Obserwatorzy

piątek, 13 września 2013

Aniołek dla Mateuszka

Koleżanka, babcia Mateuszka, już po urodzeniu się wnusia zamówiła dla niego aniołka... Jestem zarobiona kobieta hehe, więc trochę to potrwało, ale w końcu jest. Mnie się podoba, jej też, Mateuszkowi nie wiem, dowiem się za parę lat..., a Wam?


 I troszkę ogrodowych fotek... zdjęcia robione wcześniej, dziś już pogoda deszczowa...

wilec

miechunka

kokorycz

róża Chopin

pigwowiec

rozchodnik okazały

trawa Red Baron

Jesienne koronki...
 i mistrz w ich dzierganiu


tawuła

miskant cukrowy

Witam cieplutko wśród moich obserwatorów Ilonę Szczęsną:) Pozdrawiam wszystkich gorąco:) Miłego weekendu:):):)

wtorek, 10 września 2013

Tak na szybciutko...

... bo dalej siedzę zagrzebana w dokumentach i końca nie widać!!!
Koleżanka prosiła o karteczkę na ślub... na haftowaną nie miałabym czasu, więc powstała taka... koleżanka zadowolona, ja też.



 Dzięki, że wpadacie i zostawiacie miłe słóweczka:)
Miłego popołudnia:):):)


niedziela, 8 września 2013

Bukiet mojej córci

Cieszę się, bo moja córa też lubi tworzyć - wyszywa,  kręci rurki do papierowej wikliny, ostatnio pokazywałam jej pudełko-serce , a teraz stworzyła cudny bukiet hiacyntów...


 Śliczny, prawda?

Ciasta też przystraja artystycznie ... wczoraj upiekła murzynka z kremem rumowym... oczywiście nie mógł być normalnie z polewą,... jak murzynek to murzynek..  hihi:)
Częstujcie się, jest pyszny:):):)

sobota, 7 września 2013

Dla chorych dzieciaczków

Praca, papiery, papiery, papiery = brak czasu!!!!!!!!!!! By nie zwariować, nawet kosztem snu, coś tam staram się rękodzielniczyć. Dziś pokażę hafciki, które, razem z hafcikami Kolorowych Niteczek, polecą do Celinki ... pamiętacie?, ta cudowna osóbka, mobilizuje wszystkich i szyje przepiękne podusie dla dzieciaczków, które zostały pokrzywdzone przez los. Myślę, że miło jest się dzieciaczkowi np. w szpitalu, przytulić do takiej radosnej, własnej podusi.

Ta z hafcika mojej córci...

A tu już moje nowe hafciczki...





... i hafciki moich  Kolorowych Niteczek.
Wrzesień to czas zbiorów... wczoraj zerwałam część słoneczników, trochę zjemy, a reszta będzie na zimę dla sikorek...

 Dynie niech jeszcze rosną, nie mam na nie czasu...




 Znów kwitną róże....


Miłego weekendu:):):)

poniedziałek, 2 września 2013

Na szybko

Nie miałam odpowiedniej biżuterii do dzisiejszej kreacji, więc wczoraj przysiadłam i stworzyłam coś takiego... jak Wam się podoba?


Pozdrawiam cieplutko:):):)

niedziela, 1 września 2013

Nie mam nastroju...

... wakacje się skończyły, a mnie, nawet po rocznym urlopie, nie chce się do pracy!!!!!!!!!!! Czuję się wypalona zawodowo! Dlaczego młodzi, którzy mają ogromny zapał, nie mają pracy, a Ci, którzy chcieliby już odpocząć muszą pracować... ja mówię że do śmierci, bo skoro raz państwo oszukało i wprowadziło ustawę działającą wstecz, to czemu za jakiś czas nie miałoby zrobić tego samego ??? !!!!!!!!!! Może znów z 5 lat przed emeryturą dowiem się że mam pracować jeszcze ileś lat?!!!!!!!!!! A tak marzę i oczyma wyobraźni widzę siebie w  bujanym fotelu z robótką w ręce...ech..Trochę się wygadałam, ale i tak nie pomogło:(

Lepiej pokażę następną karteczkę... ciągle ten sam wzór, ale cieszy się taką popularnością, że mimo iż mam go już dość - jednak  wyszywam.


I jeszcze parę jesiennych fotek z ogrodu...







 Dawno nie piekłam, ... tzn. kiedyś piekłam namiętnie, nie wyobrażałam sobie przynajmniej weekendu bez ciasta, wypróbowywałam wszystkie ciekawe przepisy... potem mi przeszło. Wczoraj z koleżanką żegnałyśmy wakacje, zebrałam się w sobie, znalazłam ciekawy przepis w necie, no i jest - ciasto "Styropian". ... przede wszystkim zaintrygowała mnie nazwa,...  jednak jeśli chodzi o smak, to najlepiej podsumowała córcia - zjadliwe, ale szału ni ma, d..y nie rozrywa... hehe.
Miłej niedzieli:):):)
.