Obserwatorzy

sobota, 17 grudnia 2016

Urodzinowa i ...

Między sprzątaniem a zakupami zrobiłam karteczkę urodzinową. Rodziła się w ogromnych bólach, może przez ten świąteczny zamęt straciłam wenę?:(
Nie jestem z niej zadowolona, ale dla 10-letniego mężczyzny, który nie ma skrystalizowanych zainteresowań, ciężko było cokolwiek wymyślić.




Tworząc ją wykorzystałam nowe literowe i cyfrowe wykrojniki. Mikołaj prosił bym sama zrobiła zakupy, a skoro już kupowałam to i od siebie zrobiłam sobie prezent;) Oprócz paru nowych wykrojników zakupiłam matę magnetyczną. Świetna rzecz, na pewno kupię jeszcze ze dwie, tym bardziej że jeszcze jeden wykrojnik znajdę pod choinką;) 

W kwesti przygotowań do świąt poczyniłam postępy, szczególnie jeśli chodzi o zakupy;) 
W wannie pływają karpie...

Jemioła czeka na powieszenie...

 Choinka też już zakupiona, jutro będzie ubierana.
Za oknem znudzony wróbel przyglądał się moim poczynaniom;)



Pozdrawiam cieplutko :)

piątek, 16 grudnia 2016

Dla małego Jasia

Koleżanka została babcią, właściwie juz po raz któryś tam;) Zamówiła dla wnusia obrazek z aniołkiem, a dla rodziców księgę.
Zdjęcia księgi robione na szybko, zapomniałam zrobić w pozycji gdzie widać by było kartki ułożone w kształt księgi, dopiero teraz sobie uprzytomniłam że narożniki też zapomniałam zawinąć hehe, tak to jest jak człowiek robi sto rzeczy na raz;) Na szczęście koleżanka zadowolona.







Nareszcie weekend, w końcu będę mogła zacząć świąteczne porządki, jak do tej pory mam tylko umyte okna;) Myjąc jedno obserwowałam sroki... te to mają dobrze;)
Dziękuuję za odwiedzinki, szczególnie w tym pracowitym okresie:) Pozdrawiam ciepluteńko:)

wtorek, 13 grudnia 2016

Poczułam klimat świąt i ... przeczytane

Nareszcie! Nareszcie mogę zabrać się wieczorami za świąteczne porządki, wysyłanie kartek, strojenie domu itp. No i przede wszystkim będę mogła nadrobić odwiedziny na Waszych blogach.;)

Dziś skromnie, tylko świąteczne gadżety dla Filipa. Miał przynieść coś do zerówki na kiermasz świąteczny, zrobiłam mu patchworkową bombeczkę.



 Dla mamy innego dziecka zrobiłam pokazywane wcześniej dzwonki i choinki, Filipowi bardzo podobał się srebrny dzwonek, i co?, jak tym ślicznym oczętom odmówić;)
Przy okazji zrobiłam jeszcze jeden, jeszcze nie przystrojony, ale może w końcu będzie dla mnie;)

Odkryłam fajną polską autorkę książek - Edytę Świętek.

W sumie to przeczytałam dopiero jedną pozycję - "Wszystkie kształty uczuć". Książka bardzo mi się spodobała, ale za zakończenie, a właściwie jego brak, jestem wściekła na pisarkę:( Od razu weszłam na Jej bloga sprawdzić czy jest kontynuacja... NIE MA wrrr, mało tego, autorka nie przewiduje dalszych cząści:(
Może jakoś przeboleję, albo lepiej - sama sobie dopowiem takie jakie chcę;)
Od razu wypożyczyłam inną pozycję tej autorki, a przy okazji przedostatni (jak do tej pory) tom o policjantach z Lipowa "Łaskun" ( 830stron). 8 listopada ukazała się siódma część - "Dom czwarty", w mojej bibliotece już jest, z czego bardzo sie cieszę;)
W domu mam jeszcze do przeczytania 3 książki, dlatego dziś nie poszalałam;)



Jeszcze tylko pokażę Wam jak pięknie świecił wczoraj księżyc. Co prawda pełnia dopiero jutro, ale już wydawał się idealnie okrąglutki;)

Dziś już za chmurami:(
Spokojnej nocy:)

niedziela, 11 grudnia 2016

Chrzest Alana

Dziś nasze Słoneczko zostało ochrzczone:)
Babcia zrobiła karteczkę, po raz pierwszy zamkniętą w pudełeczku. Pudełeczko co prawda gotowe, tzn. z tekturek do składania, nigdy nie wykorzystywałam takiego i miałam problem z ozdobieniem. Długo odwlekałam, w końcu wczoraj nie było wyjścia... wyciągnęłam papiery, perełeczki, koroneczki i oto co powstało;) Trochę drażnią mnie te zwisające rajstopy zasłaniające buziaczka, długo myślałam co zrobić, ale ani przycięcie, ani wycięcie nie było by dobrym pomysłem, musiało zostać jak jest.












Pochwalę się jeszcze prezentem, jaki dostałam od mojej Asiulki...
Zdjęcia nie są najwyższych lotów, zmrok zapada szybko, poza tym ostatnie dni to brak słoneczka, szarość, a dziś cały dzień leje! Aparat też już siada, lampa nie działa, czyżby czas na nowy;)



Zapomniałam o jeszcze jednym prezencie;) Od razu trafił na honorowe miejsce i nie załapał się na wspólne zdjęcie;)


 Dziękuję Asiulka:)

Na zakończenie jeszcze raz nasze maleństwo, w końcu to Jego święto;)
Pozdrawiam cieplutko:)

środa, 7 grudnia 2016

Kartkowanie u Ani

Zakończył się pierwszy rok kartkowania. Nie mam ich tyle ile potrzeba do wysłania, ale i tak jestem wdzięczna Ani za pomysł na zabawę. Lepiej kilka dorobić czy ostatecznie kupić, niż płakać teraz z bezradności;)
Grudniowy banerek
Zadowolona z siebie, że czasowo wyrabiam, zrobiłam kartki na grudzień, zaczęłam robić podsumowanie i upss... okazało się że opuściłam marcową zabawę:( Oczom nie wierzyłam, sprawdziłam raz jeszcze, niestety, w marcu zawaliłam sprawę. Mam jednak dobre usprawiedliwienie - ewaluacja:(
Usprawiedliwienie usprawiedliwieniem, ale miesiąc trzeba zaliczyć;) Rozłożyłam ponownie swój majdan i ... już bez zbędnych słów, bo zdjęć (od razu przepraszam) ogrom. Powiem tylko, że w większości wykorzystałam cudowne grafiki i scrapki od Anulki, pozostała część pochodzi z internetu i moich zasobów.

Marzec

I moje karteczki...
Tulipany... z nimi miałam problem, ale jakoś wybrnęłam;)

Zajączek...

Prezenty...

I kolaż...

Teraz dopiero z czystym sumieniem mogę przejść do grudnia. Mogłyśmy wybrać sobie miesiąc, a co będę daleko sięgała, wybrałam listopad

Karteczka okolicznościowa miała być z brokatem. Zrobiłam ją wcześniej, na zamówienie koleżanki. Wykorzystałam mój ulubiony papier i tak powstała błyszcząca, mieniąca się (szkoda że słabo to widać) kartka na 30 urodziny.




Według mapki...

Z zimowymi ptaszkami powstały dwie







Już zrobiłam kolaż i podsumowanie i nie podobało mi się rozmieszczenie, brakowało jednej kartki, no to znów usiadłam i dorobiłam;) 
Znów ptaszki w roli głównej;)

Zdjęcie kiepskie, robione przed chwilą, ale teraz już wszystko będzie ładnie uporządkowane;) Ja z tych co papier toaletowy musi zawsze rozwijać się od strony ściany hehe, nie jestem typową pedantką, ale pewne rzeczy mnie rażą;) Tym sposobem mam o jedną kartkę więcej;)

I kolaż...

Dajecie radę;) Został jeszcze tylko kolaż zbiorczy kartek bożonarodzeniowych ze wszystkich miesięcy.
Uff, teraz powinnam przyznać Wam medal za wytrwałość, ale czuję się jak przeżuta i wypluta, i nie mam siły na wymyślanie czegoś fajnego czy śmiesznego.
Pozdrawiam cieplutko:) Oby do piątku;)