Obserwatorzy

sobota, 3 czerwca 2017

Kartki na Komunię Św. cz.7

Wracam do pokazywania kartek komunijnych, na szczęście trzem nie zrobiłam zdjęć (zapomniałam) będzie mniej do oglądania;)

Pierwsza dla Amelki. Większa, w kopercie 3D z dwuwarstwową hostią.





Druga dla Jarka. Też większa w kopercie 3D.





Następne dla Kacpra, już w normalnych kopertach i wielkość 13,5x13,5




Z komunijnych powstanie jeszcze jedna, na 11 czerwca, za to w kolejce na pokazanie czekają ślubne i urodzinowe, a do zrobienia też jeszcze parę mam;)

Dziś do południa bawiłam wnusia, po południu znów pracowałam w ogrodzie. Przy okazji zrobiłam parę fotek, mam nadzieję że jeszcze się nie znudziłyście;) Ogród mam malutki, ale to cały mój świat;)

Rabatka hostowo-żurawkowa, chociaż i inne roślinki znalazły tu swoje miejsce.
 ... i z drugiej strony

Biały irys
 ... i inne w buszu;)

Rozkwitła ostatnia piwonia. To moja najstarsza, z serii - wspomnienie z dzieciństwa. Moja babcia takie miała, mama, zresztą były w każdym ogrodzie.
 I wszystkie trzy

Na dobranoc zostawiam Wam trochę czereśni. Szpaki już się o nich dowiedziały, więc cząstujcie się póki są;)
Pozdrawiam ciepluteńko:)

piątek, 2 czerwca 2017

Kartkowo i ogrodowo

Dziś dla odmiany (czyt. odpoczynku od komunijnych) kartki na Dzień Dziecka. Co roku koleżanka prosi mnie o zrobienie kartek dla swoich dzieci i wnuka przebywających w Anglii. Chciałam by były podobne, chociaż inne, dlatego wymyślilam, że motywem łączącym będzie serce. Jako że nie zgłębiłam jeszcze tajnik mediowania, serca są jakieś gołe, zostały tylko podtuszowane. Postanowiłam w wakacje podszkolić się w tym zakresie, ale na razie są jakie są;)
Dla syna ...


Dla syna i synowej...


Dla wnuka Nathanielka...


I wszystkie trzy razem

W ogrodzie roślinki prześcigają się w kwitnieniu, nie nadążam robic zdjęć, a tym bardziej pokazywać;)
 Goździki pierzaste roztaczają cudowny zapach!

Dojrzewa jagoda kamczacka

Hosty mają teraz najbardziej wyraziste kolory






Za moment zacznie się panowanie róż

Nie wiem kiedy perukowiec stał się ogromnym krzewem

Mój ulubiony jaśmin w tym roku kiepsko kwitnie, ale i tak mogę upajać się jego zapachem.

Trzykrotka wirginijska - biała rozkwitła pierwsza.
 Druga piwonia (z trzech), dla mnie najpiękniejsza.
Całe popołudnie spędziłam w ogrodzie... Najpierw doprowadzałam do porządku warzywnik, później przycinałam bukszpany, a że mam ich trochę to jeszcze zostało na jutro. Całe szczęście że nadszedł wieczór, bo padam na twarz i czuję każdy, nawet najmniejszy mięsień;(
Pozdrawiam cieplutko i życzę wspaniałego weekendu:)

czwartek, 1 czerwca 2017

Przeczytane w maju

Maj był dla mnie bardzo pracowitym miesiącem, ale mogłabym padać na twarz, a bez czytania nie zasnę, więc ten miesiąc statystyką nie odbiega od pozostałych.

Zacznę od R.Mroza i drugiej części serii z komisarzem Forstem "Przewieszenie"
Jak do tej pory to jedyna seria Mroza, którą jestem zachwycona!

Tego samego autora "Wieża milczenia"
Książkę oddałam bez uwiecznienia na fotografii, dlatego zdjęcie zaczerpnęłam z Internetu.

Młoda kobieta wracająca z pracy zostaje zabita w pobliżu domu. Sprawę prowadzi Ewelyn Thomsen, a pomaga jej partner ofiary. Jak to zwykle bywa, ofiar będzie więcej.
Książka nie jest zła, ale nie pozostanie na dłużej w mojej pamięci.

Tess Gerritsen i "Klub Mefista"
Dużo ofiar, dużo krwi, zabójca właściwie zidentyfikowany od początku, chociaż mimo wszystko zakończenie zaskakujące.


I lżejsza tematyka...
N.Sparks "Od pierwszego wejrzenia"
Średnio mi się podobała. Od Sparksa wymagałabym więcej.

Małgorzata J.Kursa "Nieboszczyk wędrowny"
Lekka, z dobrym tempem, pełna humoru - idealna książka na wakacje, szczególnie dla miłośników lekkiego kryminału i kotów.


1. Remigiusz Mróz "Przewieszenie" 462 strony
2. Remigiusz Mróz  "Wieża milczenia" 368 s.
3. Tess Gerritsen "Klub Mefista" 400 s.
4. Nicholas Sparks "Od pierwszego wejrzenia" 352 s.
5. Małgorzata J.Kursa "Nieboszczyk wędrowny" 240 s.

W maju przeczytałam  5 pozycji, 1822 strony, od początku roku 34 książki, 12488 stron.

Na zakończenie chciałabym złożyć wszystkim dzieciom, tym młodszym i tym ciut starszym, gorące żczenia z okazji dzisiejszego święta.
Zawsze miejcie plany, marzenia i cele, bez nich życie traci swój sens:)
Pozdrawiam cieplutko:)