Obserwatorzy

niedziela, 30 stycznia 2022

Przeczytane w styczniu

 Witajcie!

Koniec stycznia, a ja zjawiam się po raz pierwszy w tym roku. Nie ukrywam, że wypaliłam się blogowo. Niestety, najbardziej przyczyniły się do tego zmiany jakie kiedyś wprowadził blogger:( Oczywiście że do wszystkiego można się przyzwyczaić, jakoś pogodzić, ale nie cierpię jak coś, co działa dobrze, zmienia się na jakiś szajs, a ja mam się z tego cieszyć:(

No nic, już więcej nie marudzę, pewnie ta wichura tak mnie pesymistycznie nastraja ;)

Chciałam, jak i w ubiegłych latach, podzielić się z Wami tym co przeczytałam.

Zacznę od Haliny Kowalczuk. Autorka to moje odkrycie z ubiegłego roku. Podoba mi się jej styl. Mimo, że w Jej książkach pojawia się trochę postaci fantastycznych (duchy z przeszłości), a ja fantastyki nie lubię, to tu akurat w ogóle mi to nie przeszkadza. Świetnie się czyta. Polecam.

Halina Kowalczuk "Pałacyk za mostem" 304s 7/10



Halina Kowalczuk "Pensjonat pod Meduzą" 288 s.



"Miłość z widokiem na Śnieżkę" opracowanie zbiorowe, m.in. Magdalena Witkiewicz, Magdalena Majcher, Karolina Wilczyńska..., 420 s. 7/10 Znowu fajne, świąteczne opowiadania. 




Seria Agnieszki Zakrzewskiej Do jutra w Amsterdamie

1. "Do jutra w Amsterdamie", 400 s. 8/10

2. "Pocztówki z Amsterdamu", 400 s. 8/10

3. "Niebo nad Amsterdamem", 400 s. 8/10

Książki trochę przeleżały na półce, a potem sama byłam na siebie za to zła, bo bardzo mi się spodobały. To literatura obyczajowa, romans, ale są tu wplecione wątki Polaków w Holandii, rasizmu, a nawet wątki historyczne, do tego piękne opisy miejsc... świetne książki! Polecam.







L.H. Cosway "Gorące dochodzenie", 392 s. 6/10

Fajnie się czytało, ale nie zachwyciła mnie tak jak inne książki w tym miesiącu. 



I na koniec Joanna Tekieli "Moc krwi", 432 s. 9/10

Kryminał. Tak - kryminał! Panią Joannę znałam z romantycznych historii w serii "Pensjonat Leśna Ostoja", a tu kryminał, w dodatku bardzo mocny. Dla mnie szok, ale książka wspaniała. Jeśli lubicie mocne kryminały - polecam. 



Podsumowując - wszystkie książki mogę Wam z czystym sumieniem polecić. 

Trzymajcie się cieplutko:) Miałam nadzieję że ta noc będzie spokojna, a tu nadal wieje:(

Pozdrawiam:)


czwartek, 30 grudnia 2021

Kartka według mapki i przeczytane w grudniu

 Witajcie!

To ostatni post w starym roku i ostatni w zabawie kartkowej u Ani. Przez moje lenistwo było ciężko, ale dałam radę;)


Kartka zrobiona do pierwszej mapki

Są też wytyczne, czyli kolor srebrny i cekiny.


Dziękuję  Ci Aniu za przygotowanie i prowadzenie zabawy:) Bawiłam się z Tobą od samego początku, ale już nie dam rady. Robię dużo kartek na zamówienie, czasem nie daję rady, a niestety nigdy nie chcą wpisać się w wytyczne i nie mogę ich połączyć z zabawą. Przepraszam:)

I tradycyjnie - przeczytane w grudniu.

Zacznę od kryminałów...

Jakub Szamałek "Cokolwiek wybierzesz", 446 s.   8/10
To pierwsza część serii Ukryta sieć. Mam dwie pozostałe, ale na razie inne miały priorytet. 
Tematyka ciekawa, związana z cyberprzemocą. Podobno druga i trzecia część jeszcze lepsza.



Remigiusz Mróz "Przepaść", 555 s.  8/10

To już siódma część serii z Komisarzem Forstem. Ogólnie nie zachwycam się Mrozem, ale ta seria jest, jak dla mnie, wspaniała! Ta pozycja również mnie nie zawiodła. Jest zaskakująca, wciągająca, akcja dzieje się w Tatrach, jest trochę zagadek i legend związanych z tymi górami. 



I już przechodzę do książek lekkich, łatwych i przyjemnych;)

Anna Kucharska i seria bieszczadzka:

1. "Dom Beaty", 338 s.   8/10

2. "Wiosenne porządki", 230 s.   6/10

Obie fajne, chociaż pierwsza bardziej przypadła mi do gustu. 





I ostatnie dwie, też lekkie, łatwe i przyjemne, w dodatku świąteczne.

1.Sylwia Trojanowska "Wigilijna Przystań", 370 s.  7/10

2. Agata Przybyłek "Gdy zasypie śnieg", 366 s. 8/10

Obie piękne, tym bardziej że związane z moimi ulubionymi miejscowościami wypoczynkowymi, pierwsza z Niechorzem, akcja drugiej dzieje się w małej miejscowości w pobliżu Zakopanego. 





Jutro Sylwester, żegnamy Stary Rok i witamy Nowy 2022, oby był lepszy, chociaż to co się dzieje i ma dziać nie nastraja optymistycznie. 

Mimo wszystko życzę Wam przede wszystkim zdrowia i pogody ducha oraz dużo wytrwałości. 

Pozdrawiam serdecznie:)

czwartek, 23 grudnia 2021

Wesołych Świąt!

                                             Kochani, życzę Wam

                               zdrowych, przepełnionych miłością i spokojem

                                                  Świąt Bożego Narodzenia.



Moja choinka każdego roku jest kolorowa, bo ubrana we wspomnienia;) 






W tym roku będą prawdziwe, śnieżne święta. Niby wcześniej leżała cienka warstewka, ale teraz sypie że hej! Mam nadzieję, że jutro będą prawdziwe zaspy śnieżne;)


Jeszcze raz - wesołych świąt!

niedziela, 28 listopada 2021

Kartka według mapki i przeczytane w listopadzie

 Witajcie!



Przedostatni miesiąc zabawy u Ani i moja przedostatnia karteczka według mapki. 

Powiem Wam, że mam już przesyt, nie mogę się zmusić, by siąść do tworzenia kartek, nie mam na myśli kartek na zabawę, ale w ogóle kartek. Mam nadzieję, że to szybko minie;)

I tym razem są wszystkie wytyczne, czyli pierwsza mapka, kolor czerwony i kratka.


I jak co miesiąc relacja z przeczytanych w listopadzie książek.

Zacznę od tej, na której poległam:(

Max Czornyj "Sanatorium Zagłada". Książka ma bardzo dobre opinie, a ja przemęczyłam się do 200 strony i poddałam się. Lubię kryminały Czornyja, a książek o tematyce wojennej (mimo że innych autorów czytam) nie jestem w stanie strawić. 


No a teraz te, które przeczytałam i powiem Wam, że z wielką przyjemnością.

Kristin Hannah"Firefly Lane", 586 s.  literatura piękna 9/10

Ta książka dość długo czekała na półce aż po nią sięgnęłam. Trochę zniechęciła mnie dość niska ocena na https://lubimyczytac.pl/, wówczas było to 6,9 pkt., czyli na Tę autorkę mało. Początek też był taki sobie, trochę zmuszałam się by czytać dalej, jednak po 1/3 sięgałam już z przyjemnością, a na końcu nie mogłam się oderwać, no i czytałam płacząc, co u mnie bardzo rzadko się zdarza.



Marek Stelar "Głębia" 416 s. kryminał  8/10

To trzecia część cyklu Nadkomisarz Rędzia. Lubiącym kryminały polecam, świetna seria.



B.A. Paris "Terapeutka", 384 s. kryminał  8/10

Autorka mnie nie zawiodła. Warto przeczytać.



Halina Kowalczuk „Rysi Jar” 368 s. literatura obyczajowa/romans 9/10

To moje pierwsze spotkanie z autorką, ale na pewno nie ostatnie. 

To nowa książka, bo wydana w kwietniu bieżącego roku, dlatego są w niej treści dotyczące pandemii i obecnej sytuacji politycznej, a że są zgodne z moimi poglądami, to już od pierwszych stron nie mogłam oderwać się od lektury. Tematyka jaką spotykamy w wielu książkach, czyli on zdradza, ona wyjeżdża do przepięknej, podhalańskiej wioski, gdzie odnajduje miłość i wszystko kończy się happy endem.  Tego mi właśnie było potrzeba - lektury łatwej, prostej i przyjemnej. Polecam!



U mnie, pewnie jak w całym kraju, od piątku zima.

A w tej chwili tak sypie...



A my całą rodzinką przygotowujemy się do kiermaszu świątecznego. Moje prace zrobione połowicznie, więc nie ma czego pokazać, ale pochwalę się co zrobił zięć;) To były pierwsze dwa, a już jest więcej;)



Pozdrawiam Was cieplutko:)