Wczoraj odbył się pogrzeb Basi. Cudowna, słoneczna pogoda, ogrom ludzi, piękne kazanie i przemówienia... Taka właśnie była Basia, wszyscy Ją kochali, szanowali... wszyscy płaczą.
Dziękuję Wam kochane za wszystkie słowa otuchy:) To również dzięki Wam Basi podarowane zostały prawie trzy lata życia.
Aż się nie chce wierzyć, ale życie jednak toczy się dalej...
Dziś moja klasa miała Pierwszą Komunię Świętą, a pogoda była, zresztą wciąż jest, zupełnym przeciwieństwem wczorajszej: deszcz, wiatr, zimnica:(
Tradycją jest, że wychowawczynie też są na mszy, zresztą dzieci zapraszają. Często zdarza się że dzieci są nawet z czterech parafii i komunie trwają 4 tygodnie. Tak miałam w poprzedniej klasie trzeciej, w tym roku na szczęście tylko w ubiegłą niedzielę i dziś.
Otrzymałyśmy z koleżanką piękne dary...
Sezon komunijny, więc najczęściej robię kartki na tę okazję, chociaż nie tylko.
Dziś chciałam Wam pokazać dwie z czterech kartek dla jednej dziewczynki - Julki. Jedną karteczkę już pokazywałam, robiłam dla Jej wychowawczyni. Druga jest z koronką, więc zostawiłam na wyzwanie u Ani;) Dlatego dziś dwie pozostałe.
Pierwsza od chrzestnej, dlatego większa(15x15) i w kopercie 3D
I druga, mniejsza, czyli w rozmiarach 13,5 x 13,5
Robienie większej ilości kartek dla jednej osoby to zawsze nie lada wyzwanie, mam jednak nadzieję że się udało;)
Życzę Wam wspaniałego tygodnia:)
Przepiękne i mega delikatne kartki zrobiłaś. Bardzo fajne prezenty otrzymałaś.
OdpowiedzUsuńNo właśnie, życie toczy sie dalej i to takie banalne a tak bardzo prawdziwe. Śliczne karteczki Aniu. Pozdrawiam listopadowo😉
OdpowiedzUsuńPiękne karteczki zrobiłaś Aniu:) U mnie też pogoda pod psem...
OdpowiedzUsuńŚliczne karteczki zrobiłaś Aniu.:) Tak właśnie jest w życiu - radość się ze smutkiem przeplata. U nas wczoraj było zimno, wietrznie i padał deszcz. W tych kiepskich warunkach był wyścig kolarski. Dziś nie pada, ale nadal zimno, więc przesyłam cieplutkie pozdrowienia.
OdpowiedzUsuńNo właśnie Aniu, życie toczy się dalej i to w sumie jest przerażające przynajmniej dla mnie. Uświadamia mi że tak naprawdę ten nasz pobyt na ziemi jest bardzo krótki i ulotny. Dziś jesteśmy a jutro już nas tu nie ma. Tak jak byśmy byli przejazdem.
OdpowiedzUsuńDla Basi najważniejsze, że już nie cierpi i nic nie boli.
A kartki piękne zrobiłaś.
Pozdrawiam i dobrego tygodnia życzę
piękne kartki
OdpowiedzUsuńAnusiu, przepiękne kartki zrobiłaś.
OdpowiedzUsuńU mnie też pogoda paskudna i jakiś taki smutek...
Ściskam.
Zawsze powtarzam, że życie jest piękne choć czasami potrafi być na prawdę ciężkie. Ciężko nam jest właśnie w takich trudnych chwilach. Pociesza mnie jedynie zawsze wiara, że osoby które od nas odchodzą są szczęśliwe tam gdzie są i czuwają nam nami.
OdpowiedzUsuńAniu karteczki jak zawsze śliczne, dziewczęce i delikatne mi się bardzo podobają.
Ech smutno mi się zrobiło, życie jest jednak czasami niesprawiedliwe...
OdpowiedzUsuńŚliczne karteczki.
Pozdrawiam serdecznie Aniu ...
Czas Komunii jest wyjątkowy.
OdpowiedzUsuńBasia pięknie żyła i na pewno już odebrała nagrodę, ale smutek w sercach bliskich pozostanie na zawsze.
Śliczne karteczki!!!
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:))
W życiu są różne chwile te najsmutniejsze jak ktoś kogo kochamy odchodzi i te radosne jak pierwsza komunia. Pocieszające jest to, że Basia już nie cierpi.
OdpowiedzUsuńKarteczki piękne zwłaszcza ta druga wpadła mi w oko.
Przepiękne,delikatne karteczki:)Pozdrawiam Aniu:)
OdpowiedzUsuńAniu karteczki są śliczne. Bardzo lubię Twój styl :))
OdpowiedzUsuńEch... życie toczy się dalej, to prawda, ale jak odchodzi nam ktoś bliski to zawsze jest tak ciężko na sercu. Znam to uczucie :((. Trzymaj się kochana i buziaki!
Piękne i delikatne kartki, takie jak lubię.
OdpowiedzUsuńAniu, karteczki prześliczne. Trudno pogodzić się z czyimś odejściem.
OdpowiedzUsuńMaj w tym roku jest bardzo deszczowy i chłodny.
Serdecznie Cię pozdrawiam:)
Oj tak, ciężko pogodzić się z tym, że ktoś odchodzi na zawsze. Pocieszające w tym wszystkim jest jednak to, że Basia już nie cierpi.
OdpowiedzUsuńPogoda za oknem bardziej jesienna niż wiosenna, dlatego tym bardziej podziwiam Cię Aniu za te prześliczne karteczki pierwszokomunijne.
Pozdrawiam cieplutko
Piękne karteczki Aniu :)
OdpowiedzUsuńBardzo to smutne że Basi już nie ma,ona już jest szczęśliwa tam na górze,a życie toczy się dalej.
Miłego dnia Aniu.
Odejście bliskich zawsze boli i zawsze przychodzi za wcześnie. Kartki śliczne, ale pogoda - szkoda pisać...
OdpowiedzUsuńStrata bliskich to wielki ból. Ale cierpienie z powodu choroby to inny i też ogromny ból. Ci, którzy Ją znali zachowają Ją w pamięci na zawsze, a Ona na pewno będzie pamiętać o tych, którzy o Nią walczyli.
OdpowiedzUsuńKarteczki piękne Aniu:))
Piękne kartki, a Basi tak bardzo żal... to jest niesprawiedliwe, że tylu niewinnych, dobrych ludzi odchodzi tak szybko... Pozdrawiam serdecznie! ;)
OdpowiedzUsuńZa szybko, za wcześnie ...
OdpowiedzUsuńAniu nawet nie przypuszczałam że Ty możesz mieć parę niedziel zajętych hmmm jedna klasa a jednak różne parafie...prześliczne karteczki stworzyłaś :)
pozdrawiam