Obserwatorzy

niedziela, 19 lutego 2012

I znów brązy...

... nie lubię ich, a  ciągle wybieram taką kolorystykę... może dlatego, że wszyscy moi znajomi kochają się w nich.
Tym razem zrobiłam szydełkowy naszyjnik...



 Ponieważ pierwszy kwiatek okazał się za duży, zrobiłam z niego broszkę...

 Takie naszyjniki robiłam już wcześniej... ten jest w Kanadzie
 ... a ten jest tylko mój!

15 komentarzy:

  1. ładniuchne ... widzę, że nie próżnujesz...
    może i ja coś takiego sklecę ? zobaczymy ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi sie raz udało zrobić coś z biżuterii na szydełku,ale niestety szybko sie zniecheciłam i na razie nawet o tym nie myśle. A ten naszyjnik jest śliczny.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki:)
    Asiulka, to nie jest trudne - 3 szydełkowe łańcuszki i kwiatek!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Kasiu:)
    Na wszystko musi być nastrój.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne wszystkie, ja uwielbiam brązy i dlatego pierwszy jest naj...
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy komentarz jest mojej córci :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się Joasiu, że i córci się podoba.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu i cóż ja mam dodać PIĘKNISTY!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajne te naszyjniki.może kiedyś sie pokusze o zrobienie takiego.Zapraszam na moje blogi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny! moim marzeniem jest nauczyć się szydełkować:)
    pozdrawiam z Kuźni Upominków:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładniutki Aniu .choć sama też nie przepadam za tym kolorkiem ale czy to ważne najważniejsze żeby się podobało innym ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Super!!! Tez lubie brązy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)