Witajcie!
Jakoś nie mogłam się zebrać, by pokazać moje robótki.
Zaczęłam trochę jesiennych prac, bo wiecie, że ja chłodnolubna i latem czekam za jesienią i zimą;)
Z szydełkowych taki zestawik... Serweta ok 64cm, serwetki-podkładki po ok 20cm
Podkładki podobają się znajomym, bo robię już trzeci zestaw;)
No i oczywiście kartki, którym już nawet zapominam robić zdjęcia, ale kilka się załapało...
Dla mojej wnusi, która 29 lipca obchodziła drugie urodzinki.
I jeszcze inna dla dwulatka...
Dla koleżanki Alanka...
I jeszcze parę innych urodzinowychNo i na koniec kartki dla szczęśliwych emerytów.
Pierwsza dla dyrektora naszego GOK-u, który pochodzi z Krościenka(dlatego Pieniny), prowadzi orkiestrę dętą i zespół ludowy Kujaw Borowych oraz gra na skrzypcach. Prywatnie to mąż mojej koleżanki, nauczycielki, która niestety kilka lat temu przegrała walkę z rakiem...
I druga, dla mojej przyjaciółki...
I to byłoby na tyle. Dziękuję, że dotrwaliście do końca.
Już niedługo 1 września i relacja z przeczytanych książek, a znowu zaszalałam;)
Buziaczki dla Was:)




Aniu... ale się u Ciebie dzieje. Karteczek zrobiłaś całe mnóstwo i każda jedna piękna. Serwetki super, a dynie mnie zachwyciły/ Jak ja uwielbiam jesień. Zawsze czekam tylko, aby do jesieni... :)
OdpowiedzUsuńPiękne dynie i serwetka :) Wysyp kartek imponujący! Piękne i różnorodne karteczki tworzysz Aniu. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńAniu piękny twórczy post - kiedy Ty to wszystko ogarniasz 😀 prześliczne dynie i serwetki , cudny wysyp karteczek - hurtowe zamówienia tworzysz Jak wspaniale jest podziwiać Twoje dzieła 😀 pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPrzepiękne prace, a ich liczba imponująca. Każda z nich zachwyca pomysłowością i wykonaniem.
OdpowiedzUsuńAleż tu się dzieje! 😍 Tyle pięknych i różnorodnych prac, że naprawdę jest co podziwiać. Szydełkowy zestaw jest prześliczny, a kartki jak zwykle dopracowane w każdym szczególe. ❤️ Widać w nich ogrom serca i pracy. Szczególnie wzruszyły mnie kartki emerytalne – każda z nich ma swoją historię i piękną symbolikę. 🌸
OdpowiedzUsuńPodziwiam Twoją kreatywność i to, że ciągle masz nowe pomysły! A podkładki zamawiane już po raz trzeci chyba mówią same za siebie – muszą być naprawdę piękne i praktyczne. 😉🧶
Czekam też na wrześniową relację książkową, skoro zapowiadasz kolejne „szaleństwo” – zapowiada się ciekawie! 😄📚 Buziaki! ❤️
Takie misz masze są najlepsze.
OdpowiedzUsuń