Witajcie!
Dziś zakończenie roku szkolnego... Dziwny rok, dziwne zakończenie. Myślę że wszyscy mieli już dosyć, zarówno uczniowie, rodzice jak i nauczyciele, i już przed wakacjami wszyscy tęsknią za normalną szkołą;) Dla mnie był to pierwszy rok emerytury kompensacyjnej i powiem Wam, że wznosiłam ręce do nieba i dziękowałam Opatrzności, że podjęłam taką decyzję. Nawet moja córcia wciąż powtarzała, że dobrze że jestem na emeryturze, bo znając mnie wiedziała jak bym to wszystko przeżywała, a domownicy musieliby mnie omijać z daleka hihi. Na szczęście ominęło mnie to wszystko, a na dodatek wczoraj usłyszałam wspaniałe wieści - obecna wychowawczyni mojej byłej klasy (obecnie skończyli czwartą) jest z nich bardzo zadowolona, nie może się ich nachwalić, a to oznacza, że przez trzy lata świetnie ich przygotowałam, to dla mnie najlepsza nagroda.
Dziś chciałam Wam pokazać karteczkę-podziękowanie dla wychowawczyni, też klas I-III, za trzy lata nauki. Karteczka robiona była dla wnuczki mojej koleżanki, na cito;)
Rzadko się to zdarza, ale z pracy jestem zadowolona, dlatego musicie przeżyć dużą ilość zdjęć;)
Długo zastanawiałam się nad kolorystyką i dobierałam papiery, w końcu znalazłam w odpowiadającej mi kolorystyce, w dodatku z cyframi, kleksami, według mnie świetnie pasują dla nauczycieli klas młodszych.
I jeszcze raz ...
Kartka jest wykonana na zakończenie roku szkolnego, który zawsze jest w czerwcu, więc wydaje mi się że wpisuje się w czerwcową zabawę u Reni
Na dziś tyle.
Wszystkim uczniom, rodzicom i nauczycielom życzę wspaniałego wakacyjnego wypoczynku:)
Dziękuję Wam za odwiedziny i wszystkie komentarze:) Pozdrawiam:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podziękowania dla nauczycieli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podziękowania dla nauczycieli. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 czerwca 2020
środa, 8 sierpnia 2018
Na zakończenie zerówki
Wnusia mojej koleżanki kończyła w tym roku zerówkę i Jej mama poprosiła o stosowną karteczkę.
Zrobiłam kartkę schodkową, faktycznie ta forma wciąga;)
W ostatnim momencie zdobyłam zdjęcie Zuzi, no i tak wygląda ostateczna wersja.
Zuzi i Jej rodzinie karteczka bardzo się podobała, mam nadzieję że pani dyrektor również.
Znów grzeje:( Oby tylko przeżyć do końca tygodnia i mam nadzieję że temperatury wrócą do normy. Na szczęście wiaterek i chłodniejsze noce przynoszą wytchnienie. Prace w ogrodzie rozpoczynam dopiero ok. 19-tej, jedyna korzyść że nie da się zbyt długo pracować i później mięśnie nie bolą;) Niestety od komarów nie mogę się uwolnić:( Próbowałam już wszystkiego, dwa razy pryskaliśmy cały ogród specjalnym środkiem, sami też spryskujemy się prawie przy każdym wyjściu i nic z tego:( Zazdroszczę tym wszystkim, u których władze gminy czy miasta dbają o mieszkańców i przeprowadzają stosowne opryski.
No nic, nie nakręcam się dalej, bo mogłabym zacząć używać brzydkie słowa, a ja przecież grzeczna jestem hihi.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia:)
Zrobiłam kartkę schodkową, faktycznie ta forma wciąga;)
W ostatnim momencie zdobyłam zdjęcie Zuzi, no i tak wygląda ostateczna wersja.
Zuzi i Jej rodzinie karteczka bardzo się podobała, mam nadzieję że pani dyrektor również.
Znów grzeje:( Oby tylko przeżyć do końca tygodnia i mam nadzieję że temperatury wrócą do normy. Na szczęście wiaterek i chłodniejsze noce przynoszą wytchnienie. Prace w ogrodzie rozpoczynam dopiero ok. 19-tej, jedyna korzyść że nie da się zbyt długo pracować i później mięśnie nie bolą;) Niestety od komarów nie mogę się uwolnić:( Próbowałam już wszystkiego, dwa razy pryskaliśmy cały ogród specjalnym środkiem, sami też spryskujemy się prawie przy każdym wyjściu i nic z tego:( Zazdroszczę tym wszystkim, u których władze gminy czy miasta dbają o mieszkańców i przeprowadzają stosowne opryski.
No nic, nie nakręcam się dalej, bo mogłabym zacząć używać brzydkie słowa, a ja przecież grzeczna jestem hihi.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia:)
sobota, 24 czerwca 2017
Pożegnanie z przedszkolem...
a raczej zerówką, młodzi są wyczuleni na tym punkcie;) Filip wciąż mnie poprawia, że chodzi do ZERÓWKI, nie do przedszkola hihi.
Ewelina w imieniu rodziców poprosiła mnie o zrobienie podziękowania w formie obrazu. Nie jest to mój pomysł, pokazała mi na zdjęciu, więc nie znam autora. Nie jest to zupełne powielenie pierwowzoru, ale ogólny zarys. Powiem Wam, że jestem zadowolona z tego co powstało, mam nadzieję że Pani Filipa (która jest moją koleżanką z zarządu ZNP) też się podobało.
Papier oczywiście z LemonCrafta, kwiaty z foamiranu. Po raz pierwszy robiłam różyczki i jestem z nich zadowolona.
Dziś pogoda dla mnie idealna, 23 stopnie, pochmurno, ale nie pada. Za chwilę jedziemy z kolezankami nad jezioro, robimy imprezkę na powitanie wakacji;) Jutro natomiast targi ogrodowo-rękodzielnicze, mam nadzieję że dam radę, tzn. na pewno dam radę, żeby tylko nie było za gorąco;)
Jeszcze tylko parę róż z ogrodu...
Róża okrywowa BONICA
Wcześniej kwitła słabo, od dwóch lat, kiedy przesadziłam ją w inne miejsce, szaleje!
Wielkokwiatowa -HOCUS POCUS
Wielkokwiatowa CHOPIN
I pozostałe ... NN
Ewelina w imieniu rodziców poprosiła mnie o zrobienie podziękowania w formie obrazu. Nie jest to mój pomysł, pokazała mi na zdjęciu, więc nie znam autora. Nie jest to zupełne powielenie pierwowzoru, ale ogólny zarys. Powiem Wam, że jestem zadowolona z tego co powstało, mam nadzieję że Pani Filipa (która jest moją koleżanką z zarządu ZNP) też się podobało.
Papier oczywiście z LemonCrafta, kwiaty z foamiranu. Po raz pierwszy robiłam różyczki i jestem z nich zadowolona.
Dziś pogoda dla mnie idealna, 23 stopnie, pochmurno, ale nie pada. Za chwilę jedziemy z kolezankami nad jezioro, robimy imprezkę na powitanie wakacji;) Jutro natomiast targi ogrodowo-rękodzielnicze, mam nadzieję że dam radę, tzn. na pewno dam radę, żeby tylko nie było za gorąco;)
Jeszcze tylko parę róż z ogrodu...
Róża okrywowa BONICA
Wcześniej kwitła słabo, od dwóch lat, kiedy przesadziłam ją w inne miejsce, szaleje!
Wielkokwiatowa CHOPIN
Miłego sobotniego odpoczynku Wam życzę:)
poniedziałek, 27 czerwca 2016
Czerwcowe kartkowanie z Anulką
Aneczka na czerwcowe kartkowanie wymyśliła ostrokrzew, motylka, koszyczek lub sowę.
Miałam zamówienie i podpasowały mi wszystkie, oprócz bożonarodzeniowej, no i wielkanocnej, ale tej nie musiałam. Z bożonarodzeniową męczyłam się wczoraj i dziś, ale coś tam wymęczyłam;)
Zacznę od sowy...
Zrobiłam dwie, zastanawiałam się którą wybrać, nie potrafiłam, wstawiam obie, a co?!, kto bogatemu zabroni hihi;) Wiem, że Anulka to świetna kobietka i za bardzo nie będzie krzyczała, przynajmniej niezbyt głośno;)
Pierwsza powstała na zamówienie koleżanki z pracy, dla innej mojej koleżanki;)
Druga od mojego wnusia Filipa dla jego wychowawczyni...
Następna - okolicznościowa z motylkiem
No i ta wymęczona z ostrokrzewem...
Jeszcze tylko kolaż ...
... i idę rzucić się żabie na pożarcie;)
Pozdrawiam:)
Miałam zamówienie i podpasowały mi wszystkie, oprócz bożonarodzeniowej, no i wielkanocnej, ale tej nie musiałam. Z bożonarodzeniową męczyłam się wczoraj i dziś, ale coś tam wymęczyłam;)
Zacznę od sowy...
Zrobiłam dwie, zastanawiałam się którą wybrać, nie potrafiłam, wstawiam obie, a co?!, kto bogatemu zabroni hihi;) Wiem, że Anulka to świetna kobietka i za bardzo nie będzie krzyczała, przynajmniej niezbyt głośno;)
Pierwsza powstała na zamówienie koleżanki z pracy, dla innej mojej koleżanki;)
Druga od mojego wnusia Filipa dla jego wychowawczyni...
Następna - okolicznościowa z motylkiem
No i ta wymęczona z ostrokrzewem...
Jeszcze tylko kolaż ...
... i idę rzucić się żabie na pożarcie;)
Pozdrawiam:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


