Obserwatorzy

środa, 20 listopada 2019

Listopadowy ogród

Witajcie!
W tym roku jesień nas rozpieszcza. Jest dwudziesty dzień tego miesiąca, na "warsztacie" robótki świąteczne, a za oknem słońce i 15-18 stopni. W ogrodzie, za sprawą berberysów i chryzantem kolorowo, zresztą liście utrzymują się jeszcze na czereśniach, perukowcach, leszczynach, nawet brzozach, a modrzewie wyglądają jak żółte miotły.


























Żeby nie było że post bez żadnej robótki, to pokażę takie maleństwo... Tag zrobiłam we wrześniu, ale jakoś nie załapał się na prezentację;)


 Miał być dodatkiem do roślinnej kompozycji w szklanym naczyniu, dlatego umieściłam go na szaszłykowym patyku.
Dziękuję Wam za obecność i wszystkie komentarze:) Pozdrawiam ciepluteńko:)

niedziela, 17 listopada 2019

Karteczki na osiemnastkę i część mojego miejsca do tworzenia

Witajcie!
Kto zajmuje się karteczkami ten wie, że trudno robi się kartki męskie, a zrobić kilka dla jednego jubilata to już niezłe wyzwanie. Ostatnio robiłam cztery karteczki dla Sebastiana...uff, było ciężko, ale kartki wręczone wiec mogę już pokazać.

Pierwsza z niby butonierką, w której jest wysuwany kwiatowy tag



 
Środek to również kieszonka, ale jej zawartość uzupełnią Ci, od których jest kartka;)
 Do kompletu koperta 3D. Zresztą do każdej kartki jest podobna koperta.
Druga również w brązach, z sylwetką dżentelmena którą bardzo często wykorzystuję przy męskich kartkach.



Dwie następne w niebieskościach.





Ostatnią pokazywałam w poprzednim poście, ponieważ kwalifikowała się na zabawę u Ani.



Pod ostatnimi postami Ola i Madzia pytały...

Ale Ci pięknie śmiga ładowanie😉 Aniu śliczne, słodkie karteczki dla małej księżniczki. Tak się zastanawiam, czy te wszystkie personalizowane napisy tekturkowe to Ty zamawiasz, czy masz taką wielką kolekcję na stanie? Pozdrawiam🙂
Gratuluję wyróżnienia. Wszystkie karteczki prześliczne, ale moją faworytką jest druga karteczka. Aniu gdzie zdobywasz te piękne napisy? Pozdrawiam milutko.:)

Postanowiłam odpowiedzieć bardziej obrazowo;)
Zacznę od tego że uwielbiam oglądać pracownie innych. Mam szczęście mieć wolny pokój, w którym tymczasowo założyłam pracownię;) To pokój, w którym kiedyś mieszkał syn, właściwie to jest duży (20 metrów kwadratowych) i mógłby być najładniejszy, ale potrzebny jest generalny remont, a na razie na taki się nie zanosi, więc mam pracownię. Nie pokażę Wam całej, bo nie ma się czym chwalić, jest to po prostu zbiór przypadkowych mebli, półek, szafek i najróżniejszych pojemników, ale to moje królestwo, cieszę się że mogę tam wejść i od razu tworzyć, nie muszę niczego składać czy rozkładać, a to przy naszym hobby wiele znaczy. To jest też ulubiony pokój Alanka, gdy tylko do mnie przyjdzie od razu tam kieruje swe kroki, dla niego to raj;)
Myślicie, że jeśli mam taki duży pokój to się w nim mieszczę z przydasiami? Niestety! Jestem chomikiem, poza tym zajmuję się wieloma technikami, więc mam: włóczki, kordonki, muliny, kanwy, materiały, tiule, koronki, wstążki, piórka, serwetki, ramki do obrazów, koraliki, filce i wełny do filcowania, wyroby styropianowe i akrylowe, krepinę, różne stojaki i wszystko to co można znaleźć w naszym otoczeniu: ciekawe korzonki, drewienka, patyki, szyszki, kamyki, muszelki, tekturę, rolki od papieru toaletowego i wiele wiele innych skarbów;) W dodatku wszystko w ilościach hurtowych, więc mimo szczerych chęci nie  mieści się nawet w tak dużej pracowni;) Prawdę mówiąc, to gdyby była ona pracownią z prawdziwego zdarzenia, z odpowienio dobranymi meblami to pewnie by wystarczyła, ale tak to skarby trzymam częściowo w szafie w sypialni, w spiżarni, na strychu, a na korytarzu zapełniony jest nimi ogromny kufer i szafka.
Czy to już choroba? Pewnie tak, ale nie chcę wyzdrowieć, bo uwielbiam mieć pod ręką wszystko co potrzebne. Tak też jest z tekturkami czy papierami do tworzenia kartek.
Tekturki kupuję w różnych sklepach internetowych i mam je posegregowane w pudełkach ...

Imiona najczęściej kupuję w CraftyMoly, nigdy się na tym sklepie nie zawiodłam, ale jeśli chodzi o produkty do tworzenia kartek to nie jedyny sklep, często kupuję w Zielone KotyNa Strychuod A do Zet i jestem z nich wszystkich zadowolona.
Zawsze lubię mieć luksus tworzenia, dlatego tekturki (szczególnie imiona) są co jakiś czas uzupełniane. Początkowo gubiłam się w tym co już mam a co potrzebne, ale opracowałam system;)
Imiona (z podziałem na żeńskie i męskie) pakuję do torebek według alfabetu.


Do tego wydrukowałam sobie listy z popularnymi imionami i na nich zaznaczam ołówkiem, które imiona mam, ilość kreseczek odpowiada ilości imion. Jeśli imię wykorzystam kreseczkę zmazuję, w ten sposób podczas składania zamówienia wiem które są mi potrzebne.

Proste i praktyczne;)
No to pokażę jeszcze 1/20 część moich przydasiów;)

 W pudełeczkach po lodach (chociaż nie tylko), mam tekturki, np. cyfry...
  ślubne...
 na Komunię Świętą
 Są jeszcze: różne, serca, chrzest, urodzinowe, świąteczne, napisy, i nawet nie pamiętam co jeszcze;)
Niżej w pojemnikach jest: wszystko do klejenia, media, tusze i pieczątki, sznurki, kwiaty, perełki, metalowe, nity ...itp, itd.
 Wykrojniki trzymam na matach magnetycznych podklejonych tekturą, oczywiście posegregowane i opisane.


 ... te, które się nie zmieściły są w pudełku. Kiedyś, gdy kupię odpowiedni pojemnik ustawię je pionowo.
Największy problem mam z papierami. Na razie trzymam je posegregowane w kartonikach np. męskie, różowe, niebieskie, siwe, ślubne, świąteczne, deseczki, dziecięce, do wycięcia itp.
Niezbyt estetycznie to wygląda, ale już wylewają się z kartonów, czas ograniczyć;)

Uff, to jest tylko mały wycinek, ale póki co, jeszcze się w nich nie gubię;)

Znowu wyszedł mi długi post, ale mam nadzieję że dotrwałyście/liście do końca.
Pozdrawiam Was ciepluteńko i życzę wspaniałego tygodnia:)