Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą organza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą organza. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 marca 2019

Aniołek i mieszkańcy ogrodu

Witajcie!
Dziś chciałam Wam pokazać następnego aniołka. Wyszyłam ich już kilka i niestety na tym nie koniec. Na dzień dzisiejszy mam jeszcze cztery zamówione, a ja już nie trawię tego wzoru:(



Moje modraszki już pracują nad potomstwem;)

Budka już od kilku lat służy moim ulubienicom, a ja cieszę się, bo mało tego że ogród będzie zdrowszy, to jeszcze rozśpiewany.
Na razie najpiękniejsze arie wyśpiewuje kos.
Pozdrawiam cieplutko:)

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Żółty czerwiec

W końcu musiał nadejść czas na kolor za którym jakoś nie przepadam. Żółty kojarzy mi się z upałem (którego nie cierpię), pszczołami, osami i innymi bzyczącymi (te lubię, o ile trzymają się z daleka ode mnie).



W szafie nie mam żadnej żółtej rzeczy.Kiedyś miałam bluzeczkę...pamiętam jak się w nią wystroiłam, kurcze, po paru chwilach byłam żółta w czarne kropki... robaczki pomyślały że ja kwiatek czy co:(
Mało tego - żółty przypadł akurat na czerwiec, miesiąc w którym zaniedbuję wszystko, bo świat przesłaniają mi  papierzyska:(

Nie odpuściłam jednak żadnego kolorku, więc i żółty mnie nie pokona! Wybrałam wersję bluzeczkowo-robaczkową hehe, czyli żółto-czarną.
Najpierw stosowny banerek do zabawy u DANUTKI


A teraz moja praca. Dodam jeszcze że poszłam na łatwiznę, wybrałam coś, co można zrobić szybko i łatwo. Najpierw pomyślałam o bransoletce shambali, ale przeglądając żółte prace u kogoś natknęłam się na taką, zmieniłam plany, zrobiłam broszkę.


Technika chyba wszystkim znana. Wystarczy wyciąć z organzy kilka różnej wielkości kółek(Danuś, wykorzystałam Twoją), opalić brzegi nad płomieniem, a później z górki - tu koralik, tam pióreczko, jeszcze kawałek koronki i filcu, doszyć zapinkę i broszka gotowa;)


Jeszcze kilka kwiatków, niech się Stefan naje do syta tych żółtości;)









I tak minął rok zabawy w kolorki;)
W ostatnim poście DANUTKA pyta jak możemy uczcić rocznicę... no cóż, barek mam zapełniony, a robią się już nowe nalewki, może by tak...


... nie? niepijące jesteście?... to może zaproponuję coś za co mnie znienawidzicie, ja sama już się nienawidzę że to piszę, bo nie mam pojęcia co mogłabym zrobić, ale może tak pójdźmy w deseń?... prążki, kratki, kropki, kwiatki, łatki itp.?
Ups... nie mordujcie mnie, sama  rzucę się Stefanowi na pożarcie;)
Podrawiam ciepluteńko:)

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Broszki

Wspominałam wcześniej, że robię"przypalanki" łącząc organzę, szyfon itp. z innymi materiałami. Niestety ostatnio mój orgaznizm uświadomił mi, że nie jestem robotem, zaczął się buntować, więc dokończyłam tylko dwie broszki, ale od razu się chwalę...
Pierwsza - w połączeniu z szydełkowym kwiatem...


 Przy okazji tworzenia tej broszki wpadłam na pomysł, wykonania tym samym sposobem kolczyków... i tak powstał komplecik.

 Druga broszka - sfilcowałam (na mokro) podstawę i środek