Obserwatorzy

niedziela, 11 lutego 2018

Bieżniki z motywem ananasa

W ostatnich dniach znowu przykleiłam się do szydełka, a to dlatego że: po pierwsze miałam wydziergać trzy bieżniki, po drugie,  w okresie gdy brak czasu na wszystko, wydzierganie choćby kilkudziesięciu słupków daje namiastkę spełnienia robótkowego.

Wydziergałam już kilka takich bieżników (możecie zobaczyć TUTU i TU ) i jeszcze mi się nie znudziły. Uwielbiam ten wzór, zresztą nie tylko ja, bo kto z moich znajomych zobaczy też chce taki mieć, dlatego na pewno powstanie ich jeszcze wiele;)
O ile dzierga się go bardzo przyjemnie to już blokowanie jest najtrudniejszym ćwiczeniem na cierpliwość, ale warto.

Pierwszy, choć właściwie powstał jako ostatni (wczoraj zdjęty z blokowania) dla Andżeli. Zrobiłam jej już wcześniej w kolorze fioletowy melanż, jednak na nowe, a może raczej stare-nowe mieszkanko potrzebny był w innej kolorystyce.
Oto ananasek w koloże beżowym (kordonek MAXI 311). Wymiary to ok. 120 cm x 25 cm




Następne ananasy to bliźniaki z białego kordonka MAXI. Powstały dla koleżanki, właściwie to będą prezentem dla Jej mamy. Miały mieć po ok. 90 x 30cm i takie są.



Koleżanka zachwycona, mam nadzieję że obdarowana również.
Myślicie że to koniec? Nie, na szydełu mam już następny;)

Dziękuję że jesteście, zaglądacie i zostawiacie miłe słowa:) Życzę Wam wspaniałej niedzieli:)

23 komentarze:

  1. Jakie one śliczne, takie delikatne i eleganckie :-)
    Pozdrawiam niedzielnie Aniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcale się nie dziwię Aniu, że masz sporo chętnych na ten bieżnik, bo jest śliczny. Za tą cierpliwość przy blokowaniu to Cie podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały bieżnik!
    Miłej niedzieli:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne :-) A ja znowu mam bieliźniarskie skojarzenia :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu,przepiękne są te bieżniczki ananaskowe:)Ja już od dłuższego czasu przymierzam się do zrobienia takiego:))Pozdrawiam Aniu

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie
    Też je kiedyś dziergałam

    OdpowiedzUsuń
  7. No ja się nie dziwię, że one robią taką furorę. Są mega gustowne i prezentują się zarazem tradycyjnie i nowocześnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu one robią i długo będą robić furorę. Pewnie ze względu na niespotykany wzór i formę. Jest bajeczny i co tu dużo mówić. sama chętnie bym przygarnęła takie cudo, Bo robić to już nie dla mnie nauka. Pozdrawiam cieplutko i serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu, ja również uwielbiam motyw ananasa we wszystkich serwetach i nie tylko w serwetach :) Twoje bieżniki na pewno sprawiają wszystkim obdarowanym radość, bo zrobione są bardzo starannie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu cudowne są , extra wzorek . Ale tego blokowania nie zazdroszczę . Jak nic z 300 szpilek trzeba wbić . Ele efekt rewelacja .
    Pozdrawiam serdecznie i dobrego dnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie dziwię się, że wiele osób chce go mieć - ładny wzorek
    pozdrawiam Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu, te ananasowe bieżniki są prześliczne. Uściski serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
  13. Też mam chrapkę na ten bieżnik, w końcu muszę się wziąć do roboty ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ananasy bardzo ładne!!! Nie dziwię się bo sama bym taki chętnie przygarnęła.
    Umiem robić na szydełku, ale nigdy nie robiłam serwetek. Poza tym nie wiem co to blokowanie:)))
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu:)
      Blokowanie to po prostu rozpinanie delikatnie ukrochmalonej serwetki by nadać jej formę.

      Usuń
  15. Bardzo piękne i eleganckie "ananaski".
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ananaski nigdy się nie znudzą 😀 A blokowanie to próba cierpliwości 😀

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczny bieżnik:) Oj, nie lubię blokowania...

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowny,ananasowy bieżnik:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne sa te bieżniki.Pozdrawiam serdecznie Aniu!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)