Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą srebrne gody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą srebrne gody. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 października 2014

Księga na srebrne wesele

Powinna być srebrna, ale taka bardziej pasowała zamawiającej.





 Jeśli ktoś z Was ma ochotę taką stworzyć - zapraszam na moje kursiki(zakładka po lewo).

Kiedyś ktoś pytał co robię z pigwowca. W poprzednich latach wykorzystywałam go na nalewki, w tym roku radykalnie go odmłodziłam, miał tylko kilka owoców, więc wystarczyło tylko na syrop do herbatki. Pokrojone i wypestkowane owocki zasypałam cukrem, trochę postały, puściły sok... później z tym sokiem nakładałam do słoików, dosypałam jeszcze trochę cukru i kilka minut pasteryzowałam. Cytryna niech się schowa!!!


Dziś miałam piękny, słoneczny dzionek, więc po pracy szalałam... najpierw machnęłam dwa okna, później walczyłam z drewnem, na koniec wycinałam nawłoć... w pewnym momencie spostrzegłam że mam podglądacza ... ciekawski mazurek śledził mój każdy krok;)

 Na zakończenie dwie chryzantemki, by  utrzymać się w ciepłej kolorystyce dzisiejszego posta.


I jeszcze mały poczęstunek od Filipa;)

Dziękuję za wszystkie cieplutkie komentarze:) Nie zawsze mogę odpowiedzieć, bo - po pierwsze mam opcję z wyskakującym okienkiem, a w niej nie można odpowiadać pod każdym komentarzem, po drugie - jeśli jest pytanie staram się odpowiedzieć u Was, więc mam nadzieję że jestem rozgrzeszona;)

W opasce zastosowałam zwykły ścieg ryżowy.

Pozdrawiam Was ciepluteńko:)