Agatka w swoim wyzwaniu kwiatowym zaproponowała na kwiecień typowo wiosenny kwiatek - żonkil. Nie chodzi o to by pokazać kwiat w różnej technice, ale by się nim zainspirować.
Usiadłam, wycięłam, okleiłam, postawiłam i ... taaaadaaaammm, mam wiosenny świecznik;)
Jeszcze tylko banerek
Pozdrawiam cieplutko:) Miłego weekendu:)
piątek, 10 kwietnia 2015
środa, 8 kwietnia 2015
Ej, wyleciał ptaszek..., czyli fioletowy kwiecień
Jak ten czas leci! To już kolejny(Ania policzyła że dziesiąty) miesiąc zabawy kolorami u Danutki. Nieraz ciężko znaleźć czas, ale nie poddaję się, co miesiąc czekam niecierpliwie na następny kolorek i fantastycznie się bawię.
Na kwiecień przypadł kolor fioletowy.
Lubię właściwie wszystkie jego odcienie. W szafie mam parę sztuk garderoby w tym kolorze, lubię fioletowy kolor w domu (ściany, dodatki), uwielbiam fioletowe kwiaty, zresztą nie tylko, kwiaty kocham w każdym kolorze;)
A teraz tytulowy ptaszek, co to nie chciał siedzieć w cudnej klatce hehe... wyleciał, przeleciał i przysiadł na niej, no to niech tam siedzi;)
A do klatki-lampionu trafiła świeczka;)
A teraz na poważnie. Stwierdziłam, że na zabawy najczęściej wykonywałam prace szydełkowe, myślę że Stefanowi już się przejadły, czas na zmiany. Trochę pomyślałam i ... eureka, przecież zbliża się czas tarasowo-ogrodowy, przydadzą się jakieś lampiony.
To mój pierwszy, więc proszę o wyrozumiałość;)
Zgodnie z wymogami regulaminu, główna część pracy jest fioletowa( o dziwo, nawet aparat załapał prawidłowy kolorek lampionu, gorzej było ze świeczką, w rzeczywistości jest lawendowa), dodatki w kolorze ecri.
Świeczka w kolorze dodatków również pięknie pasuje.
Danusia dorzuciła jeszcze jedno zadanie - wybrać Stefciowi zwierzątko z którym mógłby się zaprzyjaźnić. Traf chciał że akurat wyszywałam kwadracik na poduszkę dla chorych dzieciaczków z motywem takiej uroczej gąsieniczki;) Od razu wiedziałam że to idealna towarzyszka dla naszego Stefanka! Pokaż mu ją Danusiu, na pewno zakocha się od pierwszego wejrzenia i będzie weselicho!!! A gąsieniczka mało że piękna, to jeszcze pracowita, wspaniała pani domu(fartuszek) i fantastyczna ogrodniczka(kwiatek) ;)
Jeszcze jest bezimienna, ale pasuje do niej i Stefania, i Petronela, i Pelasia, i Hermenegilda i ... wiele innych imion;)
Jak Wam się podoba taka towarzyszka?
Pozdrawiam ciepluteńko:)
Na kwiecień przypadł kolor fioletowy.
Lubię właściwie wszystkie jego odcienie. W szafie mam parę sztuk garderoby w tym kolorze, lubię fioletowy kolor w domu (ściany, dodatki), uwielbiam fioletowe kwiaty, zresztą nie tylko, kwiaty kocham w każdym kolorze;)
A teraz tytulowy ptaszek, co to nie chciał siedzieć w cudnej klatce hehe... wyleciał, przeleciał i przysiadł na niej, no to niech tam siedzi;)
A do klatki-lampionu trafiła świeczka;)
A teraz na poważnie. Stwierdziłam, że na zabawy najczęściej wykonywałam prace szydełkowe, myślę że Stefanowi już się przejadły, czas na zmiany. Trochę pomyślałam i ... eureka, przecież zbliża się czas tarasowo-ogrodowy, przydadzą się jakieś lampiony.
To mój pierwszy, więc proszę o wyrozumiałość;)
Zgodnie z wymogami regulaminu, główna część pracy jest fioletowa( o dziwo, nawet aparat załapał prawidłowy kolorek lampionu, gorzej było ze świeczką, w rzeczywistości jest lawendowa), dodatki w kolorze ecri.
Świeczka w kolorze dodatków również pięknie pasuje.
Danusia dorzuciła jeszcze jedno zadanie - wybrać Stefciowi zwierzątko z którym mógłby się zaprzyjaźnić. Traf chciał że akurat wyszywałam kwadracik na poduszkę dla chorych dzieciaczków z motywem takiej uroczej gąsieniczki;) Od razu wiedziałam że to idealna towarzyszka dla naszego Stefanka! Pokaż mu ją Danusiu, na pewno zakocha się od pierwszego wejrzenia i będzie weselicho!!! A gąsieniczka mało że piękna, to jeszcze pracowita, wspaniała pani domu(fartuszek) i fantastyczna ogrodniczka(kwiatek) ;)
Jeszcze jest bezimienna, ale pasuje do niej i Stefania, i Petronela, i Pelasia, i Hermenegilda i ... wiele innych imion;)
Jak Wam się podoba taka towarzyszka?
Pozdrawiam ciepluteńko:)
wtorek, 7 kwietnia 2015
Kwiecień plecień
Dopiero się zaczął, ale już przysłowie sprawdza się w stu procentach:(
Śnieg, deszcz, burze gradowe... było wszystko. Niedziela wielkanocna przywitała nas śniegiem. Wiem, to nie to co w górach, ale zawsze.
Poniedziałek jeszcze mroźny, na szczęście bezśnieżny.
Dziś mogłam popracować w ogrodzie. Było zimno, jednak słoneczko zachęcało do wyjścia z domu, a przy pracy zrobiło się cieplej.
Mimo niesprzyjajacej pogody roślinki jakoś sobie radzą.
Ciemierniki swój najlepszy czas mają za sobą, ale jeszcze cieszą oczy;)
Krokusy również...
Nadszedł czas cebulic syberyjskich ...
Tym, deszcz lub grad, zrobił błotne piegi;)
Pierwosnek ząbkowany
Powolutku rozpoczynają swe panowanie fiołki, jako pierwsze startują fioletowe...
Pojawiają się już pierwsze kwiatki na pierwiosnkach...
Zaskoczył mnie ten maluszek. Niebieskie szafirki jeszcze śpią, a on już wystartował;)
A tu... kocham tę roślinkę!!! Żałuję tylko że dość krótko kwitnie. Ciekawie startuje... najpierw listki otulają pączek kwiatowy, za chwilę rozkwitną białe kwiaty, latem część nadziemna zupełnie zanika.
To sangwinaria kanadyjska.
Miodunka rozsiała się w kilku miejscach, ale cieszę się, podobają mi się jej kwiateczki... i listeczki ...i kropeczki ... hehe.
Kokorycz
Startujace pędy piwonii...
Forsycji nie muszę przedstawiać....
Berberys
Migdałek też lada moment rozwinie swe różyczki;)
Pierwsza widoczna ofiara przymrozków:( Magnolia Susan
Pozdrawiam cieplutko:) Jutro do pracy więc - byle do weekendu;)
Śnieg, deszcz, burze gradowe... było wszystko. Niedziela wielkanocna przywitała nas śniegiem. Wiem, to nie to co w górach, ale zawsze.
Poniedziałek jeszcze mroźny, na szczęście bezśnieżny.
Dziś mogłam popracować w ogrodzie. Było zimno, jednak słoneczko zachęcało do wyjścia z domu, a przy pracy zrobiło się cieplej.
Mimo niesprzyjajacej pogody roślinki jakoś sobie radzą.
Ciemierniki swój najlepszy czas mają za sobą, ale jeszcze cieszą oczy;)
Krokusy również...
Nadszedł czas cebulic syberyjskich ...
Tym, deszcz lub grad, zrobił błotne piegi;)
Pierwosnek ząbkowany
Powolutku rozpoczynają swe panowanie fiołki, jako pierwsze startują fioletowe...
Pojawiają się już pierwsze kwiatki na pierwiosnkach...
Zaskoczył mnie ten maluszek. Niebieskie szafirki jeszcze śpią, a on już wystartował;)
A tu... kocham tę roślinkę!!! Żałuję tylko że dość krótko kwitnie. Ciekawie startuje... najpierw listki otulają pączek kwiatowy, za chwilę rozkwitną białe kwiaty, latem część nadziemna zupełnie zanika.
To sangwinaria kanadyjska.
Miodunka rozsiała się w kilku miejscach, ale cieszę się, podobają mi się jej kwiateczki... i listeczki ...i kropeczki ... hehe.
Kokorycz
Startujace pędy piwonii...
Forsycji nie muszę przedstawiać....
Berberys
Migdałek też lada moment rozwinie swe różyczki;)
Pierwsza widoczna ofiara przymrozków:( Magnolia Susan
Pozdrawiam cieplutko:) Jutro do pracy więc - byle do weekendu;)
piątek, 3 kwietnia 2015
Prezenty, prezenty, prezenty!
Dziś dopiero miałam czas, by zabrać się konkretnie za porządki i przygotowania do świąt, dlatego teraz nie mogę ruszyć nawet palcem hehe. Nawet sobie nie wyobrażałam że człowiek jest w stanie tyle zrobić jednego dnia;) Teraz marzę tylko o gorącej kąpieli i podusi, ale zanim pozwolę sobie na ten luksus, chciałam bardzo, bardzo gorąco podziękować za wspaniałe prezenty, kartki, meile z życzeniami oraz e-kartki:) Dziewczyny, jesteście kochane!!! Dziękuję:)
Irence za cudowny prezent:)
Niedawno pokazała u siebie samplerek, podziwiałam Ją za ogrom włożonej w niego pracy, przede wszystkim za wyszywanie na płótnie, nie wiem czy ja dałabym radę... Okazało się, że Irenka wyszywała go z myślą o mnie, bo jak napisała - jestem "niebieska dziewczyna" hihi.
Do tego komplet serwetek...
... kanwa...
... i karteczka, oczywiście wszystko w niebieskościach;) Dziękuje Irenko:) Zrobiłaś mi wspaniałą niespodziankę. Samplerek zawiśnie na honorowym miejscu i będzie mi przypominał Ciebie:)
Asia obdarowała i mnie i Andżelę, oczywiście pamiętała o naszych kolorystycznych zboczeniach hihi
I karteczki z życzeniami...
Od Ani prześliczna, perfekcyjnie wykonana:)
Od Bożenki :)
Drugi...
... poleciał do Danusi:) Posiedziałam na Jej blogu, podejrzałam że nie zajmuje się papierową wikliną, dlatego dostała m.in. wiosenny wianek. Początkowo miał mieć wielkanocne dekoracje, ale pomyślałam że wiosenny dłużej nacieszy Danusi oczęta;)
I jeszcze jedna rzecz...
Obiecałam, że dorzucę co nieco do rozdawajkowego prezentu mojej córci (całość prezentu na Jej blogu). Oprócz przydasi dorzuciłam...
Wiem że prezent już dotarł i Zwyciężczyni zadowolona:)
Kończąc tego przydługiego posta chciałam jeszcze życzyć Wam
Irence za cudowny prezent:)
Niedawno pokazała u siebie samplerek, podziwiałam Ją za ogrom włożonej w niego pracy, przede wszystkim za wyszywanie na płótnie, nie wiem czy ja dałabym radę... Okazało się, że Irenka wyszywała go z myślą o mnie, bo jak napisała - jestem "niebieska dziewczyna" hihi.
Do tego komplet serwetek...
... kanwa...
... i karteczka, oczywiście wszystko w niebieskościach;) Dziękuje Irenko:) Zrobiłaś mi wspaniałą niespodziankę. Samplerek zawiśnie na honorowym miejscu i będzie mi przypominał Ciebie:)
Asia obdarowała i mnie i Andżelę, oczywiście pamiętała o naszych kolorystycznych zboczeniach hihi
Zdjęcie nie oddaje piękna pisanki, ale uwierzcie mi - jest cudowna, misterna, delikatna i... niebieska;)
Dziękuję Asiu:)
I karteczki z życzeniami...
Od Ani prześliczna, perfekcyjnie wykonana:)
Od Bożenki :)
D z i ę k u j ę !!!
Może pamiętacie, jakis czas temu pokazałam rozpoczęty haft i obiecałam prezent-niesodziankę dla pierwszej osoby, która odgadnie co wyszywam. Zagadka była trudna, ale okazało się, że bez dodatkowych podpowiedzi odgadła Danusia, ale przez pomyłkę napisała pod starszym postem, prawie w tym samym czasie, pod postem z zagadką prawidłowej odpowiedzi udzieliła również Ewka. Postanowiłam nagrodzić obie dziewczyny;) Wiem że prezenciki już dotarły, mogę pokazać.
Pierwszy...
... pożyczyłam sobie zdjęcia od Ewy, ponieważ w ferworze wysyłkowym zapomniałam sfocić;) Mam nadzieję Ewuś że się nie gniewsz;)
Z Ewą miałam zagwozdkę, bo ta zdolniacha wszystko potrafi;)
Drugi...
... poleciał do Danusi:) Posiedziałam na Jej blogu, podejrzałam że nie zajmuje się papierową wikliną, dlatego dostała m.in. wiosenny wianek. Początkowo miał mieć wielkanocne dekoracje, ale pomyślałam że wiosenny dłużej nacieszy Danusi oczęta;)
Obiecałam, że dorzucę co nieco do rozdawajkowego prezentu mojej córci (całość prezentu na Jej blogu). Oprócz przydasi dorzuciłam...
Wiem że prezent już dotarł i Zwyciężczyni zadowolona:)
Kończąc tego przydługiego posta chciałam jeszcze życzyć Wam
Pięknych Świąt
Wielkanocnych,
obfitujących w
rodzinne spotkania,
smacznego jajka i
obfitego dyngusa:)
Wesołych Świąt!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

