Obserwatorzy

piątek, 24 lutego 2017

Nareszcie spróbowałam

Już od dawna podziwiam Wasze kwiatki z foamiranu, nawet leżały zakupione jego arkusze, ale jakoś ciągle go omijałam. Prawdę mówiąc to wcześniej próbowałam robić różyczki, ale wychodziły dziwolągi i zrezygnowałam;)
W końcu nadeszła jego pora;) Przejrzałam dużo kursików na youtube, jak już wiedziałam co z czym się je, to zrobiłam i tak po swojemu;)
 To moje pierwsze, nie mam pojęcia jakie kwiatki przypominają hehe, ale to mało ważne;)

 W pierwszych tylko delikatnie tuszowałam brzegi, w następnych podkusiłam się o troszkę odważniejsze malowanie. Odważniejsze jak na mnie, bo moje umiejetnosci plastyczne są na poziomie klas I-III;) Nie miałam niczego innego, więc wykorzystałam kredki świecowe.


Część z nich już wykorzystana na karteczki, ale o tym w następnych postach.

Od kilku dni pada deszcz, wieje porywisty wiatr, a od wczoraj to już prawie huragan:( A dziś po południu...

Wystarczyło parę minut i znów mam zimowy krajobraz:(
Jakby nie patrzeć wiosna coraz bliżej;)
Pozdrawiam cieplutko:)

40 komentarzy:

  1. Kwiatki fajnie Ci wyszły. Ja też mam je w planach ale wciąż brakuje czasu. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem Janeczko:)

      Usuń
  2. Śliczne kwiatuszki :) ja kwiatki z foamiranu tuszuje tuszami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Uleńko:) Podoba mi się ten foamiran, dlatego będę próbowała różnych sposobów malowania.

      Usuń
  3. Anuś, kwiatki śliczne:), a wycinałaś je wykrojnikiem, czy dziurkaczem?
    U nas pogoda też mocno wietrzna, dzisiaj było co prawda słonecznie ale urywało głowę. Jedynym pozytywnym akcentem był wreszcie brak smogu, można było (choć na chwilę) szeroko otworzyć okno.
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, różnie. Największy wycinałam dziurkaczem(kółko z falbanką), małe dziurkaczami - kwiatkami, ale najbardziej odpowiadało mi odciskanie kieliszka(hihi) i wycinanie koła nożyczkami ozdobnymi, później tylko rozcinałam płatki.
      Smog to przekleństwo naszych czasów:(

      Usuń
  4. Kwiatki wyszły super! A pogoda i u nas podobna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne kwiaty, na kartkach będą wyglądać świetnie. Też mam ochotę spróbować :)
    U mnie też chwilowy powrót zimy, a było już czuć wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu:) Koniecznie spróbuj, świetna zabawa!

      Usuń
  6. Aniu, u mnie też w parę minut wybieliło świat za oknem; nawet wszelkie ptactwo zamilkło. :p kwiatuszki wyszły fantastycznie- ja nawet z papieru mam trudności- ręce nie podążają za wyobraźnią :p Serdeczności życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadziu, dla mnie te z papieru wymagają więcej pracy i podziwiam cuda jakie powstają u innych. Dziękuję:)

      Usuń
  7. Ja sobie już kilka pojedynczych sztuk też zrobiłam, ale chociaż mniej więcej wiem o co z tym chodzi to i tak nie potrafię zrobić takich śliczności jak inni :) twoje kwiatki Anią su super, śmiało możesz je tworzyć dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lidziu, ale znając Ciebie na pewno zrobiłaś cudeńka. Najważniejsze że wiemy co i jak.

      Usuń
  8. Piękne kwiaty :) Widzę że u Ciebie za oknem to samo co u mnie :( brzydko,zimno ,a już myślałam,że wiosna idzie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne kwiatuszki, Aniu!
    Pięknie wyglądają z kolorowymi pręcikami.
    A pogoda i u mnie podobna...

    OdpowiedzUsuń
  10. To udany debiut Aniu, ślicznie wyszły te kwiaty.
    Nie do wiary, że znowu jest biało. U nas temperatury wciąż dodatnie ale kto wie co będzie jutro. Miłego weekendu Aniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu:) Tobie również miłego weekendu:)

      Usuń
  11. Wspaniałe kwiatuszki Ci wyszły, bardzo mi się podobają:-) Sama wczoraj próbowałam zrobić podobne z tutorialu, ale by zajrzeć na youtuba nie pomyślałam. No cóż to sie da naprawić;-) Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Dla mnie właśnie youtube to skarbnica inspiracji;) Koniecznie zajrzyj.

      Usuń
  12. Wrr alem zła.. napisałam długaśny komentarz i jednym kliknięciem skasowałam sobie wszytko :-(
    Aniu super debiut , kwiatuszki z foamiranu świetne, pierwszy raz słyszę o sposobie na kieliszek, muszę poszukać :-)
    Tez poczyniłam zakupy foamiranowe , ale jeszcze nie doczekały się swoich 5 minut. Myślę Aniu że teraz powstanie u Ciebie mała fabryczka kwiatuszków. Te kolorowe są cudne.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anuś, nie znajdziesz sposobu na kieliszek, bo to mój, można powiedzieć autorski (hihi) pomysł;) Po prostu chodziło o odpowiednią wielkość kółka.

      Usuń
  13. O jej podziwiać tylko Aniu. Kwiatki śliczne i nie uwierzę że Twoje pierwsze. Chciałabym tak umiec je robić. Chyba nigdy nie będzie mi to dane z tak błahej przyczyny jak brak czasu. Buziaczki Aniu i miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochaniutka Moja !! Jestem pełna podziwu Twoim kwiatuszkom ! Rewelacyjnie CI wyszły, każda !!Każda idealana i teraz to tylko czekam jak je umieścisz na swoich cudnych kartkach :* U nas był huragan i było okropnie , ale się bałam. Latały rzeczy ciężki na ulicy , lało , pourywało gałęzie i sztorm był :( Padł aż prąd w mieście i o 4 nad ranem wszystkie alarmy na osiedlu się włączyły :( Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. foamiran jest dla mnie ciągle zagadką, ale Twoje kwiatuszki wyszły rewelacyjnie!Do nas śnieg dotarł dzisiaj, niestety, ale pocieszam sie że jeszcze troszkę i będzie wiosna;)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne są te kwiatuszki ale tworzenie ich to dla mnie czarna magia:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Piekne kwiatuszki i w zyciu bym nie powiedziala ze to twoje pierwsze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu, debiut niesamowicie udany, kwiatuszki wyszły Ci rewelacyjnie.
    Umiejętności plastyczne na poziomie I - III można potraktować jako komplement, bo często wśród takich dzieciaków trafiają się dusze naprawdę artystyczne.
    U mnie tez wichura, na szczęście bez śniegu.
    Uściski serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajnie wyszły,piękne i wiosenne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudne!! i to pierwsze?? no to masz talent w paluszkach Aniu:)) U mnie też pogoda w kratę:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Aniu!
    Już wczoraj oglądałam Twoje kwiaty. Są piękne.
    U mnie wczoraj i dzisiaj taka śnieżna pogoda. Wczoraj był jeszcze huragan na kilku domach zerwało dachy. Współczuć tym ludziom.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczne te Twoje debiutanckie kwiatki!!! Chyba jeszcze o czymś takim nie słyszałam, muszę się dokształcić w tym temacie:) Zaciekawiłaś mnie bardzo, podejrzę na yt:)
    Buziaki przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. też u mnie leży parę arkuszy i delikatnie robię kwiatuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaki piękny kwiatowy debiut :-) Gratuluję odwagi i pierwszego kroku - następne kwiatki pójdą Ci jak z płatka.

    OdpowiedzUsuń
  25. fajnie, że spróbowałaś!
    tez się długo przybierałam, ale jak się zacznie to już idzie... tylko te paluch y bolą... dlatego jednak wolę papier ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)