Obserwatorzy

piątek, 19 kwietnia 2019

środa, 17 kwietnia 2019

Wyniki i "upolowany" ptak

Witajcie!
Zakończyło się głosowanie na Strażaka Roku. Niestety, syn pozostał na trzecim miejscu, ale pierwsi dwaj kandydaci walczyli zaciekle do ostatnich sekund, rzucali po 50 głosów, więc już wiedziałam, że Kamil nie ma szans. Szkoda że w takich głosowaniach nie ma ograniczenia do jednego głosu z jednego numeru.

Ostatecznie pierwszy ma 599, drugi 591, trzeci (Kamil) 150.

Dziękuję za wszystkie oddane głosy:):):) Kamil też prosił by Wam gorąco podziękować, co też z całego serca czynię:):):) Nie udało się, ale przecież to nie koniec świata. Wiem, że na Was zawsze mogę liczyć i to jest najważniejsze. Buziaczki:)

Wiecie że lubię obserwować przyrodę i zawsze aparat mam w pogotowiu;)
Już w ubiegłym roku fotografowałam parę majestatycznych ptaków polujących nad polami, ale zdjęcia były kiepskie i nie mogłam ich nazwać. Ucieszyłam się, gdy zobaczyłam je i w tym roku. Teraz już wiem, chociaż zdjęcia jeszcze nie są najwyższych lotów, że to błotniak stawowy.

To drapieżny ptak z rodziny jastrzębiowatych. W Polsce nieliczny, dlatego jest objęty całkowitą ochroną gatunkową. Długość ciała ok. 55 cm, rozpiętość skrzydeł 130 cm. Gniazda zakłada w gęstych trzcinach, a czasem w zbożu i moja para chyba wybrała to drugie miejsce.








Zjada drobne ssaki, przede wszystkim gryzonie, ptaki i ryby.
Mojemu, po długim krążeniu nad polami udało się coś upolować, coś na ziemi, więc pewnie jakiegoś gryzonia.



Zdjęcia robione przez okno, z dużej odległości, aparat ma już swoje lata, ale i tak cieszę się, że udało mi się "upolować" tego pięknego ptaka.
Pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz dziękuję za głosowanie:)

wtorek, 16 kwietnia 2019

Gorąca prośba

Witajcie!
Dziś zacznę od wielkiej prośby:)
Mój syn startuje w plebiscycie Strażak Roku, jest na trzecim miejscu. Początkowo wszyscy "jechali" równo, ale teraz zostawili go w tyle;)
I tu moja prośba...

Jeśli możecie wyślijcie choć jednego SMS-a, możecie ile chcecie, ale koszt jednego to 2,49, więc nie chcę nikogo naciągać na koszty.
Głosowanie trwa do jutra, czyli 17 kwietnia do godziny 21.30.
SMS na numer 72355 o treści PDS.31


To mój syn, ale jestem pewna że na ten tytuł zasługuje. Jest strażakiem ochotnikiem, w tygodniu pracuje (jeździ TIR-em), a w weekendy, nawet gdy ma pilną domową pracę lub gości, gdy tylko usłyszy syrenę rzuca wszystko i pędzi ratować. Ostatnio nawet, w deszczowy dzień, wyrzucił Damiana z bagażami z samochodu na środku ulicy;)
Poza tym, w tym roku obchodzi okrągłe 30-te urodziny, więc miałby świetny prezent.

Z góry przepięknie dziękuję:)
Dla Was wszystkie moje najpiękniejsze kwiaty:)





Pozdrawiam cieplutko:)

niedziela, 14 kwietnia 2019

Bożonarodzeniowe przed Wielkanocą

Tak śmiesznie wyszło, że w Niedzielę Palmową pokazuję karteczki na Boże Narodzenie, ale chciałam wywiązać się z zabaw, do których się zgłosiłam.

Dziś rogate karteczki, czyli zabawa u Hubki.
Jakoś mi te rogi nie podpasowały, zrobiłam tylko bożonarodzeniowe, w tym jedną z malowanymi elementami. Wiem, że powinnam na różne okazje, ale trudno, ważne że nie odpuściłam i w tym miesiącu.



Wszystkie proste do bólu, ale mam świetne papiery, więc szkoda je zakrywać.


I ostatnia, która powędruje również na zabawę u Ulki, ale po kolei, najpierw skończę z Ewą. Sorki Ewuś, oczywiście nie dosłownie;)
Ta ma pomalowane reniferki.



Jeszcze banerek do zabawy u Ewy

Jak wspomniałam, ostatnią kartkę robiłam również na zabawę u Ulki.
Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam, że to nie musi być koniecznie forma okiennicy, może być element? Jakby co to Ula mnie wyrzuci, a raczej sama się wyrzucę, chociaż nakleiłam się tych "deseczek", by okno chociaż trochę przypominało okiennicę;)

Dziękuję Wam Kochane za wszystkie ciepłe słowa i życzę spokojnego tygodnia:)

piątek, 12 kwietnia 2019

Ogród i kartka urodzinowa

Witajcie! Zbierałam się do tego posta już od kilku dni i jakoś nie mogłam się zebrać. Myśli zajęte czymś innym, dlatego ciężko napisać choć kilka słów:(

Ostatnie dni to straszna zimnica i przymrozki. Niestety nastały w czasie kwitnienia magnolii, moreli, czereśni i kilku innych gatunków drzew czy krzewów. Moja magnolia już po pierwszej nocy z przymrozkami miała zbrązowiałe płatki, teraz jest już prawie cała brązowa:(

W ostatnim poście obiecałam pokazać jak Andżela szalała w ogrodzie;)
Moja córcia już jakiś czas temu miała ochotę zabrać się za formowanie krzewów, do tego potrzebowała ofiar. Miała problem, bo ja wolę naturalny ogród, lubię busz, ale teraz myślę - czemu nie, sąsiad zniszczył mój bluszcz hodowany wiele lat, w dodatku pamiątkowy, angielski, więc dla córki mogę poświęcić krzew;)
Poświęciłam nawet dwa i nie żałuję. Wiadomo, że na razie chmurki nie wyglądają pięknie, że muszą się zagęścić, ale już efekt bardzo mi się podoba.
Tak wyglądał wcześniej, chociaż już w czasie cięcia...
... a tak wygląda po strzyżeniu.

I drugi model, który dostał się pod sekator;)
Nie mam zdjęcia przed, ale prezentował się niezbyt okazale, za to teraz przyciąga wzrok. Niestety zdjęcia pozostają wiele do życzenia.


Jeśli chodzi o robótki to nie mam ostatnio weny, dlatego dziś pokażę karteczkę, której jeszcze nie prezentowałam, a robiłam w lutym.  
 





Pozdrawiam cieplutko:)


Miłego weekendu:)

niedziela, 7 kwietnia 2019

Dla piłkarza i wiosna w ogrodzie

Witajcie!
Tego posta miałam napisać wczoraj, ale w ciągu tygodnia nie mam czasu na ogród, dlatego w soboty szaleję od rana do wieczora, a później całą noc umieram:( 
Człowiek jest jednak szalony, ma ogród by w nim wypoczywać, a właściwie na to nie ma czasu, za to wciąż ma w nim mnóstwo rzeczy do zrobienia. Dobrze że chociaż w niedzielę można odpocząć;)

Zanim przejdę do wiosny w moim ogrodzie, chciałam pokazać Wam kartkę jaką zrobiłam jeszcze w marcu. To kartka dla piłkarza i fana piłki nożnej.






W ogrodzie z każdym dniem, nawet z każdą godziną, rozkwitają nowe roślinki.




  sangwinaria kanadyjska

 Pieris japoński... w tym roku nie kwitł, muszę się nim bardziej zaopiekować, za to ma piękne, zdobiące roślinę przyrosty.
 skimia japońska
 Jeszcze parę dni i rozkwitną tulipany

miodunka
jagoda kamczacka

Oleander i laur zażyły kąpieli wodnej i słonecznej

 Kwitnący, a właściwie już przekwitający laur.

Wczorajsze prace zaczęłam od tarasu. Wymieniłam maty wiklinowe, stare już zaczynały się sypać. Przy okazji przycięłam winobluszcz, wyczyściłam rynny, przesadziłam i zasiliłam rośliny w donicach.

Później zabrałam się za sadzenie i przesadzanie drzew i krzewów, przycinanie, odchwaszczanie. Następnym razem pokażę Wam parę migawek, przede wszystkim dwa uformowane przez córcię krzewy;) 
Wcześniej kupiłam i posadziłam w różnych miejscach trochę wiosennych akcentów.




Pracując w ogrodzie wciąż jestem pod baczną obserwacją;)


Pozdrawiam wiosennie i życzę Wam wspaniałego niedzielnego wypoczynku:)