Nareszcie mogę zabrać się za porządki i przygotowania do świąt!!! Córcia podtrzymuje mnie na duchu że damy radę, więc jestem optymistycznie nastawiona.
W poprzednim poście wspominałam o kiermaszu szkolnym, pokazywałam moje szydełkowe ozdóbki - dziś pozostała część ...
Choinki z papierowej wikliny robiłyśmy wspólnie z córcią
Muszę się pochwalić że poszło wszystko, oprócz tej choineczki z łupinek orzecha... no i całe szczęście, ja też muszę mieć w domu jakiś akcent świąteczny, a na pewno nic bym już nie zdążyła przygotować.
Dziękuję za Wasze odwiedzinki i komentarze, od razu przepraszam że mnie u Was nie było, ale teraz postaram się nadrobić wszystkie zaległości:)
Pozdrawiam cieplutko:)
piątek, 20 grudnia 2013
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Na szkolny kiermasz cz. I
U mnie w kwestii świąt nic się nie dzieje... mam na myśli porządki, przygotowanie potraw itp. Jak myślicie, gdy wezmę się od piątku to dam radę? Muszę!!! Praca i niekończące się papiery, a do tego kiermasz świąteczny (co roku organizujemy go w szkole w ostatnim tygodniu nauki), pochłaniają cały mój czas.
Pokażę Wam w częściach co przygotowałam na kiermasz... dziś dzwoneczki.
Miłego wieczoru:)
Pokażę Wam w częściach co przygotowałam na kiermasz... dziś dzwoneczki.
Miłego wieczoru:)
piątek, 13 grudnia 2013
Aniołek z makaronu - kurs
Śledząc statystykę mojego bloga, zauważyłam wiele zapytań o to - jak zrobić aniołki z makaronu. Prawdę mówiąc, to moja córcia pierwsza robiła aniołki, ale częściowo nie ma czasu na przygotowanie kursu, częściowo jej się nie chce, więc ja postanowiłam Wam to przybliżyć. Do świąt na pewno zdążycie wyprodukować cały anielski chór:)
Przygotowujemy makaron o różnych kształtach - ja akurat miałam takie, ale najważniejsze by była:
- rurka na tułów,
-coś na główkę(np.dwa kolanka, muszelka lub cokolwiek innego przypominającego kształtem głowę),
- kokardka na skrzydełka
- i coś na rączki
Można też koraliki do ozdoby i nitkę do zawieszenia.
Pistolet do klejenia na gorąco i farbę, najlepiej w sprayu.
Przygotowujemy makaron o różnych kształtach - ja akurat miałam takie, ale najważniejsze by była:
- rurka na tułów,
-coś na główkę(np.dwa kolanka, muszelka lub cokolwiek innego przypominającego kształtem głowę),
- kokardka na skrzydełka
- i coś na rączki
Można też koraliki do ozdoby i nitkę do zawieszenia.
Pistolet do klejenia na gorąco i farbę, najlepiej w sprayu.
Dwa kolanka sklejamy
mamy główkę
Doklejamy do niej rurkę(tułów)
Do główki można dokleić makaron kółeczka lub gwiazdki - to aureola.
Teraz kolej na rączki... ja wykorzystałam kolanka-falbanki, ale mogą być wszystkie inne kolanka.
Teraz czas na skrzydełka...
...miałam tylko takie kokardki, ale nie zamierzałam w tym roku uruchamiać całej produkcji, więc nie kupowałam lepszych.
Aniołek zrobiony... teraz czas na malowanie - prysnęłam złotą farbą w sprayu.
Wykorzystując kółka aureoli zawiesiłam ozdobną nitkę... mogłoby tak zostać, ale ...
...ozdobiłam jeszcze aureolę koralikami... i aniołek gotowy. Prawda że proste:)
Tu są starsze aniołki mojej córci... jak się przypatrzycie, to zobaczycie że do wykonania główki wykorzystała makaron muszelki i ślimaczki, czyli - wystarczy uruchomić wyobraźnię.
Więcej aniołków i innych ozdób z makaronu w innych moich postach, np. TU
Mam nadzieję, że kursik się przyda i na Waszych choinkach zawisną całe chóry aniołów:)
Pozdrawiam cieplutko:)
poniedziałek, 9 grudnia 2013
Karteczki i...
Tak na szybko zrobiłam parę prostych karteczek, a dokładnie mówiąc trzy..
i... tradycyjnie, następne boa!
Ciężko jest uchwycić odpowiednie odcienie..., no cóż pora roku nie sprzyja.
A na parapecie zakwitło hipeastrum...
Witam moje nowe Obserwatorki i Wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiam :)
i... tradycyjnie, następne boa!
Ciężko jest uchwycić odpowiednie odcienie..., no cóż pora roku nie sprzyja.
A na parapecie zakwitło hipeastrum...
Witam moje nowe Obserwatorki i Wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiam :)
sobota, 7 grudnia 2013
Post jesienno-świąteczny...
... no cóż, tak wyszło, zresztą za oknem też jakoś jesienie i zimowo. Ksawery dał mi w kość, i to dosłownie. Całą noc z czwartku na piątek prawie nie spałam, nasłuchiwałam czy to u mnie coś spada czy u sąsiada, na dodatek burza i brak prądu! Do pracy szykowałam się przy świeczce... spróbujcie malować się przy świeczce...hihi, dosyć że można przestraszyć się tego ducha w lustrze, to jeszcze nie można być pewną że jest się umalowaną jak człowiek... w sumie to nawet nie byłam pewna czy ubrałam się na prawą czy na lewą stronę! Do pracy biegusiem, Ksawery mnie pchał, podrywał i turlał hehe... dziś boli mnie ręka i pewna część ciała :( W pracy ciemnica i zimnica, na szczęście koleżanki w podobnych fryzurach, ...ale jakoś przeżyłam... zresztą nie było wyjścia, bo dzieci ok. 90%.
Wiatr do dziś nie odpuszcza, na szczęście już trochę słabszy.
A teraz do rzeczy...
Zaczęłam w czasie pięknej, złotej jesieni... ciągle było coś ważniejszego do zrobienia, ale w końcu udało się skończyć... kiedyś poleci z innymi do Celinki na podusie dla chorych dzieciaczków.
Powstały też dwie pierwsze karteczki świąteczne...
Jeśli macie ochotę to częstujcie się wzorkami:)
Cały czas też dziergam boa... Dusia pyta po co mi tyle... przede wszystkim mam bardzo dużo znajomych, no i oczywiście chcę obdarować wszystkie kobietki w rodzinie, a część przeznaczam do sprzedaży... można je znaleźć na Srebrnej Agrafce
Nie chcę pokazywać wszystkich od razu, bo bym Was zanudziła, ale powiem, że mam jeszcze kilka.
Ten nosi już moja siostrunia...
A ten jest do kupienia - odcienie szarości, popielu i wrzosu przetykane srebrną nitką.
A to dzisiejszy widoczek - trochę śniegu, słońce, wiatr...
Witam moją nową Obserwatorkę i pozdrawiam Was wszystkich ciepluteńko:)
Wiatr do dziś nie odpuszcza, na szczęście już trochę słabszy.
A teraz do rzeczy...
Zaczęłam w czasie pięknej, złotej jesieni... ciągle było coś ważniejszego do zrobienia, ale w końcu udało się skończyć... kiedyś poleci z innymi do Celinki na podusie dla chorych dzieciaczków.
Powstały też dwie pierwsze karteczki świąteczne...
Jeśli macie ochotę to częstujcie się wzorkami:)
Cały czas też dziergam boa... Dusia pyta po co mi tyle... przede wszystkim mam bardzo dużo znajomych, no i oczywiście chcę obdarować wszystkie kobietki w rodzinie, a część przeznaczam do sprzedaży... można je znaleźć na Srebrnej Agrafce
Nie chcę pokazywać wszystkich od razu, bo bym Was zanudziła, ale powiem, że mam jeszcze kilka.
Ten nosi już moja siostrunia...
A ten jest do kupienia - odcienie szarości, popielu i wrzosu przetykane srebrną nitką.
A to dzisiejszy widoczek - trochę śniegu, słońce, wiatr...
Witam moją nową Obserwatorkę i pozdrawiam Was wszystkich ciepluteńko:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

