... zresztą jak co roku, od wielu już lat.
Gram oczywiście tak jak potrafię, czyli przeznaczając swoje prace na licytację .
Spieszyłam się i nie zrobiłam zdjęć gotowych serc... to tylko półprodukt...
... musicie mi uwierzyć, wszystkie były udekorowane,...
...podpisane i pięknie opakowane...
Na licytację przeznaczyłam również bransoletki shamballe ...
... i szal boa.
Mam nadzieję, że wszystko osiągnie jak najwyższą cenę:)
Ostatnio bardzo rzadko do Was zaglądam, ale nastrój mam do niczego i nie chcę Was nim zarażać. Może, gdyby przyszła w końcu prawdziwa zima, to i na duszy byłoby lepiej... Niestety - za oknem listopadowa pogoda - szalejący wiatr, deszcz, brak słoneczka:(
Poza tym zbliża się koniec półrocza, a to oznacza, że nosa znad papierzysk nie wychylam:(
Buziaczki dla Was:)
Pozdrawiam cieplutko moich nowych Obserwatorów:) Cieszę się, że do mnie trafiliście i zostaliście na dłużej:)