Obserwatorzy

sobota, 8 kwietnia 2017

Co spędzało mi sen z powiek

Po pierwsze - haft Jana Pawła II.
Dla mnie to najpiękniejszy wzór jaki do tej pory widziałam, ale wyszywanie go po raz n-ty już takie fajne nie jest.
Na szczęście dałam radę, zresztą jak coś obiecuję to nie ma innej opcji;)

Kanwa 16-stka
Sama postać to 97 x 94 xxx, ale z tłem to 120 x112, czyli 13440 xxx

Druga rzecz to Myszka Minnie
Córka koleżanki kupiła kiedyś w Biedronce zestaw kreatywny dla dzieci, myślała że babcia z wnuczką, w długie zimowe wieczory, zrobią wspólnie maskotkę. Babcia tylko zajrzała do instrukcji i załamała się, byłam więc ostatnią deska ratunku;)
Nie lubię robić maskotek, dla mnie za dużo elementów, nie mam cierpliwości do ich wypychania i przyszywania, a tu po prostu było elementowe szaleństwo, dlatego robiłam, rzucałam w kąt, znów robilam... No cóż, nie jestem z niej dumna, mało tego - dopiero na zdjęciu odkryłam że zapomniałam o wyszyciu rzęs, ale dziecko się cieszy, a to najważniejsze. Jednak od tej pory nie lubię Myszki Minnie:(


Ostatnie dni to ta gorsza twarz wiosny: zimno, brak słońca, deszcz i wiatr. Mimo to rozkwitają wciąż nowe roślinki. Nie będę Was zarzucała wszystkimi zdjęciami jakie zrobiłam, ale choć kilka muszę pokazać;)
Rozkwitła sangwinaria pełna. Kwitnie trochę dłużej niż pojedyncza.

I obie razem. Jak widać, pojedyncza już przekwita.
 Nieśmiało rozpoczynają kwitnienie szafirki...

 ... i tulipany




Miłej soboty:) Nie przemęczajcie się, święta nadejdą i miną, a zdrowie najważniejsze:)

30 komentarzy:

  1. piękny i pracochłonny haft :) a w ogrodku pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu, podziwiam Cię z całego serca za ten haft! A myszka całkiem sympatyczna.
    Czy ja dobrze widzę pieska na tym pierwszym zdjęciu z tulipanami?
    Buziaczki na dobry weekend.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz dobre oko Gosiu;) Tak, to nasz piesek Niko. Jeszcze nie zdążyłyśmy go ostrzyc na wiosnę, ale na wszystko brak czasu.

      Usuń
  3. Nie pamiętam, kiedy taki wielki haft wyszyłam, hmmm, chyba nigdy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu kochana obraz cudowny jak sama postac J.P. Podziwiam Twojha wytrwałosć zarowno w haftach jak i podczas tworzenia maskotki. Hehe dala Ci w kosć. Przyznam, ze nie znałam tej Sangwinarii. Zapisalam do zdobycia. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sangwinaria to taki mały rarytas;) Malutka sadzoneczka kosztuje od 30 do 40zł.Podobno jej korzeń ma właściwości lecznicze.

      Usuń
  5. Papież zachwyca!
    A i z myszką świetnie sobie poradziłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki piękny kwiatek ten biały! śliczny masz ogród. U mnie jeszcze tulipany nie kwitną, ale za to sasanki cieszą oko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu podziwiam Cię za ten haft,mnie już oczy wysiadają przy takich wiekszych pracach,choć małe formy czasami wyszywam :)
    Myszka też fajna,kto by dał radę jak nie Ty ;)
    W ogrodzie budzi się wiosna,pięknie !!!
    Buziaczki przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyszła Myszka Minni jedyna w swoim rodzaju nie do podrobienia i już.
    Nie ma się czym przejmować, nie wszystko człowiek potrafi zrobić.
    Za to masz talent do robienia zdjęć, świetne ci wychodzą.:-)
    Ale za to haft Jana Pawła II wyszedł ci cudownie....
    Ja święta mam normalne, czyli tak za bardzo się nie przejmuję ,
    bo idę w gości :-)))
    Buziaczki :-)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Najważniejsze, że i haft i myszka skończone :) Pięknie u Ciebie w ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu wiedziałam że dasz radę z tym Papieżem , zresztą on na pewno czuwał nad Tobą z góry. Piękny jest ten haft . Myszka Mini też niezła, a zdjęcia z ogrodu są przecudowne. Ech zazdroszczę Ci trochę tej umiejętności:-)
    Buziaczki i odpoczywaj .

    OdpowiedzUsuń
  11. Anuś, brawo ... brawo ... dałaś radę, Papież pięknie się prezentuje ( mój ma połowę tła). Miki całkiem, całkiem fajna.
    Wiosna bogata, piękne kwiaty.
    Ja ostatnio we wtorek byłam na działce, wydawało mi się, że wychodził pączek sangwinalli. Teraz to nic nie wiem, bo zimno, pada, a jak coś świtnie to może jeszcze uda mi się czmychnąć na działkę. Przydałoby się przywieźć coś zielonego do koszyczka.
    Cieplutko pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu kto jak kto,ale Ty wiadomo,ze dasz radę .Papież jest przepiękny ,oj masz cierpliwość do powielania wzorów.
    Kochana myszka jest przesłodka i bardzo wesoła.
    A do twojego ogrodu z miłą chęcią wpadłabym na kawusię i małe pogaduszki.Ślicznie roślinki się rozwijają i przypominają ,że już wiosna,choć za oknem bywa różnie.
    Buziaki i 3-maj się kochana ,ściskam mocno i wysyłam pozytywną energię

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie mądre to ostatnie zdanie... A Jan Paweł świetny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu,
    piękny portret Ojca Świętego. Taki haft jest bardzo pracochłonny.
    Aniu, Ty jesteś niesamowity pracuś!!!! Aniu, podejmujesz się nawet najtrudniejszych rzeczy i zawsze je wykonujesz. Myszka Miki jest urocza,bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podziwiam za wykonanie tak dużego haftu - i to już po raz n-ty:) Myszka wyszła fajnie i najważniejsze, że dziecko zadowolone. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. haft jest wspaniały, podziwiam po raz kolejny:) myszka urocza, świetne są te szydełkowe maskoteczki! a wiosna cudowna u Ciebie; pierwsze kwiaty cieszą najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie już w ogrodzie, wiosna się zagościła ;) Haft cudowny, też go haftowałam, i wbrew czarnemu tłu z wielką przyjemnością pracowałam nad nim i to trzykrotnie ;) Serdeczności życzę droga Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Teraz dopiero doczytałam, że mamy się nie przemęczać a ja dziś właśnie miałam cały dzień pracujący, bo najpierw w pracy a potem szalałam w domu, chata na święta wysprzątana :)
    Mysia wyszła Ci fajnie, ale wcale się nie dziwię że nie masz serca do maskotek, ja też za nie nigdy się nie zabierałam, teraz dopiero stawiam pierwsze kroki,ale takie malutkie :) Obraz piękny, a roślinki masz cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Obraz wyszedł przepięknie Aniu! Myszka też jest urocza - świetnie się spisałaś.
    Pogoda już się poprawia. U nas dziś piękne słoneczko a i wczoraj udało mi się popracować w ogrodzie. Ślicznie kwitnie sangwinaria!
    Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  20. Haft cudny :) Widać ,że to pracochłonna rzecz !
    Z maskotką dałaś radę !
    Oj ogródek na wiosnę wygląda zachwycająco :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Haft przepiękny!!!Aniu a dlaczego czepiasz się maskotki wyszła super:)Pozdrawiam Aniu

    OdpowiedzUsuń
  22. Twoje prace są przepiękne, a hafty zawsze budzą u mnie zachwyt. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny ogród i haft, jesli chodzi o te kreatywne zestawy to znow sa dostępne w biedronce, ale rozumiem, ze dzieki nim sie nie naucze szydlkowac...

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiękne kwiaty już kwitną w Twoim ogrodzie, a papież zachwycający:-)
    Myszka Ci fajnie wyszła:-) Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  25. dokładnie...nie przemęczamy się...swięta mają to do siebie, że szybko mijają ;D
    niestety pogoda chyba nie będzie nastrajała do wiosennych spacerów...a mieliśmy iśc do lasu na przytulaszczki... ;-DDD

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale z Ciebie pracowita mróweczka hafcik przecudny i myszka wspaniała :) Aniu jak cudnie u Ciebie prześliczna sangwinaria, fajnego masz żółwia :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Widzę, że masz tak samo jak ja - jeśli coś komuś obiecam, to słowa dotrzymam, choćbym padła.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)