Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomysły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomysły. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 listopada 2019

Karteczki na osiemnastkę i część mojego miejsca do tworzenia

Witajcie!
Kto zajmuje się karteczkami ten wie, że trudno robi się kartki męskie, a zrobić kilka dla jednego jubilata to już niezłe wyzwanie. Ostatnio robiłam cztery karteczki dla Sebastiana...uff, było ciężko, ale kartki wręczone wiec mogę już pokazać.

Pierwsza z niby butonierką, w której jest wysuwany kwiatowy tag



 
Środek to również kieszonka, ale jej zawartość uzupełnią Ci, od których jest kartka;)
 Do kompletu koperta 3D. Zresztą do każdej kartki jest podobna koperta.
Druga również w brązach, z sylwetką dżentelmena którą bardzo często wykorzystuję przy męskich kartkach.



Dwie następne w niebieskościach.





Ostatnią pokazywałam w poprzednim poście, ponieważ kwalifikowała się na zabawę u Ani.



Pod ostatnimi postami Ola i Madzia pytały...

Ale Ci pięknie śmiga ładowanie😉 Aniu śliczne, słodkie karteczki dla małej księżniczki. Tak się zastanawiam, czy te wszystkie personalizowane napisy tekturkowe to Ty zamawiasz, czy masz taką wielką kolekcję na stanie? Pozdrawiam🙂
Gratuluję wyróżnienia. Wszystkie karteczki prześliczne, ale moją faworytką jest druga karteczka. Aniu gdzie zdobywasz te piękne napisy? Pozdrawiam milutko.:)

Postanowiłam odpowiedzieć bardziej obrazowo;)
Zacznę od tego że uwielbiam oglądać pracownie innych. Mam szczęście mieć wolny pokój, w którym tymczasowo założyłam pracownię;) To pokój, w którym kiedyś mieszkał syn, właściwie to jest duży (20 metrów kwadratowych) i mógłby być najładniejszy, ale potrzebny jest generalny remont, a na razie na taki się nie zanosi, więc mam pracownię. Nie pokażę Wam całej, bo nie ma się czym chwalić, jest to po prostu zbiór przypadkowych mebli, półek, szafek i najróżniejszych pojemników, ale to moje królestwo, cieszę się że mogę tam wejść i od razu tworzyć, nie muszę niczego składać czy rozkładać, a to przy naszym hobby wiele znaczy. To jest też ulubiony pokój Alanka, gdy tylko do mnie przyjdzie od razu tam kieruje swe kroki, dla niego to raj;)
Myślicie, że jeśli mam taki duży pokój to się w nim mieszczę z przydasiami? Niestety! Jestem chomikiem, poza tym zajmuję się wieloma technikami, więc mam: włóczki, kordonki, muliny, kanwy, materiały, tiule, koronki, wstążki, piórka, serwetki, ramki do obrazów, koraliki, filce i wełny do filcowania, wyroby styropianowe i akrylowe, krepinę, różne stojaki i wszystko to co można znaleźć w naszym otoczeniu: ciekawe korzonki, drewienka, patyki, szyszki, kamyki, muszelki, tekturę, rolki od papieru toaletowego i wiele wiele innych skarbów;) W dodatku wszystko w ilościach hurtowych, więc mimo szczerych chęci nie  mieści się nawet w tak dużej pracowni;) Prawdę mówiąc, to gdyby była ona pracownią z prawdziwego zdarzenia, z odpowienio dobranymi meblami to pewnie by wystarczyła, ale tak to skarby trzymam częściowo w szafie w sypialni, w spiżarni, na strychu, a na korytarzu zapełniony jest nimi ogromny kufer i szafka.
Czy to już choroba? Pewnie tak, ale nie chcę wyzdrowieć, bo uwielbiam mieć pod ręką wszystko co potrzebne. Tak też jest z tekturkami czy papierami do tworzenia kartek.
Tekturki kupuję w różnych sklepach internetowych i mam je posegregowane w pudełkach ...

Imiona najczęściej kupuję w CraftyMoly, nigdy się na tym sklepie nie zawiodłam, ale jeśli chodzi o produkty do tworzenia kartek to nie jedyny sklep, często kupuję w Zielone KotyNa Strychuod A do Zet i jestem z nich wszystkich zadowolona.
Zawsze lubię mieć luksus tworzenia, dlatego tekturki (szczególnie imiona) są co jakiś czas uzupełniane. Początkowo gubiłam się w tym co już mam a co potrzebne, ale opracowałam system;)
Imiona (z podziałem na żeńskie i męskie) pakuję do torebek według alfabetu.


Do tego wydrukowałam sobie listy z popularnymi imionami i na nich zaznaczam ołówkiem, które imiona mam, ilość kreseczek odpowiada ilości imion. Jeśli imię wykorzystam kreseczkę zmazuję, w ten sposób podczas składania zamówienia wiem które są mi potrzebne.

Proste i praktyczne;)
No to pokażę jeszcze 1/20 część moich przydasiów;)

 W pudełeczkach po lodach (chociaż nie tylko), mam tekturki, np. cyfry...
  ślubne...
 na Komunię Świętą
 Są jeszcze: różne, serca, chrzest, urodzinowe, świąteczne, napisy, i nawet nie pamiętam co jeszcze;)
Niżej w pojemnikach jest: wszystko do klejenia, media, tusze i pieczątki, sznurki, kwiaty, perełki, metalowe, nity ...itp, itd.
 Wykrojniki trzymam na matach magnetycznych podklejonych tekturą, oczywiście posegregowane i opisane.


 ... te, które się nie zmieściły są w pudełku. Kiedyś, gdy kupię odpowiedni pojemnik ustawię je pionowo.
Największy problem mam z papierami. Na razie trzymam je posegregowane w kartonikach np. męskie, różowe, niebieskie, siwe, ślubne, świąteczne, deseczki, dziecięce, do wycięcia itp.
Niezbyt estetycznie to wygląda, ale już wylewają się z kartonów, czas ograniczyć;)

Uff, to jest tylko mały wycinek, ale póki co, jeszcze się w nich nie gubię;)

Znowu wyszedł mi długi post, ale mam nadzieję że dotrwałyście/liście do końca.
Pozdrawiam Was ciepluteńko i życzę wspaniałego tygodnia:)

czwartek, 10 stycznia 2013

No to zaczynam...

Wyszyłam już dość dużo obrazów o konkretnych rozmiarach, ale teraz od jakiegoś czasu zajmowałam się  tylko małymi hafcikami. Obecnie mam szczere chęci ponownie wziąć się za coś porządnego... w sumie to mam motywację, bo obiecałam jednej z naszych wspaniałych blogowiczek  "Słoneczniki" . Raz już ten haft wyszywałam, ale parę lat temu, więc mogę do niego wrócić...

Zaczęłam od przeglądania mulin... okazało się, że w moich zasobach zrobił się okropny bałagan, dlatego wzięłam się za porządki, a przy okazji pokażę Wam moją metodę ich przechowywania.. nie wiem czy jest to jakiś odkrywczy sposób, wiem że można wszystko kupić, ale równie dobrze można zrobić we własnym zakresie...
Z tekturek (u mnie najczęściej są to kartoniki-wkłady od rajstop) wycinamy bobinki... piszę sobie symbol A - ariadna, numer - teraz dwa numery, ponieważ ariadna wprowadziła nową numerację, i nawijam...   na upartego mieszczą się nawet 3 muliny...
 W markecie budowlanym kupiłam za niewielkie pieniądze takie pudełka... są one przeznaczone do śrubek, czy innych tego typu rzeczy, ale można je wspaniale zaadaptować na segregację mulin... Układam zgodnie z numeracją - jeszcze starą, ponieważ mam dużo muliny o starych numerach...


Mam dwa pudełka, ale muszę przynajmniej jeszcze dwa dokupić...

Pudełka są zamykane, więc mulina nie kurzy się...
Wiem, ze są różne sposoby przechowywania, ale dla mnie ten jest najlepszy.

Już kiedyś pokazywałam, że od mojej wspaniałej koleżanki Sabinki dostałam kiedyś serię książek(chociaż nie tylko)... akurat skończyłam trzecią część, i co?...

... moja ulubiona pani listonoszka przynosi przesyłkę, a w niej... czwarta część, oczywiście od niezawodnej Sabinki!!! Piątą też będę miała hehe.
Sabinko - jesteś wspaniała, dziękuję:):):)

Wczoraj jeszcze miałam taką zimę,... nie można było wyjść bez odśnieżenia chodników! Dziś tylko w zagłębieniach terenu można spotkać resztki śniegu... za to osiedlowe ulice to istna ślizgawka  - lód pokryty wodą!!!
Ja chcę białą, śnieżną i delikatnie mroźną zimę!!!
 A to mój Niko uciekający przed śnieżkami hehe... nie mogłam zdążyć zrobić zdjęcia - to jedyna fotka, na której jest w całości.
Pozdrawiam cieplutko :)