Obserwatorzy

poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Przeczytane w sierpniu

 Witajcie!

Zapraszam na raport z moich przeczytanych książek. 

W tym miesiącu zaszalałam, przeczytałam 17 pozycji, a powiem Wam że pewnie byłaby przynajmniej jedna, a może dwie więcej(przeczytałam już połowę następnej), ale wstrzymały mnie trochę kryminały i Sparks, który mnie o dziwo nie zachwycił, ale jak zaczęłam to chciałam dokończyć. "Pielgrzym" też wolno mi się czytał. Zresztą wiadomo, nie czyta się na ilość, chociaż inni mogą pomyśleć inaczej, niektórych może to razić, ale lubię i przy tej ilości muszę prowadzić statystyki, dlatego każdą książkę uwieczniam w folderze na dany miesiąc z listą krótkich opisów. 


 1.      Ewelina Paprotny „Zapomniane życie”, 396s., literatura obyczajowa/romans 7/10

Pierwsza część opowieści bardzo dobra. Opisy Barcelony, przeżycia głównej bohaterki, świetnie się to czytało. Jednak druga część, to dla mnie brak logiki. Po pierwsze osoba, która nie włada płynnie hiszpańskim, budzi się po śpiączce i co? raptem mówi płynnie i bez akcentu po hiszpańsku? Druga sprawa - rozwieszają plakat o zaginięciu z nieczytelnym zdjęciem, w czasach, kiedy każdy ma multum zdjęć i można wybrać najlepsze?! No i po trzecie - policja nie dowiaduje się ze szpitali, że w danym przedziale czasowym odnaleziono i gdzie przewieziono nieprzytomną osobę, nawet gdyby było ich więcej? Dla mnie to wszystko naciągane, ale jeśli nie będziemy tak dogłębnie analizować to czyta się dobrze.

2. Monika Cieluch „Szept w popiołach jutra”, 334s. literatura obyczajowa/romans 8/10

Trudna opowieść o przemocy psychicznej i materialnej. Jednak zakończenie.... jestem na autorkę wściekła, jak można!!! Wszystkiego się spodziewałam, ale nie tego.

3. Robert Baciocha „Pielgrzym”, 510s., literatura obyczajowa/romans 8/10

Szymon po zakończeniu wojny ucieka do Stanów Zjednoczonych. Po ponad 30 latach przyjeżdża do kraju jako korespondent Chicago Tribune, by relacjonować pielgrzymkę Jana Pawła II. Korzystając z tej okazji chce odnaleźć swoją ukochaną Sarę, która nie zdecydowała się z nim uciec. 1979 rok to czasy PRL-u, komunizmu, bezpieki. Czy Szymon(Simon) odnajdzie Sarę uciekając jednocześnie przed milicją i UB? Akcja odbywa się dwutorowo: Szczecin w roku 1945 i Warszawa i Szczecin, rok 1979.

4. Anna Rybakiewicz „Lekarka nazistów”, 424s., powieść historyczna 9/10

Piękna powieść o podejmowaniu trudnych decyzji. Polecam.


5. Małgorzata Rogala „Zdarzyło się w Bagiennym Lesie”, 320 kryminał 7/10

Julia, uznana pisarka, wraca po 15 latach do swojej rodzinnej miejscowości. To tutaj zdarzył się dramat. Julia nie pamięta wszystkiego, w snach powracają do niej tamte chwile, ale bez ostatecznego rozwiązania, dlatego ma nadzieję, że powrót w te miejsca rozwiąże zagadkę.

Nie jest to ostry kryminał jakie lubię, ale też bardzo ciekawa, wciągająca historia.

6. Nicholas Sparks „Prawdziwy cud”, 384s. literatura obyczajowa/romans 5/10

Kiepska. Tak jakby nie pisał jej Sparks. Jest jeszcze drugi tom, ale mimo że miałam go na półce nie zdecydowałam się tracić na niego czasu. 


7.    Izabela M. Krasińska „Pamiętnik z zapomnianego dworu”, 448s. literatura obyczajowa/romans 8/10

Kobiety z rodziny Miry prześladuje fatum, nie udaje im się stworzyć związku, w którym kobiety są szczęśliwe. Mira ma już 35 lat i wszystko wskazuje na to, że fatum dotyka również ją. Wszystko zmienia się za sprawą pamiętnika jej prababci.

Bardzo fajnie się czytało. 


8. Maciej Kaźmierczak „Larwy”, 350s., tom 3 serii z Robertem Foxem,  kryminał 6/10

9. Maciej Kaźmierczak „Hieny”, 428s., tom 4 serii z Robertem Foxem,  kryminał 7/10

We wszystkich częściach, jak dla mnie, za dużo się dzieje. Czwarta część najlepsza, ale zakończenie dziwne, niby coś wiemy, ale nie do końca, nie lubię takich.

Książki trzeba czytać kolejno. 

10. Kristin Harmel „Paryska córka”, 400s., literatura obyczajowa/romans 9/10

Czy lepszą matką jest ta, która zabiera dziecko ze sobą, tym samym narażając je na śmierć, czy ta która oddaje je innym, wierząc, że tym je ochroni?

Paryż, wybucha II wojna światowa. Elise musi opuścić miasto i ukrywać się pod zmienionym nazwiskiem. Zrozpaczona musi oddać swoją córeczkę (Mathilde) pod opiekę znajomej(Juliette), która jest matką trójki dzieci, w tym rówieśnicy Mathilde. Niestety, na dom rodziny spada bomba, giną wszyscy oprócz Juliette i jednej z dziewczynek. Załamana kobieta wyjeżdża do Ameryki i tam próbuje ułożyć sobie życie.

W tym czasie do Paryża wraca Elise i odkrywa ponurą prawdę. Załamana próbuje dowiedzieć się jak wyglądały ostatnie dni życie jej córki…

Piękna książka. To moje drugie spotkanie z tą autorką i jak na razie jestem zachwycona jej twórczością. 


11. Joanna Tekieli „Szepty pienińskich ścieżek”, 404s. literatura obyczajowa/romans 8/10    

12. Joanna Tekieli „Barwy pienińskich szczytów”, 364s. literatura obyczajowa/romans 8/10

Agnieszka nie mogła w Krakowie odnaleźć swojego miejsca. Niespodziewany wyjazd w góry sprawił, że całym sercem pokochała Pieniny. Odnalazła tu swoje miejsce na ziemi.

Bardzo podobały mi się te pozycje, przede wszystkim za piękny opis gór i górskich szlaków. Polecam.

13. Małgorzata Garkowska „Mgły nad doliną”, 368s., saga bieszczadzka tom 4., powieść historyczna 8/10

To już czwarta część sagi rodu Bukowieckich. Tym razem czas II wojny światowej. No i znowu trzeba czekać na następną część. Nie lubię tego. Na szczęście autorka zawsze na początku streszcza poprzednie części.

14. Natalia Sońska „Pozwól mi być przy Tobie”, 334s., cz.2 Niczego już nie obiecuj, literatura obyczajowa/romans 7/10

Czy warto dać drugą szansę? Trudna decyzja, ale co zrobić, gdy serce nie chce słuchać rozumu.

Fajna seria.

15. Katarzyna Michalak „Bestseller. Spisek”, 358s., cz.3 cyklu Bestseller, literatura obyczajowa/romans 7/10

Ostatnia część cyklu Bestseller. Wszystko się wyjaśniło, rozwiązało i mimo wszystko dobrze skończyło. 

16. Magdalena Wojtkiewicz „Zanim wrócisz do mnie”, 330s., literatura obyczajowa/romans 8/10

Kresy wschodnie, bagna Polesia... Magda i Helena kochają jednego chłopaka, ale w obliczu wojny muszą się wspierać, by przetrwać na bagnach.

Lubię takie opowieści, ale zakończenie mnie zawiodło, lubię inne. Mimo wszystko warto przeczytać.


17. Agnieszka Łepki „Pechowe wakacje”, 304s. literatura obyczajowa/romans 6/10

Trzy, właściwie obce sobie pary umawiają się na spędzenie dwutygodniowych wakacji na Filipinach. Miał to być urlop ich życia, ale wszystko poszło nie tak.

No niestety, dla mnie miałka historia i dziecinne postępowanie bohaterów. Plusem są opisy atrakcji Filipin.


Tak jak wcześniej wspomniałam, w tym miesiącu przeczytałam 17 książek na łączną liczbę 6 456 stron, od początku roku 122 pozycje, co dało 46 422 stron. 

Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam i może wybierzecie coś dla siebie. Wszystkie od siedmiu punktów wzwyż są według mnie warte przeczytania, ale wiadomo, że każdy może lubić coś innego i mieć inne odczucia. 

Czego Byście nie czytali to życzę Wam wspaniałych lektur, a dzieciom, młodzieży i nauczycielom życzę, by ten rok szkolny był dla Was miły i owocny. Sama cieszę się, że już nic nie muszę;)

2 komentarze:

  1. 17 książek - imponujący wynik. Tylko pozazdrościć, ale tak pozytywnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ piękny i imponujący wynik! 📚❤️ 17 książek w miesiącu i ponad 6 tysięcy stron – zdecydowanie jest z czego wybierać. 😊 Bardzo lubię takie zestawienia, szczególnie kiedy oprócz ocen pojawiają się też krótkie, szczere przemyślenia – od razu łatwiej zdecydować, po którą książkę warto sięgnąć. Widzę, że „Paryska córka” szczególnie Cię zachwyciła – zapisuję sobie ten tytuł, podobnie jak „Lekarkę nazistów”. 😊

    Podziwiam też konsekwencję w prowadzeniu statystyk. To naprawdę fajna pamiątka czytelnicza i świetny sposób na podsumowanie roku. Życzę Ci kolejnych wspaniałych lektur, wielu książkowych zachwytów i jak najmniej rozczarowań! ❤️📖 A skoro szkoła już za pasem – wszystkim uczniom, nauczycielom i rodzicom spokojnego i dobrego września! 🌷

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)