Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocieplacz na penisa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocieplacz na penisa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 marca 2018

Kondor

Kondor to jeden z największych ptaków latających. Jest padlinożercą. Wypatruje z powietrza chorych, osłabionych ofiar, które, gdy opadną z sił stają się jego pożywieniem.

Dziś jednak o innym kondorze. O takim co nie potrzebuje pożywienia, tylko ociepla co nieco, a przede wszystkim wywołuje śmiech;)
Jakiś czas temu zostałam poproszona o zrobienie takiego. Początkowo nie chciałam się podjąć, bo  po pierwsze z niczym nie wyrabiam, po drugie nie wiedziałam czy dam radę. Jednak pani tak pięknie prosiła, no i powstała szydełkowa wersja tego ptaka. Ciężko jest oddać kształt jego dzioba, dlatego pewnie bardziej jest podobny do koguta, ale przynajmniej kolorystyka zbliżona;)




Mam nadzieję że moja wersja spodoba się obdarowanemu;)

Dziękuję Wam za odwiedziny i miłe komentarze:)
Życzę miłego tygodnia:)

sobota, 18 lutego 2017

Ptaki, ptaszki, ptaszorki

Dziękuję Wam za wszystkie przemiłe komentarze pod moimi karteczkami. Przepraszam, że nie zawsze odpowiadam, ale wciąż cierpię na brak czasu i chcąc odwiedzić Wasze blogi, nie daję rady ogarnąć wszystkiego. Poza tym nie potrafię zlikwidować swojej osoby wśród najczęściej komentujących (taka ze mnie komputerowa gapa;) ) i razi mnie to, że prowadzę u siebie w statystykach hehe. Mam nadzieję że wybaczycie;)

Dziś ptaszkowy temat i zacznę przewrotnie od szydełkowego kogucika;)
Pamiętacie wcześniejsze moje  walentynkowe gadżeciki ? Wszystkie znalazły swoich właścicieli, ponadto dostałam jeszcze zamówienie na kogucika... oto on;)



Mam nadzieję że docieplił co trzeba;)

Od piątku temperatura na plusie, pada deszcz, śnieg stopił się w mgnieniu oka, ale nie można zaniedbywać dokarmiania ptaków, to dla nich najgorszy okres, taki nasz przednówek.
U mnie stołówki działają pełną parą, nawet nie liczę ile idzie kilogramów wszelkich nasion, szczególnie zbóż i słonecznika, ale i jabłek, słoniny itp. Stałymi gośćmi są wróble, sikorki i sierpówki. W tym roku nie widziałam ani dzwońców, ani trznadli, czyżyków, nawet modraszek, nie mówiąc już o grubodziobach czy innych, które w czasie poprzednich zim gościły w moim karmiku, a może są, tylko dawniej miałam karmnik na parapecie i mogłam częściej obserwować.
 Sierpówki uwielbiają przesiadywać na pergoli nad furtką, szkoda tylko że pogoda jest jaka jest i zdjęcia wychodzą tragicznie:(




Któregoś dnia moją uwagę przykuło głośne terkotanie. Wyjrzałam przez okno, a tam, w odległości ok.25 - 30 m, na czereśni siedział kwiczoł.


Natomiast w ogródku buszował kos
Wciąż żałuję że nie mam profesjonalnego aparatu. Uwielbiam fotografować przyrodę.
Życzę Wam miłej soboty:)

środa, 1 lutego 2017

Walentynkowe gadżeciki

Dziewczyny, idą mrozy, szaleje grypa, trzeba zadbać o męskie klejnoty!;)

Robię je co roku, więc i tym razem nie odpuściłam. Miałam tylko nadzieję, że przynajmniej jeden wpisze się w Danusi kolorek, a tu kicha;) No nic, może wymyślę jakąś papużkę;)


Słoń, chociaż moze też być mamut.)





Pyton


Diablątko


I jeszcze raz razem;)
Małgosiu, kiedyś pytałaś co powstanie z zakupionych włóczek... no to juz wiesz hihi.

Pozdrawiam Was cieplutko i życzę wiele uśmiechu w pierwszym dniu lutego, i nie tylko:)

niedziela, 15 lutego 2015

Gadżeciki na męskie klejnociki

Nawet mi się zrymowało, ale dziś piszę i śmieję się sama do siebie ;) Zrobiłam już na początku stycznia, ale nie wolno mi było pokazać co by się za wcześnie nie wydało;)

Moja córcia, myśląc o prezencie na Walentynki dla swego faceta, spytała czy dam radę zrobić ocieplacz na penisa. Jaaaaa, ja nie dam rady???!!! Jak mogła w ogóle tak pomyśleć;) Pooglądałam sobie trochę w necie, uruchomiłam szare komórki i wyobraźnię i jak już zaczęłam to nie mogłam się zatrzymać;)

Andżela zamówiła słonia...



Stwierdziła że świetny, ale czy nie za duży? hehe... córuś, a który facet powie że za duży hihi. Nie myliłam się... Damian po pierwszej porcji śmiechu pyta - a czemu taki mały? ;)

Co by córci pokazać że mama nie gamoń, że coś tam potrafi;).. zrobiłam inne do wyboru...

Diabełka;)
... nad nim też się zastanawiała, ale w końcu stwierdziła że czarne wyszczupla i pozostała przy słoniu;)




Powstały jeszcze ...
kogucik;)




szczurek;)



... i pyton;)


Świetna zabawa, dużo śmiechu, a o tym że się podobały niech świadczy fakt, że już żadnego nie mam, a niektórych powstało po kilka egzemplarzy;)
Walentynki minęły, ale myślę że byłby to też świetny prezent na wieczór kawalerski czy osiemnastkę;)

Pozostając w zwierzęcej tematyce ... u naszej Królowej Danutki głosujemy na nazwę dla niebieskiej żabki;) Kto zainteresowany, a myślę że wszyscy którzy biorą udział w Jej zabawach, wyzwaniach, konkursach, zapraszam do głosowania;)


I jeszcze na koniec pochwalę się, że jutro jadę na Warszawę... nie, nie w złych zamiarach;) Jadę do Buffo na Wieczór Francuski  http://studiobuffo.com.pl/?p=280
A może ktoś z Was też tam będzie?

Pozdrawiam ciepluteńko:):):)