Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieła innych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieła innych. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 lutego 2012

Wszystkiego po trochu

Przede wszystkim moja koleżanka założyła sobie nareszcie bloga. Zajmuje się dekupażem. Od niej dostałam taką cudną butlę i szkatułeczkę na drobiazgi.... Zaglądajcie do niej, bo warto Dzień za dniem

A teraz druga odsłona mitenek - już wykończonych...
No i to co robię oprócz elementów na Magiczny Kocyk... jeszcze nie powiem co to jest, bo nie wiem czy mi wyjdzie - to mój pierwszy raz. Jednak kolorek bardzo mi się podoba - to moje lekarstwo na zimową depresję...

 A na koniec mój drugi hipek... miał 3 pączki, a ja sierota mu ułamałam... to wszystko przez dokarmianie sikorek!!!

niedziela, 12 lutego 2012

Czapla i korale

Czapla jest kobietą (chyba), więc myślę że też lubi korale:)

Od czasu do czasu coś tam filcuję... zazwyczaj kuleczki muszą trochę odleżeć zanim się za nie wezmę...
W końcu zebrałam się i złożyłam czerwono-czarne korale. Pisałam, że nie lubię brązów, za to kocham niebieskości i wszystkie inne nasycone kolorki, w tym również czerwień, ... w pewnym wieku trzeba podkreślić swoją wyblakłą, nijaką cerę.
Czerwone kulki są filcowane na mokro, natomiast czarne to drewniane koraliki.
W korale ubrałam czaplę - chyba pasuje jej do...dzioba... hehe. Czapla  to dzieło mojego szwagra. To zdolny facet - lubi dłubać w drewnie, tworzyć z metalu i z wszystkiego co mu się pod łapki nawinie. Mam kilka jego prac, kiedyś je pokażę.
Przy okazji na fotkę załapała się butla od Asieńki , która tworzy przepiękne rzeczy, a ja mam szczęście je mieć!
Zresztą, oprócz Asi,  mam jeszcze dwie inne zdolne koleżanki dekupażystki (Brydzię i Jolę-Yukę), więc ja tej techniki nie będę się uczyła, bo i po co hehe. Kiedyś o moich zdolnych koleżankach napiszę, ponieważ same nie chcą się chwalić. Buziaczki dla Was dziewczyny:)

Chyba dziś lepsze ciśnienie, bo jak wczoraj miałam zaćmienie, tak dziś piszę i piszę...
No to jeszcze raz moje korale...




A teraz z innej beczki... Parę dni temu, już wcześniej wspomniana Asia , zaprosiła mnie do zabawy z kosmetykami. Jakoś nie miałam weny, więc spełniam warunki dopiero dziś...

Zasady są następujące :
1. Podaj 5 produktów kosmetycznych łącznie z nazwą firmy, które stosujesz wychodząc z domu- takie "must have" na wyjście (mozna dołączyć zdjęcie)
2. Utwórz osobny post na swoim blogu z kopia obrazka i informacją kto Cię otagował
3. Przekaż zabawę i zasady 5 innym blogerkom

Początkowo myślałam, że 5 kosmetyków, to dla mnie za dużo, bo jakoś nie zawracam sobie głowy cerą ( a to źle!), ale po namyśle stwierdzilam, że jest ich dużo więcej. Na zdjęciu umieściłam takie podstawowe, przede wszystkim korzystam z firmy Avon, ale nie tylko.
Muszę powiedzieć, że mogę do ludzi wyjść bez kompletnego stroju, ale nigdy bez podkreślenia oczu hehe. ..
Na zdjęcie nie załapał się mój najważniejszy kosmetyk - krem Nivea... tak, używam tylko jego, ponieważ mam cerę raczej skłonną do uczuleń, przekonałam się o tym przed bardzo ważnym wyjazdem... wrrr.
Do zabawy zapraszam (oczywiście jeśli mają ochotę)
Kasię
ystin
Anię
Isabell
Renię

Na koniec mojej dłuuugiej pisaniny chcę pozdrowić Elunię - widzę Cię skarbie i bardzo się cieszę, że do mnie zaglądasz i komentujesz. Buziaczki:)