Obserwatorzy

środa, 29 października 2014

Powrót boa

Znów zaczęłam dziergać szaliczki boa.  Lubię je, nie tylko dziergać, ale i nosić;)




I czerwony... za nic nie mogę uchwycić prawidłowego koloru:(
Ten wyfrunął mi gdzieś w Polskę! Ciekawe gdzie wyląduje?


Ranki mam już albo mgliste, albo białe, albo jedno i drugie:( Na szczęście jest też słoneczko i od południa można biegać bez kurtki.




Pozdrawiam cieplutko:)

34 komentarze:

  1. Fajne te szaliczki, kiedys kupilam taka welenke i juz pare lat czek aby zamienic sie w szaliczek:))) Moze T mnie zmobilizujesz:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow,ale extra każdy inny i urokliwy.Miałabym poważny problem z wyborem ,oj miałabym bardzo.Dobrze,że nie muszę tego robić ,zresztą już mam najcudniejszy otulacz pod słońcem .I powiedz mi Anula kiedy Ty to zrobiłaś ,bo przecież w 5 min takich cudeniek się nie robi.Może w szkole na przerwach haha,albo zarywasz nocki jak ja haha:)
    Także życzę spokojnej nocki kochana,wypocznij po tych dziergadełkach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To drugie Danuś;) Przez to chodzę jak cień, a może trafniej było by napisać - jak panda hehe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kamilka, mam nadzieję że wełenka nie będzie długo leżała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj. Zapraszam Cię na moją rozdawajkę w której sama wybierasz sobie nagrodę, trwa jeszcze tylko dwa dni :) http://lesia-rekodzielo.blogspot.com/2014/10/nowe-podusie-i-konkurs-dla-was.html Pozdrawiam Cieplutko :) - Lesia

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne te szaliczki... ale szkoda, że nie ma zielonego :)
    Pozdrawiam serdecznie ( choć w podłym nastroju )

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu czarno szaro biały , jest możliwość ?są urocze pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  8. Ewuś, wełenek zakupiłam całe pudło, zieleń też;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dusiu, jest czarno-szaro-biała wełenka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne boa:) A ja swoje dzisiaj pierwszy raz założyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooooo moje ulubione wyroby zimowe :-)))
    Bardo lubię Twoje boa :-)
    u nas jeszcze jest cieło nawet w nocy :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki:) Ja już noszę od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne te boa - szaliczki :) U mnie też już ranki białe... święta coraz bliżej ;)
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  14. A mnie leżą takie trzy otki i nie mam pojęcia co z nimi zrobić:) świetne szale:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo urokliwe szaliczki :) ale najpiękniejsze jest u mnie :) już od kilku dni mnie otula :) A mgłę większą mam co ranek i często wieczorem. Ściskam mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja szczególnie nie lubię chodzić w szalikach ale w takim jak Twoje to bym chętnie wyskoczyła rano do pracy:-D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne. Bardzo oryginalne. Muszę chyba się za taką welenką rozglądnąć. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie wyciągnęłam z zeszłorocznych zapasów - i tylko jeden mi został... trzeba dorobić..

    OdpowiedzUsuń
  19. Anuś, śliczne i cieplutkie. Moją szyje też grzeje taki najładniejszy i jak teraz pasuje do kolorów jesieni.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  20. Super te szaliczki, pierwszy w moich kolorach,cudo...

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach, te szaliczki, podobają mi się szalenie!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Boa super, na każdy dzień inny :) Też uwielbiam szaliki, bo zmarzluch jestem.
    Pozdrawiam Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudne te szaliczki, nigdy takiego nie miałam. Wyglądają bardzo ozdobnie i cieplutko.
    Sporo kwiatów jeszcze u Ciebie Aniu. U nas ostro przymroziło i niewiele kwiatów zostało.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Aniu świetne te Twoje boa, tylko na miły Bóg kiedy Ty to zdążyłas wydziergac , to chyba strasznie pracowite jest. Ale szyjka cieplutko otulona i do tego urokliwie.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow ! Te szaliki sa rewelacyjne !

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękne te szaliki ;) Ten niebieski najładniejszy .

    OdpowiedzUsuń
  27. Sliczne kolorki. Najbardziej podoba mi się ta czerwień. Niestety nie noszę szalików, golfów i bluzek pod szyję zamkniętych. Musi być dekolt bo inaczej duszę się:) Taką mam dziwną przypadłość:) Pozdrawiam cieplutko.
    Ogród masz nadal śliczny, oszroniony też cudnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  28. Takiego boa chętnie owinęłabym wokół szyi! Mój faworyt to ten w czerwieni. Chyba muszę się przyjrzeć jak się takie cuda robi. Pierwszy raz widzę taką formę...są piękne!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)