- wiesz mamuś jak cię kocham?
- a co chciałeś (już znam to jego kochanie hehe).
Miałam rację, dziś mieli zaproszenie na 18-nastkę i dopiero przypomniało mu się że przydałoby się coś ciekawego, oryginalnego:(
W mojej główce załączyła się przęglądarka... z wikliny nie zdążę, bukiecik niezbyt oryginalny... padło na smoczek,
Widziałam je u Ani Makuch, bardzo mi się spodobały... zajrzyjcie do Niej, tworzy cudowności, a Jej smoczki są rewelacyjne!
Łatwo powiedzieć - zrobię smoczek, trudniej wykonać. Co ja się nagłowiłam, nakombinowałam, ale potrzeba matką wynalazków;) Dziś rano dokończyłam, Ewelina i Kamil zadowoleni, to i ja szczęśliwa. Wam też musi się spodobać hihi, skromnutka jestem, nie ma co ... hehe, ale tak ciężko poparzyłam dwa paluchy, że nie ma innej opcji - podoba Wam się i kropka!
Ja oczywiście widzę niedociągnięcia, ale wiadomo - autor najczęściej nie jest zadowolony ze swojej pracy;)
Dla porównania wielkości zdjęcie z jabłuszkiem;)
Dobrze że rano go skończyłam, bo nareszcie weekend przyniósł rewelacyjną pogodę, trzeba było wykorzystać. Wzięłyśmy się z córą za malowanie pergoli i huśtawki... przy okazji opaliłyśmy się, czyli przyjemne z pożytecznym;)
W ogrodzie z każdym dniem zakwita coś nowego...
Rozkwitła sangwinaria kanadyjska pojedyncza...
Pełna jest piękniejsza, wygląda jak małe różyczki, ale zakwita trochę później.
Wypatrzyłam pierwszego zawilca gajowego...
... i ziarnopłon wiosenny
szafirki
Za moment zakwitną tulipany...
... i magnolia
A teraz odkryję największą tajemnicę;) Wiecie czemu wszystko tak mi pięknie rośnie i kwitnie? ;)
Pozdrawiam ciepluteńko:)