wyszywałam na zabawę u Ani i Oli, wtedy podpowiedziała mi, że chciałaby dostać trzy takie na urodziny. Jeszcze nie zdecydowała które, dlatego wszystkie wyszywałam w jednakowej kolorystyce. W końcu wybrała te związane z domem. Niestety, brakło jednej, ale wyszukała napis jaki jej się podoba, córcia przerobiła mi w programie na krzyżyki... nie był idealny, ale już było łatwiej, jedynie dolny element - DOMU, rozrysowałam sama i dodałam serduszko ...




I pozostałe...





I wszystkie trzy razem, ... na razie na podłodze, ale na białej ścianie na pewno będą wyglądały świetnie. 



Święto Trzech Króli przyniosło nam nareszcie śnieżną zimę...








Dziś jest go mniej, ale i tak biało...


Zimowe róże... 





Do tej pory do karmnika przylatywały tylko sikorki, mazurki i wróble, a wraz z pierwszym śniegiem zjawiły się dzwońce.







A w domu wiosna! Obudził się dziki lokator ... 


Pozdrawiam ciepluteńko:)

czwartek, 29 sierpnia 2019

Radosna żyrafa

Witajcie!
Po wielu stresujących dniach nareszcie i dla mnie wyszło słońce;) Nie mówię tu o tym co wciąż niemiłosiernie praży z nieba, ale udało mi się załatwić bardzo ważną dla mnie sprawę, oczywiście musiałam wymyślać różne obejścia, bo ja mam zawsze pod górkę, ale nie ważna droga, ważny efekt. Mówię półsłówkami, bo to jeszcze nie jest to o czym marzę, ale jest dobrze, dlatego z tej radości wyszyłam radosną, tęczową żyrafę.


Mam nadzieję, że żyrafa przyniesie i innym trochę radości, bo jest przeznaczona na celinkę, czyli podusię dla chorego dziecka.
Wyszywałam ją resztkami mulin, dlatego leci też na zabawę "Wymiatamy resztki" u Moniki

Na zakończenie jeszcze paru moich ogrodowych gości;)



Dziękuje Wam za odwiedziny i ciepłe komentarze i pozdrawiam serdecznie:)

środa, 21 sierpnia 2019

Dla młodego karateki

Witajcie!
Dziś następna karteczka związana z pasją.

Filip (mój wnuczek) został zaproszony na urodziny kolegi, poprosił mnie o kartkę, a babcia przecież nie odmówi;)

Hubert trenuje karate.





Mnóstwo innych kartek czeka jeszcze na zaprezentowanie, ale ostatnio mam wiele innych spraw do załatwienia i na życie blogowe mało czasu:(
Z utęsknieniem czekam kiedy wyjdę na prostą.

Pokażę Wam jeszcze upolowanego w tym miesiącu motylka. To perłowiec, może perłowiec malinowiec, ale nie jestem pewna, dla mnie one są jednakowe;)



Dziękuję Wam za odwiedziny i ciepłe komentarze:) Pozdrawiam:)

niedziela, 11 sierpnia 2019

Motyl i bazy kartkowe

Witajcie!
Jakiś czas temu pokazywałam pazia królowej upolowanego na budlei, niestety nie mojej, tylko u mamy. Czekałam jakie pojawią się u mnie w ogrodzie, ale moja budleja rośnie w gąszczu, schowana za modrzewiem i mało widoczna, muszę ją przesadzić. Od czasu do czasu zaglądam jakich ma gości. Tym razem udało mi się upolować admirała;)
Rusałka admirał



Mam nadzieję że i inne uda mi się złapać w obiektyw, bo przylatują, ale zanim przedrę się przez gąszcz ich już nie ma;)

Kartkowo miałam przymusowy przestój:( Zepsuł mi się BigShot, nie wiem jak radziłam sobie bez niego, teraz czułam się jak bez ręki. Zepsuła się jedna z zębatek, na szczęście już dokupiłam i maszyna działa, ale byłam w szoku, że jedna, ok 5 cm część kosztowała 120 zł!!! Zresztą wszystko do tej maszyny jest strasznie drogie, ale co zrobić, za wygodę trzeba płacić:(

W robótkach nie może być przestoju, oczywiście też wyszywam, ale przecież nie będę cały czas machała igiełką, więc wykorzystałam ten czas na zagospodarowanie resztek.
Kto robi kartki wie, że przy okazji pozostaje wiele ścinków. Oczywiście niczego nie wyrzucam, wszystko skrzętnie gromadzę w pudełku...
No i zabawiłam się w dopasowywanie i komponowanie baz. Jedne podobają mi się bardziej, inne mniej, ale ważne że chociaż częściowo odciążyłam pudełko ze ścinków;)

I pojedynczo...









Na razie tyle, ale na pewno powstanie dużo więcej.

Na koniec pokażę Wam jeszcze maszyny bardzo często latające po moim niebie;)
Życzę Wam wspaniałego, niedzielnego wypoczynku:)