Obserwatorzy

środa, 26 listopada 2014

Na grzyby;)

Prezencik dotarł, więc mogę się już chwalić;)
Chciałam wysłać Asi z bloga Mix Robótkowy trochę suszonych grzybków, ale głupio było tak w torebce, więc uszyłam woreczek, oczywiście ze stosownym hafcikiem.


Szyciowa to ja za bardzo nie jestem, maszynę posiadam ale szyłam igiełką;) Nie obyło się bez wpadki, ale Asia jest wyrozumiała, przymknęła na to oko hehe.


Ostatnio znów z wywieszonym jęzorem goniłam czas... zebranie, Andrzejki, papierzyska, oprócz tego domowy kołowrotek, mam nadzieję że na jakiś czas wkroczy w moje życie normalność... na jakiś czas, czyli do początku grudnia hehe, ale dobre i to.

Od razu wybrałam się do biblioteki i zrobiłam zapasik lektur do podusi...


Na blogach widzę coraz więcej zimowych fotek, a u mnie jeszcze jesień. Dziś wybrałam się z aparatem do ogrodu i proszę ile znalazłam kwitnących...




Pokazywałam Wam wcześniej mojego hipcia... okazało się że zaszalał podwójnie - jeden kwiatostan przekwitał, a do kwitnięcia szykował się drugi, dziś rozkwitł 4 kwiatkami.


No i będzie następny;) Ciekawa jestem jaki kolorek.

Dziękuję za wszystkie życzenia urodzinowe:) To dla Was:)


Witam cieplutko moje nowe Obserwatorki:) Cieszę się że do mnie zajrzałyście i zechciałyście pozostać na dłużej:)

Pozdrawiam Wszystkich cieplutko i uciekam do Was nadrabiać zaległości:)

sobota, 22 listopada 2014

Złoty dusiciel

Zrobiony był z myślą -  tak na wszelki wypadek;)  na zabawę w Cykliczne Kolorki u Danutki... na wszelki wypadek, gdybym nie zrobiła tego co zaplanowałam;) Na szczęście zrobiłam, więc mogę pokazać go dziś.
Kiedyś zrobiłam już takiego, szybciutko poszedł... jest milutki, wbrew swej nazwie łagodnie otula szyję, dlatego powstał następny.



Za oknem prawdziwie listopadowa pogoda - wiatr, deszcz, a nawet śnieg z deszczem i śnieg, który na szczęście od razu topił się.



Rozpoczęłam sezon dokarmiania...


Ciekawa jestem jakie ptaszki w tym roku zawitają do mojej stołówki;)

Długo to trwało, ale przeczytałam w końcu "Pozwól się uwieść"(560 stron) Anny Karpińskiej


Piękna książka, zaskakujące zakończenie... polecam:)

Na koniec chciałabym jeszcze gorąco podziękować Ewci ... skąd wiedziałaś??? Bardzo miła niespodzianka i w dodatku w moich ulubionych kolorkach;) Buziaczki Skarbie:)

Dziękuję też Asiuli za poranną pobudkę hihi;)

Witam ciepluteńko moją nową obserwatorkę - dekupagekinii(chyba dobrze napisałam;)). Cieszę się, że do mnie zajrzałaś i pozostałaś na dłużej:)

Miłego weekendu:):):)

czwartek, 20 listopada 2014

Złoty listopad

Na ten szarobury miesiąc Danutka wybrała złoto, i bardzo się cieszę, po co się dołować tym co za oknem;)
Szefowa w swej łaskawości dała nam do wyboru 4 zestawy kolorystyczne;) Długo się zastanawiałam, bo podoba mi się każdy zestaw, jednak zdecydowałam się na połączenie złota z czarnym.


Wymyśliłam sobie coś (dla mnie) zupełnie nowego, nieznanego. Zawsze kusił mnie haft temari, do tej pory jakoś nie mogłam się na niego zdecydować, teraz myślę - raz kozie śmierć;) Wybrałam taki najłatwiejszy wzorek, oczywiście zrobiłam go po swojemu... o raju, już w połowie miałam rzucić w kąt, ale zebrałam się w sobie i taaaadaaam - jest bombeczka;)

Bądźcie dla mnie kochane wyrozumiałe, to moja pierwsza w tej technice i nie wiem czy nie ostatnia, bo jest strasznie czasochłonna.

No dobra, odwlekam jak mogę, ale w końcu czas na pokazanie pracy.... Aaa, jeszcze dodam że zdjęcia robiłam na różnych tłach, nie mogłam się zdecydować które lepsze, wszystkie kiepskie, przez ten remont wszystko robię w pośpiechu i na niczym nie mogę się skupić:( Poza tym wiem że kokardka okropna, nie miałam złotej wstążki, wykorzystałam złotą organzę.

Zamykam oczy i wrzucam zdjęcia...





I bez kokardy...


Co do złota to...
... w szafie go nie mam,
... biżuterię posiadam, kiedyś nosiłam, bo moja skóra toleruje tylko złoto hehe, teraz nie noszę nic, ewentualnie od czasu do czasu delikatny łańcuszek i bransoletkę.
Natomiast w pracach, szczególnie świątecznych bardzo lubię!
Poza tym uwielbiam złote medale zdobywane przez moich dzieciaczków i złote odznaki wzorowego ucznia;)

Mam nadzieję że spełniłam wszystkie warunki... idę się rzucić żabie na pożarcie;) Mam nadzieję że mnie nie wypluje hihi.
Pozdrawiam ciepluteńko:)


wtorek, 18 listopada 2014

I znów szale boa

Witajcie!
Dziś pokażę następne szale boa. Powstało ich więcej, ale nie będę powtarzała tych samych wersji kolorystycznych.
Dwa pierwsze w dwóch odcieniach rudości...


 I śmietanka, która poleci na południe;)



Za oknem ponuro, dżdżysto, mglisto, zimno i wietrznie, ale roślinki nie poddają się, może mniej efektownie, ale kwitną.







Na koniec jeszcze prośba... Jeśli kochacie zwierzęta i nie godzicie się z ich zabijaniem - podpiszcie PETYCJĘ:)

Witam cieplutko w moich skromnych progach Anię:) Cieszę się że do mnie zajrzałaś i zostałaś na dłużej.

Pozdrawiam cieplutko:)

sobota, 15 listopada 2014

Zarobiona jestem

Witajcie!
W domu mam sajgon!!! Remont w jednym pokoju, a bałagan nawet w mysiej dziurze:(:(:(
Odgruzowałam na chwilę lapcia, by i mój blog nie zarósł pajęczynami...

Dziś pokażę Wam następne rodzaje śnieżynek... oczywiście powstały wcześniej, teraz nie ma szans.




Pracuję też nad złotą pracą na wyzwanie kolorystyczne u Danutki. Powiem tak - jedną zrobiłam, ale chciałabym coś innego, w nowej technice... mam nadzieję że dam radę, jeśli nie - nakarmię żabę tym co zrobiłam tak na wszelki wypadek;)

W piątek nasza szkoła przyłączyła się do obchodów 

Wszyscy byliśmy ubrani na niebiesko, mieliśmy niebieskie gadżety:pompony, balony, wstążeczki itp., i na boisku szkolnym odtańczyliśmy "Diabe dance". Cały taniec został nagrany. Mam nadzieję że wiele prób przyniosło efekt i wyszło nam pięknie, chociaż nawet gdyby nie, to i tak wszyscy - i dzieci i nauczyciele, mieli świetną zabawę. Przy okazji i dzieci i my dowiedzieliśmy się dużo o tej chorobie, nauczyciele wcześniej mieli szkolenie, dzieci pogadanki.


Po powrocie z pracy okazało się, że czeka na mnie niespodzianka;)
Danusia z bloga Babusiowe robótki przysłała mi cudowne prezenty ze swojej pielgrzymki do Medjugorje... i nie tylko;)

 Danusiu, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję:):):)
A swoją drogą zobaczcie jak to jest... Danusia, z którą znamy się tylko wirtualnie, jadąc na swoją wymarzoną pielgrzymkę myślała również o mnie:)... To cudowne!!!
Wielkie buziaczki Danuś:):):)

Na koniec jeszcze pokażę Wam mojego hipcia... mało tego że rozkwitł czterema kwiatkami, to jeszcze wypuścił następny pęd kwiatowy!



Witam cieplutko moje nowe Obserwatorki:) Bardzo się cieszę że postanowiłyście zostać u mnie na dłużej:)
Uściski dla Wszystkich tu zaglądających:)

wtorek, 11 listopada 2014

Moje świętowanie

Lubię nasze barwy, dumna jestem z naszego hymnu, ...  tylko z jednej rzeczy nie jestem dumna - z naszych rządzących, ale zostawmy ten temat, dziś świętujemy!


Ja oczywiście świętuję w swoim stylu;) Jak Wam się podoba?  
Myślę że idealny gadżet dla kibicek;)


Oczywiście samotna czerwień znów nie łapie kolorów, poza tym dziś pogoda typowo listopadowa:(



Przy okazji pokażę dwa następne jakie powstały w ostatnim czasie... w rzeczywistości kolorki pierwszego są bardziej intensywne.
Ten kojarzy mi się z listopadem...


Ten z kolei z wiosną;)


Inne można obejrzeć TU i TU i klikając w etykietę "szal boa":)

A taki mam dziś widok, właściwie nie ma żadnego :(
Miłego świątecznego dnia:)