Parę dni temu moja synowa obchodziła trzydzieste urodziny, takim wiekiem można jeszcze się cieszyć i o nim wspominać;)
Ewelina widziała sentencje jakie wyszywałam na zabawę u Ani i Oli, wtedy podpowiedziała mi, że chciałaby dostać trzy takie na urodziny. Jeszcze nie zdecydowała które, dlatego wszystkie wyszywałam w jednakowej kolorystyce. W końcu wybrała te związane z domem. Niestety, brakło jednej, ale wyszukała napis jaki jej się podoba, córcia przerobiła mi w programie na krzyżyki... nie był idealny, ale już było łatwiej, jedynie dolny element - DOMU, rozrysowałam sama i dodałam serduszko ...
I pozostałe...
I wszystkie trzy razem, ... na razie na podłodze, ale na białej ścianie na pewno będą wyglądały świetnie.
Święto Trzech Króli przyniosło nam nareszcie śnieżną zimę...
Dziś jest go mniej, ale i tak biało...
Zimowe róże...

