Obserwatorzy

sobota, 19 maja 2018

Komunia Święta cd.

Myślę że za chwilę Wam się znudzą te kartki komunijne, ale cóż poradzić, taki sezon:)
Dziś jeszcze kartki z ubiegłego tygodnia, czyli na Komunię 13 maja. Wszystkie są dla chłopców(w tym tygodniu z kolei robię więcej dla dziewczynek), wszystkie w formacie 15x15 i w kopertach 3D.

Dla Igora







Dla Bartosza




I dwie dla Szymona










Na koniec jeszcze chciałam się pochwalić;)
Wygrałam candy u Edyty i torebka już u mnie;)

Dziękuję Edytko:) Torebka jest przepiękna!

Pozdrawiam cieplutko wszystkich tu zaglądających i dziękuję za miłe słowa jakie zostawiacie w komentarzach:)
Jutro jadę na Targi Wierzby i Wikliny, ciekawa jestem z jakimi zakupami wrócę;)

piątek, 18 maja 2018

Kartki na Komunię Św. Jędrka

Dziś chciałam Wam pokazać kartki na Komunię Świętą Jędrka.
Pierwsza...





I druga...





Dla tego chłopca robiłam też trzecią od wychowawczyni,  już ją pokazywałam, tu tylko dla przypomnienia.

Jakoś przeżyłam ten bardzo ciężki tydzień. Dziś mieliśmy festyn ekologiczny, wczoraj wycieczkę, której byłam kierownikiem, więc cały stres na mojej głowie. Byliśmy w Westerlendzie, czyli największej wiosce indiańskiej w Polsce. W czasie każdej wycieczki ważna jest dobra pogoda, a przy tej szczególnie, bo wszystko pod gołym niebem. Organizacja takiej wycieczki musi się rozpocząć przynajmniej 3 miesiące wcześniej, później nie załatwi się ani autokaru, ani wejścia. Cały czas utrzymywała się  piękna pogoda, od środowego popołudnia zaczął padać deszcz:(  Czwartkowy poranek powitał nas chmurami, na szczęście nie padało, wyjeżdżamy, mamy do pokonania ok. 100km... W połowie drogi leje:(  Dojeżdżamy na miejsce - nie pada. Jednak mamy szczęście;) Dzieciaczki zadowolone, a to najważniejsze.




Pozdrawiam cieplutko i życzę Wam wspaniałego weekendu:)

wtorek, 15 maja 2018

Co u Basi i Komunia Święta Artura

Tempo mam szalone, ale przede wszystkim chciałam Wam przekazać wiadomości co u Basi. Niestety dzisiejsza operacja została przełożona na piątek. Basia sms-em przekazała, że metoda na którą liczyliśmy (nie wiem czy to chodzi o terapię NanoTherm) nie może być w Jej wypadku zastosowana, guz jest zbyt blisko ośrodka mowy. No to czekamy znów do piątku:( Denerwuje to nas wszystkich, bo wiadomo jak każdy stresuje się przed nawet najbłahszym zabiegiem, a tu, w przypadku tak poważnej operacji takie przekładanie... mam nadzieję, że Basia będzie silna psychicznie i przetrwa to wszystko.

Druga sprawa, która podniosła nam dziś ciśnienie to obiecane dofinansowanie od Caritasu. Od samego początku obiecywali że dołożą nam brakującą kwotę, ale wciąż nas zwodzili, w końcu dziś doszedł przelew, wiecie ile ... 1000zł!!! Tak, nie zgubiłam żadnego zera, słownie jeden tysiąc!!! Po prostu wstyd! Okazuje się że nie ma co liczyć ani na państwo, ani na żadną organizację, możemy liczyć tylko na zwykłych, chociaż niezwykłych ludzi.
Wybaczcie, ale musiałam się wygadać, bo krew mi nadal wrze:(

By post nie był tylko pisaniną, pokażę jedną z kartek komunijnych. Powiem Wam, że podoba się ta kompozycja i powstało jeszcze kilka podobnych.









Przepraszam że nie odpowiadam pod komentarzami, nie mam czasu na nic. Śpię tylko 4 - 4,5 godziny i i tak nie mogę się wyrobić:(  Dziękuję Wam za ciepłe komentarze, po takich słowach robi się cieplej na sercu:)

Aniu, pytałaś na czym drukuję.
Mam urządzenie wielofunkcyjne Brother DCP-J105.

Pozdrawiam cieplutko wszystkich tu zaglądających:)

niedziela, 13 maja 2018

Komunijny hurt

Witajcie! Dziękuję Wam za przemiłe komentarze odnośnie moich karteczek z poprzedniego posta:)
Dziś wcześniej zapowiadany hurt, czyli kartki robione na prośbę koleżanek, wychowawczyń klas trzecich, czyli dzieci komunijnych. Zdjęcia są raczej kiepskie, bo robione na szybko, najczęściej wieczorem lub wcześnie rano. Kartki w trzech wersjach, każda z wersji jest zróżnicowana kolorystycznie z podziałem na dziewczęcą i chłopięcą.
Muszę przyznać że był to niezły hardkor. Fakt, że wystarczyło tylko przemyśleć trzy wersje, ale samo tuszowanie, wykrawanie ornamentów czy innych scrapków, nawet naklejanie kostek dystansowych na tyle kartek doprowadzało mnie już w pewnym momencie do zgrzytania zębami:( Same na pewno to rozumiecie, więc bez dalszego marudzenia przechodzę do kartek.

Pierwsza wersja, 16 sztuk




Według mnie te wyszły mi najlepiej, dlatego też takie same zrobiłam dla moich dwóch klasowych dzieci komunijnych, bliźniaków. Moja klasa idzie dopiero za rok, ale oni w innej parafii szli teraz.


Druga wersja (15 szt.) z podobnym środkiem, ale jeśli się przypatrzycie to jest to jedyne podobieństwo.



Trzy poniżej zrobiłam wcześniej, trochę źle skomponowałam ułożenie kwiatów, ale już poszły i nie było szans na poprawę.

I trzecia wersja, 14 sztuk.



Wszystkie kartki są w formacie 13,5x13,5. W środku też kolorowy papier bazowy i życzenia z podpisem wychowawczyń.

I to by było na tyle. Oczywiście kartki powstają cały czas. Na razie na następny tydzień mam 9, ale znając życie w ostatnim momencie komuś się jeszcze przypomni;)
Następny tydzień mam ciężki, bo oprócz kartek czeka mnie wycieczka klasowa, zebranie i festyn ekologiczny, dlatego dzisiaj zrobiłam sobie odpoczynek. Z dziećmi i wnukami zrobiliśmy sobie wycieczkę rowerową nad jezioro, ale o tym innym razem.
Pozdrawiam ciepluteńko:)