Obserwatorzy

niedziela, 25 sierpnia 2019

Kartki na osiemnaste urodziny

Witajcie!
Dziś chciałam Wam pokazać trzy kartki dla jednej solenizantki.

Pierwsza




Druga




I trzecia




Zamawiającej bardzo się podobały, mam nadzieję że Oliwii również, a Wam? Macie swoją faworytkę? Ja mam dwie;)

Pozdrawiam i życzę Wam miłego tygodnia:)

sobota, 24 sierpnia 2019

Kartka ślubna dla motocyklistów


Nie wiem czy pamiętacie jak wspominałam, że na ślubie Andżeli i Damiana byli też motocykliści, którzy konwojowali orszak ślubny do miejsca gdzie odbywało się wesele. Pięknie to wyglądało.

W ubiegłą sobotę ślubowała para obecnych wówczas motocyklistów i Andżela z Damianem również uczestniczyła w podobnym konwoju.






Pomimo że nadal upalnie, to noce chłodniejsze i o ile nie muszę wychodzić na zewnątrz, jakoś daje się przetrwać. Nawet parę razy popadało, ale to wciąż za mało, i tak muszę podlewać ogród.

Przyroda sygnalizuje zbliżający się koniec lata.
Szpaki dają koncerty przysiadając na drutach...




Pająki wszędzie rozwijają swe sieci


Z charakterystycznym zygzakowatym szwem, sieć tygrzyka paskowanego, prawdopodobnie największego pająka występującego w Polsce.

 Dziękuję za odwiedziny i komentarze:) Życzę Wam miłego weekendu:)



środa, 21 sierpnia 2019

Dla młodego karateki

Witajcie!
Dziś następna karteczka związana z pasją.

Filip (mój wnuczek) został zaproszony na urodziny kolegi, poprosił mnie o kartkę, a babcia przecież nie odmówi;)

Hubert trenuje karate.





Mnóstwo innych kartek czeka jeszcze na zaprezentowanie, ale ostatnio mam wiele innych spraw do załatwienia i na życie blogowe mało czasu:(
Z utęsknieniem czekam kiedy wyjdę na prostą.

Pokażę Wam jeszcze upolowanego w tym miesiącu motylka. To perłowiec, może perłowiec malinowiec, ale nie jestem pewna, dla mnie one są jednakowe;)



Dziękuję Wam za odwiedziny i ciepłe komentarze:) Pozdrawiam:)

poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Dla wędkarza i nocny gość

Witajcie!
Dziś chciałam Wam pokazać kartkę dla wędkarza z okazji Jego pięćdziesiątych urodzin.








Wiem, ze kartka się podobała, więc i ja jestem szczęśliwa.

Wczoraj w nocy szukaliśmy z Andżeliką i Damianem kotów, które weszły mi pod maskę auta. Słuchajcie, to nie to że nie lubię kotów, lubię je, ale z daleka, mam na nie alergię. Wiem że chodzą swoimi drogami, ale dlaczego muszą wylegiwać się akurat na mojej huśtawce, którą wciąż odkurzam, tarzają się w moim ogrodzie, mało tego chodząc po płocie skaczą na maskę mojego auta, a teraz na dodatek małe weszły pod maskę:( Wiem że miłośnicy kotów będą mi mieli za złe ten wpis, ale zrozumcie - jeden kot, okey, ale jeśli ktoś ma kilka, i wszystkie zamiast u niego siedzą u mnie, mało tego, podejrzewam że ostatnio nawet gdzieś u mnie się okociła, bo czemu małe wciąż do mnie wracają, to już nie jest tak fajnie. Nie chodzę jednak do sąsiada i nie kłócę się, dlatego wyobraźcie sobie moje zdumienie, gdy zaczął przysyłać wnuka (przeszedł teraz do drugiej klasy), który oskarżał mnie że zamykam jego kota! Od razu przypomniał mi się Kargul i Pawlak:(
Do licha! Wiem że coś z nim nie tak (z sąsiadem, nie wnukiem), ale ileż można wytrzymać! Już to wszystko mnie przerasta, chciałabym żyć w spokoju, ale po prostu się nie da, czasem mam ochotę się wyprowadzić:(
Ufff, wylałam z siebie moje żale, ale nie o kotach miałam pisać.

Zamiast kotów, które zdążyły uciec, w ogrodzie znaleźliśmy jeża. Spał sobie słodko, dlatego zrobiłam tylko dwa zdjęcia i zostawiłam go w spokoju.

Dziękuje Wam za odwiedziny i pozdrawiam cieplutko:)