Obserwatorzy

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Jajecznie

Kolekcja jajek, a właściwie koszulek na nie, systematycznie się powiększa...


 Za oknem zimy ciąg dalszy, dziś mróz trochę mniejszy, ale za to znów mnie zasypało - konieczna była gimnastyka z szuflą:)
Uciekam do garów, ...dziś przyjeżdża córcia na zasłużony wypoczynek po egzaminach, trzeba ją dopieścić ,,,hehe.
Miłego dnia:)

niedziela, 27 stycznia 2013

Wiem, wiem - zanudzam...

... ale obiecuję, że ... nie, nie przestanę ich dziergać, tylko zwolnię tempo.
Koleżanka prosiła o kołnierzyk, który pasowałby do sukienki w kolorach beż + granat (pod szyją granat). Zaczęłam dziergać, ale do końca nie byłam przekonana czy wyjdzie z tego coś, co będzie można nosić ... chyba jednak jestem zadowolona. Wzorek na początku stary, tradycyjny, a dalej to już moja radosna twórczość hihi. Kolor - kołnierzyk ecri, ostatni rząd złotą nitką.



Zapowiadają odwilż, ale póki co ciesze się piękna zimą...
 Za oknem mam cichego wielbiciela-podgladacza...

Miłego dnia:):):)

sobota, 26 stycznia 2013

Przykleiłam się do szydełka...

... i nie mogę się odkleić!
Powstał następny kołnierzyk,... podobny do poprzedniego chociaż trochę inny... przede wszystkim szerszy, bez perełek, z wiązaniem i minimalnie inny wzorek.


 Powiększyła się też ilość jajeczkowych koszulek...

Za oknem cudowna zima - słońce, śnieg i mróz... wczoraj, nim poszłam spać było -21, dziś -14


 A na parapecie w dalszym ciągu kolorowo:)
Witam moją nową Obserwatorkę, bardzo się cieszę że do mnie zajrzałaś i zostałaś:)
Pozdrawiam Wszystkich cieplutko:)

czwartek, 24 stycznia 2013

Następny kołnierzyk

Z rozpędu, po ukończeniu poprzedniego, zaczęłam dziergać biały, ale tak jak pisałam - robię wiele rzeczy na raz (na szczęście widzę że Wy też tak macie), dlatego skończyłam dopiero wczoraj w nocy.
Tym razem wymyśliłam sobie z koralikami, myślę że fajnie... na pewno będzie następny... może czarny- zobaczę.



 I jeszcze raz moje hipki... piękne są -prawda?

Miłego dnia:)

środa, 23 stycznia 2013

Wszystko i nic

Robię wszystko na raz... wyszywam, dziergam kołnierzyk, czytam i myślę o tworzeniu karteczek, czyli wszystko i nic.
Na szczęście zrobiłam następną koszulkę na jajeczko, więc mam co pokazać... Pomyślałam jednak, że teraz zrobię inaczej - najpierw nadziergam koszulek, a dopiero potem będę je ozdabiała.


Co prawda nie jestem scrapkowa, ale od czasu do czasu lubię stworzyć jakieś karteczki, dlatego gdy zobaczyłam u Jutki takie cuda, nie mogłam się powstrzymać - zamówiłam i  mam:)
 Już kiedyś pisałam, że nie wyobrażam sobie dnia, a właściwie wieczoru, bez czytania... ostatnio jednak przesadziłam... tej nocy czytałam do 4-tej nad ranem hehe, ale tak wciągnęła mnie lektura, że musiałam dokończyć. To czwarta, z pięciu części... kto czytał to wie o czym piszę... powiem tylko że ta podobała mi się najbardziej, ... chociaż  bardzo stresuję się przy tej lekturze, ciągle czekam kiedy i co się wydarzy...
Już nie mogę się doczekać piątej części.
 Dziś zaczęłam następną, podobno piękna, ale nie wiem czy ja akurat lubię literaturę tego typu...
Alice Sebold "Nostalgia anioła"
Z opisu zamieszczonego w książce... "Narratorką opowieści jest czternastoletnia Susie Salomon, która przemawia do czytelnika z nieba. Zgwałcona i zamordowana przez miłego sąsiada, a zarazem seryjnego gwałciciela, obserwuje życie na Ziemi, które toczy się już bez jej udziału: przyjaciół i rodzinę nietracących nadziei, że zostanie kiedyś odnaleziona, młodszego braciszka starającego się zrozumieć znaczenie słowa "odeszła", zabójcę zacierającego ślady zbrodni i policję prowadzącą poszukiwania. ..."

A za oknem zima - dziś odśnieżałam 2 razy, potem syn przejął szuflę, a śnieżek sobie pada i pada... Fajnie, w tym roku lubię zimę, bo nie muszę nigdzie jeździć, no, może tylko od czasu do czasu...

A w domu kwitną następne hipki..., oczywiście hipeastrum, ale dla mnie hipki.

Witam moją nową Obserwatorkę, jest mi miło że tu zajrzałaś i zostałaś:)
Dziękuję za wszystkie miłe komentarze, aż się chce tworzyć. Pozdrawiam cieplutko:)

wtorek, 22 stycznia 2013

Jajuszko

A wszystko przez Asię... spróbowałam, dam radę, będę robiła później, a może codziennie jedno... zobaczymy.


Za oknem zima - i dobrze, tak ma być... przeżyję nawet odśnieżanie kilka razy na dzień

Miłych snów:)

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Mam i ja...hehe

Dziś króciutko...
Pozazdrościłam Wam, złapałam za szydełko no i mam!!! Nie przyglądajcie się dokładnie, bo to mój pierwszy raz hehe:)
Oczywiście zaczęłam według schematu, skończyłam według swojego widzimisię ...


Pozdrawiam cieplutko, szczególnie moje nowe Obserwatorki... uciekam chwalić się dalej:)