Obserwatorzy

wtorek, 29 grudnia 2020

Wymianka i takie tam

 Witajcie poświątecznie!



Mam nadzieję, że mimo całej sytuacji święta upłynęły Wam zdrowo i przyjemnie. 

U mnie wszystko w porządku, pogoda wciąż taka jak na zdjęciach powyżej, jedynie w drugim dniu świąt trochę pobieliło, dostałam jednak jakiegoś komputerowstrętu (jeśli jest coś takiego), nie mam ochoty na otwieranie laptopa i o dziwo jest mi z tym dobrze;) Dziś musiałam zebrać się w sobie i napisać posta, bo zbliża się koniec roku i dobrze byłoby rozliczyć się ze wszystkim, nie pozostawiać zaległości na następny rok. 

Na szczęście zabawy ogarnęłam wcześniej, czytelnictwo przedstawię jutro lub pojutrze, a dziś chciałam pochwalić się wymianką, na jaką umówiłam się z Asią, która prowadziła kiedyś bloga Mix Robótkowy, niestety blog zaginął w wirtualnej przestrzeni, dlatego Asia założyła następny pod nazwą Zacisze Robótkowe i dla pierwszej osoby, która zaobserwuje zaproponowała wymiankę. Traf chciał, że akurat ja się załapałam;)

Asię możecie znaleźć również na fb, gdzie posiada swoją pracownię Koronka. Jest Ona wszechstronnie uzdolnioną osóbką, ale przede wszystkim szyje wspaniałe rzeczy. Zajrzyjcie koniecznie!

Jak wspomniałam umówiłyśmy się na wymiankę i Asi spodobała się haftowana sentencja, ale nie ta, którą uszyłam na zabawę 

tylko na jednolitej kanwie, dlatego wyszyłam jeszcze raz.

Do paczki dołożyłam parę rzeczy, ale zdjęcia nie zrobiłam hehe, spieszyłam się by zdążyć przed świętami.

Asię poprosiłam o krótką firankę do mojej sypialni. Mam z niej świetny widok na las i pola, więc nie chcę zasłaniać. Oprócz firanki dostałam mnóstwo innych różności: słodkości, koronki, gipiurę, świeczki, rewelacyjne maseczki i piękny bieżnik.





Firanki od razu zawiesiłam...

... a Mikołaj przyniósł mi piękne zasłonki i teraz mam komplecik;)

Asiu, jeszcze raz dziękuję:) Wymianka z Tobą to prawdziwa przyjemność.

Jeśli już zasiadłam do laptopa to pochwalę się jeszcze stroikiem jaki zrobiłam na grób taty.



Jeszcze parę dni i będzie nowy, 2021 rok. Może okaże się szczęśliwszy niż ten odchodzący. Od kilku lat nie robię żadnych planów, wiem jednak że odpuszczę wszystkie zabawy, oprócz kartkowej u Ani. Nie nadaję się do życia z kalendarzem, stresują mnie terminy, wolę robić to co mi się podoba i kiedy mi się podoba. Może to już starość;) Mam jedynie sprecyzowane plany co do dwóch robótek, to dwa obrazy zalegające w szufladzie, aż wstyd, dlatego muszę je dokończyć, i to zimą. Od razu przepraszam, że pokazuję je w takim stanie, czyli wygniecione, ale ich prasowanie w trakcie pracy nie ma sensu, za chwilę znowu je zgniotę;)
Pierwszy to "Słoneczniki", zresztą również dla Asi. Obiecałam go Jej już dawno, dawno temu, a że mnie nie poganiała to leżał;)

Drugi to "Matka Boska Karmiąca", mam ją skończyć do końca lipca, ale mam nadzieję że uda się wcześniej.

Oba z tych haftów już raz wyszywałam, pewnie dlatego tak mnie od nich odrzuca, ale trzymajcie kciuki, muszę dać radę;)

Pozdrawiam Was ciepluteńko i do jutra, na podsumowaniu czytelnictwa:)


wtorek, 22 grudnia 2020

Wesołych Świąt!

 Boże Narodzenie to cudowny czas,

wszyscy już czekają na choinki blask,

na jej świeży zapach i kolorów moc,

na tę pierwszą gwiazdkę w wigilijną noc.


Ten rok nas wszystkich poczochrał niemiłosiernie, wciąż zakazy, obostrzenia, nawet w te najbardziej rodzinne święta. Miejmy jednak nadzieję, że mimo wszystko uda się nam zachować ich magię. 

Wszystkim do mnie zaglądającym życzę

Na nadchodzące, radosne święta

i zbliżający się Nowy Rok,

niechaj Chrystusa siła niepojęta,

rozjaśni każdy życia mrok.

Cudownych, białych, spokojnych i zdrowych świąt!



Chciałabym podziękować Małgosi i Magdalence za przepiękne kartki i życzenia...


... oraz za życzenia mailowe i e-kartki:) 

Przepraszam kochane, ale już chyba trzeci rok nie wysyłam kartek, ich ilość przerastała moje możliwości, a wiadomo, chciałoby się wysłać wszystkim. Za to postanowiłam sobie, że w listopadzie, czyli przynajmniej raz w roku (chociaż do tej pory udaje się częściej) przekażę jakąś kwotę na chore dzieci. To tak, by mieć czyste sumienie;) 


Jeszcze raz: spokojnych, miłych i zdrowych świąt!

wtorek, 15 grudnia 2020

Zabawa u Ani i Oli oraz trochę świątecznych

 Witajcie!

W ostatnim poście napisałam, że wywiązałam się z grudniowych zabaw, a okazało się że zapomniałam o sentencji;) Na szczęście szybko nadrobiłam zaległości. We wzorze zmieniłam literkę "z", nie wiem czy lepiej, ale mnie bardziej odpowiada.


Jeszcze banerek do zabawy u Ani i Oli. W dalszym ciągu nie wkleja mi z adresu URL, czyli, gdy np. u Ani robię kopiuj adres obrazu i wklejam u siebie, niestety nie działa:( Muszę kopiować i wklejać ze swojego komputera:( 


To już ostatnia sentencja. Chciałabym bardzo podziękować Oli za świetne opracowywanie wzorów, a Ani za zorganizowanie zabawy:) Kilka sentencji ma już swoje przeznaczenie, ta będzie dla mojej córci, dwie wcześniejsze dla synowej, co prawda będą trzy, ale muszę poszukać jeszcze innej z hasłem "dom". 

I wszystkie sześć razem

Jeszcze raz dziękuję Wam dziewczyny:):):)

Jak już piszę (w dalszym czasie blogger mnie wkurza) to przy okazji pochwalę się swoimi pracami. 

Robię bardzo dużo ozdób gipiurowych, bo cieszą się ogromnym powodzeniem.








Zrobiłam też następne wianki...





Wyszywam...



Na dekorację domu wciąż brak czasu, ale powolutku coś tam powstaje. Najważniejsze, że choinka już zakupiona i stoi w pokoju, chociaż jeszcze bez ubioru.



A w ogrodzie... 

Kto by uwierzył że zdjęcie robione dziś, 15 grudnia?!





Na dziś tyle, uciekam do dalszych porządków. 

Pozdrawiam Was ciepluteńko i odpocznijcie od czasu do czasu:)




środa, 2 grudnia 2020

Koronka, filc i karteczka...

 czyli prace na trzy zabawy.

Na szczęście już wyrobiłam się z grudniowymi zabawami, bo później wiadomo - szaleństwo świąteczne. 


Na pierwszy ogień idą bombki z gipiurą/koronką, bo tym razem w zabawie u Ani - Kości zostały rzucone

Dopiero teraz doczytałam, że zabawa skończyła się w listopadzie hehe, no trudno, mam nadprogramowe;)


wyrzuciłam 1 i 1, co w tabeli oznacza koronkę.


Wcześniej robiłam już dzwonki i łezki z gipiury, teraz bombki. Na razie trzy o średnicy 10cm i jedną 14 cm.





Następne prace są na zabawę u Reni "12 Prac Rękodzielniczki"


Na ten miesiąc wytyczne to coś białe lub puchate oraz ukończenie ufoka. W szufladzie zalega kilka prac, ale skoro ich wcześniej nie skończyłam to w grudniu na pewno nie dam rady, dlatego wybrałam - coś puchate, czyli u mnie bombki filcowane na sucho. Jakby co to jest też biel;)

Bombka z zimowym krajobrazem ma 15cm, natomiast jednokolorowe 10cm. 





I ostatnia praca to kartka na zabawę u Ani, gdzie w grudniu obowiązują wytyczne jak poniżej...



Tym razem kartka w prostokącie, słusznej wielkości , bo ma 21x13cm. Są wszystkie trzy wytyczne;)


I na tym zakończyłam grudniowe zabawy(oprócz czytelniczych). Bardzo dziękuję organizatorkom za wkład włożony w ich przygotowanie. Podziwiam:)

Dziękuję Wam za wszystkie odwiedziny i komentarze:) Pozdrawiam cieplutko:)