i druga...
Za oknem zimnica okrutna! Wczorajszy ranek przywitał mnie delikatnym przymrozkiem, wieczorem zarwał się lodowaty wiatr, dziś tylko 4 stopnie i pada:( To jest niesprawiedliwe, jak mam wolniejszy czas - to zimno i pada:(
Dziś pokażę moje hosty, chociaż to niezbyt dobry pomysł, bo pogoda nie sprzyja zdjęciom, a i hosty jeszcze małe i nie pokazały swych walorów... zresztą wiecie, że hosty i żurawki zmieniają się w okresie wegetacji oraz w zależności na jakim stanowisku rosną . Sezon długi, obiecuję że jeszcze kiedyś je pokażę ponownie.
Tylko niektóre mają nazwy, większość jest NN, może nawet niektóre się powtarzają.
Golden Tiara
Ta ma jeden listek z białym muśnięciem
Plantaginea - ma białe pachnące kwiaty
Ta chyba będzie olbrzymia, bo wskazują już na to jej listki.
Stiletto
Aureomarginata
Chyba Undulata Univittata
Lancetolistna
Z czasem jej liście przebarwiają się na złoty kolor
A to taka miniaturka
Na koniec moja najstarsza hosta... też NN
Witam cieplutko moją nową obserwatorkę Danusię Witkowską:) Jest mi bardzo miło, ze zechciałaś do mnie zajrzeć i pozostać:)
Pozdrawiam Wszystkich cieplutko w ten zimny dzień i miłego świętowania Wam życzę:)
