Obserwatorzy

niedziela, 26 marca 2017

Następne jajeczka

Oj dałam sobie wczoraj po kościach, przez całą noc miałam świadomość ile mam mięśni;) Jednak cieszę się że udało mi się zrobić wszystko co założyłam, bo tydzień ma być ciepły, niech rośnie.

Dziś następne filcowane jajeczka.
Pierwsze z moją ukochaną modraszką... jestem z niej zadowolona, chociaż ogon jakiś nie taki, ale z moimi umiejętnościami i tak jest dobrze.
Wielkość 12cm








Drugie zrobiłam dla koleżanki, którą wcześniej odwiedzałam w Bydgoszczy w Centrum Onkologii... wrócila i teraz tylko trzymamy kciuki, by wyniki pokazały że pozbyła się tego paskudztwa
Znów motyw maków. Jajko większe, bo 15cm.





.
Weekend niestety się kończy, nawet niedzielę nam skrócili...wrrrr. Życzę Wam spokojnego tygodnia i zostawiam kilka wiosennych zdjęć:)





24 komentarze:

  1. Piękne pisanki!
    Podziwiam Ciebie za to igłowanie:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pisanki cudne -sikoreczka przepiękna, a zdjęcia bratków wspaniałe. Udało Ci się uchwycić ich delikatność i zwiewność... Piękne i kwiatki, i zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu cudne te jajeczka, trudno by mi było wybrać które ładniejsze. na chciałoby się spróbować i tego ... tylko pytam sama siebie kiedy ??
    A więc na ten moment będę podziwiać u Ciebie .
    Wiosenne zdjęcia jak zawsze piękne.
    Buziaczki i spokojnego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  4. Cuden jajka, aż się gęba do nich śmieje. Wiosna piękna, u nas też przyszła i trochę do roboty w ogródku wygnała i dobrze, bardzo dobrze. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne jajeczka Aniu :) a ja ciągle czekam na trochę ciepła i słońca

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne jajeczka...
    Masz przynajmniej zadowolenie z wykonanej pracy ...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jajeczka cudniaste Aneczko. Zawsze ciagnęło mnie do filcowania. Mam nawet igłę. Hehehehe. Twoje jednak podziwiać będę bo są piękne. Mnie również łupie w kościach. Nie ma to jak mieć ogród. Łatwiej kosteczki policzyć prawda? Buziaczki kochana.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię sikorki, ale jajko z makami troszkę bardziej mi się podoba. Bratki dopiero będę siać pierwszy raz w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu, te pisanki są fantastyczne! Ogromnie mi się podobają, szczególnie, że z filcowaniem w ogóle nie mam do czynienia :) Pozdrawiam wiosennie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Filcowane pisanki fantastyczne , podziwiam szczególnie ptaszka:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te igłą i filcem malowane pisanki są przepiękne. Gdy na nie patrzę mam ochotę zrobić taką, ale jak to u mnie, na ochocie się skończy, zwłaszcza że filcowanie mnie nie urzekło. Następna niedziela będzie pełnowymiarowa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu, cudności, a już szczególnie pisanka z modraszką. To też jeden z moich ulubionych ptaszków. Nie mogę się napatrzeć!
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu przepięknie zrobiłaś te jajeczka:)Pozdrawiam Aniu

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu śliczne te filcowe jajeczka,oba mnie zachwycają ,Ty to jednak zdolna kobitka jesteś .
    Buziaki i ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu, trzymam kciuka za Koleżankę... Jajeczka cudowne, podziwiam cierpliwość. Serdeczności posyłam :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ cudne filcowane jajeczka - masz zdolności ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  17. Jajeczka są prześliczne, bardzo milusińskie i takie wiosenne!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. coraz bardziej podobają mi się te filcowane jajeczka! super!

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam , po porstu uwielbiam wszystkie ptaszynki!!! Twoja ptaszyna jest śliczniuchna ! Bardzo mi się podoba Kochana Moja :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Aniu, pięknie "malujesz" tym filcem, napatrzeć się na te jajeczka nie mogę:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla koleżanki zdrowia - niech ją jajeczko rozweseli.
    A jajko z ptaszynką - mistrzowskie. Po prostu mistrzowskie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. No nie nie wiem, które piękniejsze...oba mi się bardzo podobają! Ja ten lubię sikoreczki:) kiedyś siadały u mnie na parapecie, dokarmiałam je i fotografowałam, w tym roku więcej u mnie gołębi i mam wrażenie, że one (sikorki) boją się ich...
    Dużo zdrowia życzę Twojej Koleżance:)
    Zdjęcia jak zawsze super!
    Pozdrawiam, buziaki przesyłam, pa:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)