Witajcie!
W ostatnim czasie, oprócz karteczek, mam bardzo dużo zamówień na obrazki na chrzest czy komunię, no i wszystkie na już. Na szczęście córcia przejęła jeden, więc mam nadzieję że razem damy radę;)
Dziś pierwszy z ukończonych...
Niby malutki aniołek, ale backstitch mnie dobija. Nie cierpię robić konturów:(
Rozrysowanie imienia i daty, rozplanowanie na hafcie też zajmuje dość dużo czasu. Na szczęście nie muszę go oprawiać.
Mam ogromne zaległości w odwiedzinach u Was, dlatego szybciutko uciekam nadrabiać.
Pozdrawiam cieplutko:)
piątek, 16 marca 2018
poniedziałek, 12 marca 2018
Iris folding, czyli zabawa u Ani
Na zabawę kartkową w marcu Ania zaproponowała nową technikę - iris folding. Dla mnie nie jest nowa, wykorzystywałam ją już dawniej, nawet prowadziłam kursik dla moich dzieciaczków, dlatego ze spokojem myślałam nad kompozycją karteczek. Myślałam że powstanie ich więcej, ale niestety, jestem zawalona robotą i mimo że do końca miesiąca dużo czasu, wiem że i tak niczego więcej nie stworzę.
Pierwsza kartka miała być hitem, niestety wizja rozminęła się z wykonaniem:(
Wymyśliłam sobie, że zrobię ptaszka przy gnieździe. Myślę że rudzik wyszedł jak żywy, co prawda gniazda nie buduje na gałęzi, ale przecież kartki nie muszą być realistyczne;)
Minusy
1. Dopiero po odwróceniu zobaczyłam że ten biały pod siwo-rudym nie pasuje, mogłam zrobić jeszcze pasek rudego, ale trudno.
2. Długo dobierałam papiery na tło, a i tak nie jestem zadowolona z kolorystyki.
3. Napis "Najlepsze życzenia" jest tylko położony do zdjęcia, bo właściwie to nie wiem na jaką okazję taka kartka by pasowała?
Z drugiej kartki jestem zadowolona.
Jeszcze tylko kolaż
i banerek do zabawy...
Dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze:) Pozdrawiam cieplutko:)
Pierwsza kartka miała być hitem, niestety wizja rozminęła się z wykonaniem:(
Wymyśliłam sobie, że zrobię ptaszka przy gnieździe. Myślę że rudzik wyszedł jak żywy, co prawda gniazda nie buduje na gałęzi, ale przecież kartki nie muszą być realistyczne;)
Minusy
1. Dopiero po odwróceniu zobaczyłam że ten biały pod siwo-rudym nie pasuje, mogłam zrobić jeszcze pasek rudego, ale trudno.
2. Długo dobierałam papiery na tło, a i tak nie jestem zadowolona z kolorystyki.
3. Napis "Najlepsze życzenia" jest tylko położony do zdjęcia, bo właściwie to nie wiem na jaką okazję taka kartka by pasowała?
Z drugiej kartki jestem zadowolona.
Jeszcze tylko kolaż
i banerek do zabawy...
Dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze:) Pozdrawiam cieplutko:)
niedziela, 11 marca 2018
Podkładki z sercem
Dziś chciałam Wam pokazać następne moje szydełkowce, tym razem podkładki z serduszkami. Robiłam je już wcześniej, możecie zobaczyć tu, tu i tu. Jeśli macie ochotę na takie, to zerknijcie na kurs Ani Crochet.
Podkładki oczywiście dla córci, ma już takie tylko w innej kolorystyce, dlatego widziała że mają być te i tylko te;)
Skoro już jestem przy córci to jeszcze chciałabym się pochwalić jaki cudowny prezent zrobiła dla niej i jej przyszłego męża Małgosia.
Jest to wspaniały album ślubny! Nie fotografowałam go dokładnie, na pewno zrobi to Gosia, ale wierzcie mi - to dzieło sztuki!
W paczce była jeszcze karteczka i czekolady... karteczkę pokażę później, a słodyczy już nie ma;)
Gosiu, już wielokrotnie pisałam że jesteś Aniołem, bardzo, bardzo zdolnym Aniołem:)
Jeszcze raz Ci dziękujemy, bardzo, bardzo, bardzo:):):)
Dziś prawdziwa wiosna. Od razu przyroda się ożywiła, nawet kos rozpoczął już swoje wieczorne koncerty. Szkoda, że nie potrafię go nagrać.
Pozdrawiam Was cieplutko i wiosennie:)
Podkładki oczywiście dla córci, ma już takie tylko w innej kolorystyce, dlatego widziała że mają być te i tylko te;)
Skoro już jestem przy córci to jeszcze chciałabym się pochwalić jaki cudowny prezent zrobiła dla niej i jej przyszłego męża Małgosia.
Jest to wspaniały album ślubny! Nie fotografowałam go dokładnie, na pewno zrobi to Gosia, ale wierzcie mi - to dzieło sztuki!
W paczce była jeszcze karteczka i czekolady... karteczkę pokażę później, a słodyczy już nie ma;)
Gosiu, już wielokrotnie pisałam że jesteś Aniołem, bardzo, bardzo zdolnym Aniołem:)
Jeszcze raz Ci dziękujemy, bardzo, bardzo, bardzo:):):)
Dziś prawdziwa wiosna. Od razu przyroda się ożywiła, nawet kos rozpoczął już swoje wieczorne koncerty. Szkoda, że nie potrafię go nagrać.
Pozdrawiam Was cieplutko i wiosennie:)
sobota, 10 marca 2018
Kartka dla Uli
Dziś przygotowałam karteczkę na zabawę u Uli.
W tym miesiącu miała być według takiej MAPKI
Z założenia kartkę chciałam zrobić w mroźnej, lodowej kolorystyce i chyba taka wyszła. Zastosowałam papiery: Frozen Paper - 06 i Winter Moments #01. Środkowy owal to recykling jakiejś bożonarodzeniowej kartki.
Mam nadzieję że kartka spełnia wymagania.
Przy okazji zapytam ... Uleńko, tytuł wyzwania to kartki BN, ale widzę że niektóre osoby robią o różnej tematyce, czy można robić inne? Pytam bo nie zawsze mi to BN odpowiada, szczególnie teraz, ale skoro się zapisałam to trzymałam się wytycznych, jednak jeśli mogą być różne to może zaznacz to w wytycznych czy regulaminie.
Dziś miałam do południa słoneczko, po południu pochmurnie, ale ciepło, więc szalałam w domu i w ogrodzie;)
Oczywiście wzięłam aparat, ale jak złapałam sekator i grabie to o nim zapomniałam;) Właściwie to jeszcze nie ma co fotografować, kwitną przebiśniegi , inne rośliny dopiero rozpoczynają wegetację. Zaskoczyły mnie tulipany... zobaczcie jakie duże.
Pozdrawiam cieplutko:)
piątek, 9 marca 2018
Kartki na Pierwszą Komunię Św.
Nareszcie weekendzik!!!
Zastanawiałam się co bym tu mogła pokazać, bo mimo że cały czas coś działam, to jeszcze z niczym nie finiszuję;) To efekt tego, że robię wiele rzeczy na raz: wyszywam dwa hafty, dwa następne w kolejce, szydełkuję drobiazgi wielkanocne i nie tylko oraz następne serwetki dla Andżeli (one już na ukńczeniu i mam nadzieję że uda mi się jutro, ewentualnie w niedzielę pokazać), na drutach mam oszukany golf, no i oczywiście robię karteczki.
W tym roku, pamiętając ubiegłoroczne szaleństwo, staram się robić wcześniej kartki komunijne.
Dziś jeden wzór w dwóch odsłonach.
I taka sama tylko w innej kolorystyce dla dziewczynki.
Zastanawiałam się co bym tu mogła pokazać, bo mimo że cały czas coś działam, to jeszcze z niczym nie finiszuję;) To efekt tego, że robię wiele rzeczy na raz: wyszywam dwa hafty, dwa następne w kolejce, szydełkuję drobiazgi wielkanocne i nie tylko oraz następne serwetki dla Andżeli (one już na ukńczeniu i mam nadzieję że uda mi się jutro, ewentualnie w niedzielę pokazać), na drutach mam oszukany golf, no i oczywiście robię karteczki.
W tym roku, pamiętając ubiegłoroczne szaleństwo, staram się robić wcześniej kartki komunijne.
Dziś jeden wzór w dwóch odsłonach.
Imię jest tylko dołożone, bo nie wiadomo dla kogo będzie przeznaczona.
W środku wystarczy tylko wkleić życzenia.I taka sama tylko w innej kolorystyce dla dziewczynki.
Dziś, po nocnej ulewie, mieliśmy piękny, słoneczny, chociaż wietrzny dzień. Ciągnie mnie juz do ogrodu;) Mam nadzieję że jutro pogoda pozwoli trochę popracować.
Życzę Wam wspaniałego, wiosennego weekendu:)
niedziela, 4 marca 2018
Turkusowa serwetka
No cóż, jeszcze mi się wzorek nie znudził;)
Tym razem turkusowa, myślę że będzie dla synowej.
Synowa lubi turkusowe dodatki. Ostatnio Andżela zrobiła dla Niej turkusowe drzewko, więc myślę że będzie pasowała.
Wracając do serwetki, jak już wcześniej wspominałam wzorkiem zachwyciłam się u Marylki. Dała Ona namiary na wzór na https://pl.pinterest.com/, ale tam coś znaleźć to trzeba by chyba lata spędzić:( Już miałam pisać prośbę o wzór, ale zaczęłam przeszukiwać swoje wydruki, jakie zbierałam latami (tu się ujawnia mój chomikowy charakter;)) i o dziwo - znalazłam!!!
Może Wam też się przyda;)
Tym razem serwetkę zrobiłam z turkusowego kordonka Cable. Kolor w żaden sposób nie daje się sfotografować, ale pozwoliłam sobie ściągnąć fotkę ze sklepu, w którym go zamówiłam - zamotane.pl
Już możecie sobie wyobrazić jak wygląda kolor, więc zarzucam Was zdjęciami serwetki;)
Jesienią robiłam bukiet i wianek z hortensji, zastanawiałyście się jak przetrzyma. Wygląda tak jak widać. Kolory się zachowały, ale kwiatów lepiej nie ruszać, bo wszystko się sypie. Widzę, że jedynie płatki kwiatostanu, który nie był jeszcze przebarwiony, czyli najmłodszy, szybko zwiędły, pozostałe w miarę zachowały kolor i kształt.
Chciałabym Wam jeszcze pokazać mój maleńki kwitnący grudnik;)
Serdecznie witam wśród moich Obserwatorów Klaudię P i Zacisze Lenki:) Cieszę się że zechciałyście pozostać na dłużej.
Życzę wszystkim miłej niedzieli i pozdrawiam cieplutko:)
Tym razem turkusowa, myślę że będzie dla synowej.
Synowa lubi turkusowe dodatki. Ostatnio Andżela zrobiła dla Niej turkusowe drzewko, więc myślę że będzie pasowała.
Wracając do serwetki, jak już wcześniej wspominałam wzorkiem zachwyciłam się u Marylki. Dała Ona namiary na wzór na https://pl.pinterest.com/, ale tam coś znaleźć to trzeba by chyba lata spędzić:( Już miałam pisać prośbę o wzór, ale zaczęłam przeszukiwać swoje wydruki, jakie zbierałam latami (tu się ujawnia mój chomikowy charakter;)) i o dziwo - znalazłam!!!
Może Wam też się przyda;)
Tym razem serwetkę zrobiłam z turkusowego kordonka Cable. Kolor w żaden sposób nie daje się sfotografować, ale pozwoliłam sobie ściągnąć fotkę ze sklepu, w którym go zamówiłam - zamotane.pl
Już możecie sobie wyobrazić jak wygląda kolor, więc zarzucam Was zdjęciami serwetki;)
Jesienią robiłam bukiet i wianek z hortensji, zastanawiałyście się jak przetrzyma. Wygląda tak jak widać. Kolory się zachowały, ale kwiatów lepiej nie ruszać, bo wszystko się sypie. Widzę, że jedynie płatki kwiatostanu, który nie był jeszcze przebarwiony, czyli najmłodszy, szybko zwiędły, pozostałe w miarę zachowały kolor i kształt.
Chciałabym Wam jeszcze pokazać mój maleńki kwitnący grudnik;)
Serdecznie witam wśród moich Obserwatorów Klaudię P i Zacisze Lenki:) Cieszę się że zechciałyście pozostać na dłużej.
Życzę wszystkim miłej niedzieli i pozdrawiam cieplutko:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






