Obserwatorzy

niedziela, 1 lutego 2015

Wybrałam się do lasu

Pogoda iście wiosenna, nareszcie słonko, śniegu jak na lekarstwo... żadna siła nie utrzymałaby mnie w domu;)
Przede wszystkim musiałam naładować akumulatory przed najgorszym tygodniem, poza tym bałam się że dojdzie do samozapłonu hehe, ostatnio byłam tak naelektryzowana, że nawet strumień wody z kranu raził mnie prądem:(
Wyruszyłam więc ....


 ... najpierw skierowałam się w miejsca, gdzie najwięcej brzóz. Poprzytulałam się do nich, pozbyłam złej energii...




Następnie postanowiłam skontrolować pracę leśniczego ;) Stary dbał o zwierzęta, ale od jakiegoś czasu mamy młodego, ciekawa byłam czy jest równie solidny jak poprzednik.




Okazuje się, że jest leśniczym z powołania. Nie tylko dokarmia zwierzynę, ale dba również o ptaki. Gdzie nie spojrzeć, wszędzie mnóstwo różnych budek lęgowych, zarówno starych, jak i nowych.

Drugi paśnik może wymaga remontu, ale przecież dla zwierząt najważniejsza jest jego zawartość.








To tylko dwa z wielu miejsc w jakich znajdują się paśniki. Na pewno pozostałe również zaopatrzone. Cieszę się że leśniczy to właściwy człowiek na właściwym miejscu.

Zrobiłam mnóstwo zdjęć, ale na dziś wystarczy... nie chcę wystawiać Waszej cierpliwości na próbę;)

Pokażę jeszcze tylko wiosnę na polnych drogach...
.... na łące...

... i w ogrodzie...



Zapisałam się na zabawę w "Misiowym zakątku" "Rok w zdjęciach", pierwszym zdjęciem ma być ośnieżone drzewo:( I skąd mam je wziąć???!!! hihi, pewnie mąką posypię;)

Pozdrawiam ciepluteńko:):):)

30 komentarzy:

  1. Cudne zdjęcia :) Trochę zbieg okoliczności, bo ja też dzisiaj wyskoczyłam na spacer do lasu - z tą różnicą, że u nas jest mnóstwo śniegu :) Więc po to "ośnieżone drzewo" zapraszam w Świętokrzyskie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę daleko, ale dziękuję za zaproszenie;)

      Usuń
  2. U Ciebie Anuś wiosna, a u mnie od wczoraj śnieg ( pierwszy tej zimy ), bo przecież ferie się kończą :) Zdjęcia jak zwykle piękne.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro pada na zakończenie ferii to ja poczekam do początku marca hehe.
      Pozdrawiam Ewuś:)

      Usuń
  3. Aniu, jestem zaskoczona. U Ciebie jest prawie wiosna. Czy z ziemi wyszły już przebiśniegi?
    A Pan leśniczy to właściwa osoba na tym stanowisku.
    Przecudne zdjęcia.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Lusiu;) Nie dość że wyszły to jeszcze mają pączki kwiatowe;)
      Robiąc zdjęcia myślałam o Twoich sarenkach.
      Buziaczki:)

      Usuń
  4. Piękny spacer. Taki co rzeczywiście uskrzydla duszę. Dobrego masz leśniczego. Jak widać bardzo dba o mieszkańców kniei. My sami musimy dbać o zwierzęta.U mnie lasy są prywatne, nie ma paśników za to są ambony! Kiedyś z sąsiadką, odstawiłyśmy i schowałyśmy drabinę od ambony:) Ale to nic nie dało, "myśliwi" dorobili nową.
    U mnie troszkę wczoraj posypało śniegiem i mam dla Lidzi zdjęcie:) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię myśliwych:(
      Pozdrawiam Aniu:)

      Usuń
  5. Jejciu jak ja Ci zazdroszczę tego lasu po którym możesz spacerować :)
    Ps. zapraszam na do mnie wyzwanie kwiatowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmyślałam nad Twoim wyzwaniem, ale nie dam rady:( Może innym razem;)

      Usuń
  6. Piękną wycieczkę sobie zrobiłaś,naładowałaś akumulatorki:)
    Widoki wspaniałe,aż mi się nie chce wierzyć że w ogrodzie krokusy już wychodzą,bo u mnie zima na całego :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałabym jeszcze zimę, bo nie jestem pewna czy nie przyjdzie wiosną, kiedy jej nikt nie chce:(
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia i tylko pozazdrościć taaakiego leśniczego. Ja dzisiaj szukałam u siebie w ogrodzie wiosny i nie znalazłam, a tu proszę jest :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej ale pogoda u Ciebie :) u mnie - na Podkarpaciu całkiem inne klimaty - ok 10 cm białego puchu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka właśnie zima bardzo mi się podoba! Zazdroszczę.
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  9. Piękną masz wiosnę tej zimy:) U mnie jest trochę zimy i trochę biało, chociaż w dzień śnieg topnieje.
    A z tą mąką to poczekaj - jeszcze popada to białe z nieba:)
    Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że jednak się doczekam;) Szkoda mąki;)
      Buziaczki Irenko:)

      Usuń
  10. O proszę W taką pogodę, aż chce się ruszyć z domu - szkoda, że u mnie jeszcze dużo śniegu leży :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu piekny ten spacer i piekne zdjęcia . Mieszkasz w cudownym miejscu , ale tu juz nie raz Ci pisałam. Dla Ciebie najgorszy tYdzień Ale mów sobie cały czas , że po tym togniu będzie 2 tygodnie wolnego . Moja córka niestety juz skończyła swoje wolne , jutro wraca do pracy po feriach . !!
    Trzymaj sie jakoś i ja bym chciała z Toba na ten spacer. !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. To sobie pospacerowaliśmy po lesie i polach ,ale ja to ja już po ciemku haha.
    Anula u mnie jeszcze gorzej,śniegu nie ma i też mam problem co zrobię do Lidzi.
    Buziaki słonko i trzymaj się przez ten tydzień .

    OdpowiedzUsuń
  13. Anuś, ośnieżone drzewo znajdziesz u mnie i to całe mnóstwo hehe... zapraszam :) A widoki masz cudne, w realu nie widziałam paśników. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu nie ma to jak iście wiosenny spacerek z samego ranka, gdy u mnie za oknem zima;)
    Życzę Ci Kochana, aby piąteczek nadszedł jak najszybciej:)
    Pozdrawiam cieplutko:) Kasia

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow jaka piękna pogoda,
    chociaż u nas wczoraj i dzisiaj też pięknie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Anuś zapewne dotleniłaś się na tym spaceru ... i na cały tydzień wystarczy ... przy okazji sprawdziłaś leśniczego ... ale chłopina wywiązał się i zwierzaki głodne nie są.
    Nic się nie martw, bo u nas znowu dziś sypnęło a jak kapke zaduje, to i do Ciebie doleci i pobieli.
    Cieplutko pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj!
    Na blogu Danutki pisałaś, że nie chcesz się podpisywać w komentarzach imieniem i nazwiskiem. Pewnie chodzi o podpisy kontem google. Otóż możesz sobie zmienić imię i nazwisko na dowolną nazwę. Można edytować swój profil na Google, tylko trzeba się uprzeć i nie dać sobie wmówić, że trzeba imieniem i nazwiskiem, że konto firmowe, że cośtamcośtam. Ja mam LandOfLaces a w drugim okienku tam gdzie nazwisko mam kropkę i już.( bo coś tam trzeba wpisać - głupi wymóg narzucający wpisywanie imienia i nazwiska) Próbowało mi wmówić, że nie zmienia się nazwiska, że są limity zmiany.. doobra, rozumiem, trzeba wpisać sobie przemyślaną nazwę i będzie ok.
    Mam nadzieję, że pomogłam, właśnie sama jestem tuż po zmianie, bo nawet nie wiedziałam, że figuruję publicznie pod imieniem i nazwiskiem.Niby mi żadna różnica, ale nie lubię być zmuszana cokolwiek upubliczniać, więc Cię rozumiem.
    Jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania, to proszę zagadaj na moim blogu, bo mogę zapomnieć gdzie pisałam, i nie sprawdzić ewentualnej dalszej części rozmowy. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoje zdjęcia są takie piękne, a jak się na nie patrzy od razu człowiekowi cieplej na serduszku :) tyle ciekawostek i pięknych ujęć :) miłego dnia życzę

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie mieć takiego leśniczego w okolicy, rzeczywiście widać, że ma powołanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tyle oznak wiosny aż nie do wiary. Śliczne zdjęcia Aniu. Ja już dawno nie byłam w lesie, może czas się wybrać. Ale u nas nadal zimowo i biało, śniegu sporo leży a dziś potwornie wieje. Najprzyjemniej w ciepłym domku. Miłego weekendu Aniu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny spacer i piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)