Obserwatorzy

wtorek, 27 lutego 2024

Podsumowanie lutego

 Witajcie!

To już chyba nałóg, by zdawać relację z przeczytanych w danym miesiącu książek. Sama lubię podglądać u innych co czytają, więc mam nadzieję, że i z mojego sprawozdania ktoś wybierze coś dla siebie, a dodam, że w tym miesiącu wszystkie książki były trafione, tzn. wszystkie bardzo mi się podobały. 

No to zaczynam;)

Joanna Kuciel-Frydryszczak "Chłopki. Opowieść o naszych babkach" 496 s.   8/10  reportaż

Ta książka wywołała u mnie wiele wspomnień. Moi dziadkowie urodzili się w latch:1906, 1907, 1915, 1922, jestem więc trzecim pokoleniem. Mało tego, pamiętam też prababcię, która urodziła się w 1892.
Na szczęście nie doznałam biedy. Pamiętam jak babcia wyjmowała z beczki solone mięso, jak kisiła kapustę (sama jako dziecko musiałam nogami w beczce ubijać), pamiętam jak ubijała masło w kierzynce, a przede wszystkim pamiętam smak tego masła, smak i zapach pieczonego chleba... ech. Pamiętam jak chodziłam z mamą na pirzoki(darcie pierza). Ileż to historii tam się nasłuchałam (często strasznych),ile piosenek się naśpiewało;)
Wspaniała książka! Podziwiam ogrom zgromadzonych materiałów i zdjęć. Muszę jednak dodać łyżkę dziegciu... Może właśnie ze względu na ogrom materiału, trzeba się było bardzo skupiać na treści, ponieważ autorka często "przeskakiwała" z jednej osoby(rodziny) na inną, do tego ciągle inne nazwiska, raz panieńskie, raz po mężu, wprowadzały zamęt. Mimo wszystko warto przeczytać!



Marcelina Baranowska "Cichy wielbiciel", 516 s.   8/10   literatura obyczajowa/romans

Dla mnie nowa autorka, ale pewnie sięgnę po inne Jej książki, bo ta bardzo mi się podobała. Jest w niej sporo "seksowych momentów", dlatego będzie podobała się również młodszym czytelniczkom;)




Agnieszka Krawczyk i cykl Leśne Ustronie:
1. Warkocz spleciony z kwiatów 448 s.   7/10
2. "Uzdrowicielka"472 s.    7/10
3. "Wybory serca" 472 s.   7/10

Bardzo przyjemna, relaksująca seria, a dodatku zawierająca wiele mądrych, życiowych wskazówek. Warto przeczytać. 






I ostatnia seria - powieść historyczna

Ida Żmijewska, cykl Zawierucha:

1. "Iskry na wiatr" 320 s.    7/10
2. "Spalona ziemia" 320 s.  8/10
3. "Garść popiołu"   304 s.  8/10
4. "Błędne ognie"    304 s.   8/10

To powieść historyczna obejmująca lata pierwszej wojny światowej. Cykl składa się z 4 książek, ale myślę że to nie koniec, ponieważ jeszcze jest wiele sytuacji do wyjaśnienia. Mam nadzieję, że autorka szybko ukończy następny lub następne pozycje. Piękna seria, z całego serca polecam!










Od zabawy czytelniczej u Ani (mimo że już nie biorę udziału) został mi nawyk przeliczania;) Czytam bo to kocham, ale lubię takie sprawdzanie się. 

W tym miesiącu przeczytałam 9 pozycji, co dało 3652 stron, czyli 126 stron dziennie. 
Od początku roku 22 książki na łączną sumę 8575 stron. 

Co jeszcze u mnie słychać, oprócz tego że odpoczywam z książką?...  
W sobotę byłam w Teatrze Muzycznym w Łodzi, jeżdżę rowerem po okolicy i podglądam ptaki, jest piękna wiosna więc wzięłam się za prace ogrodowe: grabienie, przycinanie, sianie, no i wciąż rękodzielniczę, oczywiście najczęściej są to kartki. 














Dziękuję, że do mnie zaglądacie i pozdrawiam cieplutko:)

17 komentarzy:

  1. Gratulują Aniu pięknego wyniku czytelniczego i dziękuję, że podzieliłaś się wspaniałymi zdjęciami, aż miło popatrzeć. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz Aniu tych wycieczek rowerowych to Ci trochę zazdroszczę w pięknej okolicy mieszkasz. Gratuluję też czytelnictwa. Sporo tych książek przeczytałaś. z tego co prezentujesz to znam tylko Agnieszką Krawczyk ale tego cyklu nie czytałam niestety. Teraz jestem na etapie Agaty Przybyłek ale gdzie mi tam równać się z Tobą. W sumie to chyba brak mi motywacji do czytania.
    Fajne kwiatki masz w ogródku !!! Mam nadzieję że wiosna już przyszła na dobre, czego Tobie i sobie życzę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wiosną ostatnimi laty tak bywa, że przychodzi za wcześnie, rośliny obudzą się do życia, a później znowu przymrozi... Mam nadzieję że w tym roku ochłodzenie nie będzie takie duże. Co do okolicy to wydaje mi się, że mam taką zwyczajną, no ale przynajmniej to wieś. W mieści bym się udusiła;)n Jeśli chodzi o książki to nic na siłę, rób to co lubisz, czytaj w tempie jakie Ci odpowiada. Buziaczki:)

      Usuń
  3. Aniu, podziwiam Twój zapał czytelniczy. Piękne kadry wiosenne, cieszę się, że zima postanowiła wcześnie sobie odejść.
    Uściski - Małgosia X

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki zapisałam (moja lista znowu się wydłużyła;)Aniu, dziękuje, lubię te Wasze podpowiedzi, nigdy nie mam na tyle czasu, żeby pomyszkować w bibliotece, tak mam już gotowce, które często na mnie czekają ;) ale widoki masz zapierające dech, cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Reniu. Zawsze lubiłam buszować w bibliotece, ale wśród wybranych zdarzały się pozycje z którymi się męczyłam, teraz też podglądam u innych, czytam opinie na lubimyczytć.pl i tworzę swoją listę, najczęściej są to strzały w dziesiątkę i nie tracę czasu na to co mi się nie podoba. Buziaczki:)

      Usuń
  5. Na chłopki czekam - takie wspomnienia są super a tak mało ich w książkach mamy :) Żmijewskiej hihi u mnie jest 2 i 4 cz w bibliotece, a zaciekawiłaś mnie nią ;) łał chyle czoła wielkie brawa Ale czytasz Aniu :)))) a gdzie stosik na ten miesiąc hihi.... kolejnych świetnych opowieści :) och ach ale pięknie masz w ogrodzie dół Polski ma lepiej bo cieplej a u mnie wyszło ale do kwitnięcia się nie śpieszy ;) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, jestem pewna że Żmijewska Ci się spodoba, a stosik już jest, wczoraj byłam w bibliotece;) Stosik tworzy siedem książek, ósmą czytam, a za trzema czekam jako pierwsza w kolejce na koncie czytelnika. Buziaczki Kochana:)
      Ps. Ani się obejrzysz jak i u Ciebie nastanie wiosna. Ja mieszkam w centrum, a tu temperatury porównywalne do Podlasia;)

      Usuń
  6. Aniu Kochana!
    Z niecierpliwością czekam na Twój comiesięczny post . Marcelina Baranowska nie jest mi znana. Szkoda, ze nic nie mają tej autorki w mojej bibliotece. Zachwycam się twoimi wiosennymi kadrami. Zauroczyła mnie Twoja wierzba z cudownymi baziami.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lusiu:) Wierzba sachalińska, ta której gałązki tworzą pastorały została przeze mnie zakupiona któregoś roku jako palemka wielkanocna, właściwie to kupiłam dwie i jedną włożyłam do wody, szybko wypuściła korzonki, wsadziłam do ogrodu i mam drzewko, które ma ok. 2,5-3 m wysokości;))

      Usuń
  7. Cudowne zdjęcia przedwiośnia i piękny wynik czytelniczy. Na powieść "Chłopki..." poluję od jakiegoś czasu w bibliotece, niestety na razie bezskutecznie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Droga Aniu!
    Zdrowych, spokojnych i pogodnych Świąt Wielkanocnych dla Ciebie i Twoich bliskich :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniała prezentacja! Twój post jest wnikliwy, dobrze opracowany i przyjemnie się go czyta. Dziękuję za podzielenie się cennym punktem widzenia.

    OdpowiedzUsuń
  10. A u mnie czytelnictwo spada. Z końcem stycznia przybyło mi obowiązków i czas na czytanie skurczył się, ale staram się choćby te 10 stron codziennie przeczytać. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)