Obserwatorzy

piątek, 12 lutego 2016

Poczułam wiosnę

Nareszcie mogę wrócić do życia blogowego!
Ostatnie dwa tygodnie miałam wyjęte z życiorysu. Koniec półrocza, papiery... te potrzebne i te które nie wnoszą niczego do naszej pracy, a już na pewno nie służą  dzieciom, bo przez siedzenie nad nimi nie ma czasu na lepsze przygotowanie się do lekcji, przemyślenie metod, zrobienie ciekawych pomocy itp. Te papierzyska drażnią mnie okrutnie, a jak na złość w naszej szkole one rządzą:(
Jakby tego było mało miałam duże zamówienie z krótkim terminem realizacji, więc chodziłam spać o drugiej, trzeciej, wstawałam o 6.00 - 6.30 i wyglądałam jak zombi:(  Zamówienie zrealizowane, wysłane, ale na razie nie mogę pokazać.

Jestem molem książkowym, mogłabym być nie wiem jak zmęczona, nie wiem o której godzinie chodzić spać, ale bez czytania nie zasnę;)
Ostatnio przeczytałam serię Lucyny Olejniczak - Kobiety z ulicy Grodzkiej. Hanka i cz.2 Wiktoria 
Przepiękne książki! Polecam. Część trzecia jest w przygotowaniu, już się nie mogę doczekać.





By się odstresować pojechałyśmy wczoraj z córcią do miasta na zakupy. Najbardziej odpoczywam buszując w centrach ogrodniczych;) Oczywiście jeszcze nie czas na kupno  roślin, ale z nasionami zaszalałam;) Za oknem wiosna, serce aż się rwie do ogrodu, chociaż wiadomo że dopiero luty i zima może jeszcze pokazać na co ją stać.


Pozdrawiam Was ciepluteńko, szczególnie Jadzię:) Papiery będą zawsze, ale mam nadzieję że najgorszy czas minął i teraz będę mogła choć trochę czasu poswięcić na robótki, a przede wszystkim na odwiedziny u Was:)
Witam i pozdrawiam moje nowe Obserwatorki:) Cieszę się że do mnie zajrzałyście i pozostałyście na dłużej:)
Pozdrawiam ciepluteńko:)

24 komentarze:

  1. Ojej jak się cieszę,że to tylko była praca.Brakowało Ciebie tutaj!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jadziu:) Lejesz miód na moje serce;)

      Usuń
  2. U nas to tak raz wiosna, raz zima, ale mam nadzieję, że jednak wiosenne słoneczko na dłużej do nas zawita :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu cieszę się, że u Ciebie wiosna. U mnie deszcz ze śniegiem, szaro buro... Też mam kupione wszystkie nasiona. Zasiałam seler bo ten długo wschodzi. Zasiałam też różne pomidory bo te pod folią powinny być wsadzone pod koniec marca.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne ogrodnicze zakupy:) Też uwielbiam centra ogrodnicze, choć nie mam ogrodu, tylko trzy donice na balkonie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to jakaś namiastka ogródka;)

      Usuń
  5. Fantastyczne zakupy Aniu! Już chciałoby się powysiewać i patrzeć jak wychodzą z ziemi. Ja też pomalutku kupuję nasionka i planuję sobie kolejny sezon. Życzę Ci spokojnego weekendu - może uda Ci się troszkę odpocząć. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo przeglądanie nasionek sprawia że czujemy powiew wiosny;)

      Usuń
  6. Też już widziałam nasiona i chciałam kupić, ale pomyślałam, że to przesada :D Jednakże teraz już nie będę mieć oporów :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku Aniu jak się cieszę , że jesteś. Już sie martwiłam co się z Tobą dzieje. Całe szczęścię że to tylko praca i na szczęście juz skończona. To jest jej jedyny plus- kiedyś się zawsze kończy.
    Wiosenne zakupy okazałe, ale widom w naszym klimacie można się wszystkiego spodziewać. Ale Ty już gotowa na nadejście wiosny.
    Buziaczki wielki i odpoczywaj od pracy ale nie od robótek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie będzie to produkcja parapetowa, ale i ona sprawia radość.
      Buziaczki Aniu:)

      Usuń
  8. Och Kochaniutka Moja :( Niestety znam ten ból bo i ja muszę się zmagać z papierzyskami! Cholercia :/ Kochana zaszalałaś na zakupkach ! Marzy mi się ogród, my neistety mamy malutki mini ogródek przed domem :( Ja KOchana mam tak samo jak Ty , nie ma mowy abym poszła spać -muszę konieczie przeczytać parę stron książki. Właśnie skończyłam wcoraj Sześć Lat później Cobena i dzisiaj zacznę nowy thrilerek :)Buziaczki Kochana i miłego weekendu życzę, buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez bez czytania nie zasne, a Ty mnie zaintrygowalas tymi ksiazkami, musze poszukac w necie:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. No to teraz odpoczywaj po tych wszystkich papierach. No niestety każda praca ma swoje plusy i minusy, musimy to zawsze jakoś przeżyć. A z nasionkami to rzeczywiście poszalałaś kobieto, ale za to jakie potem będą tego efekty..... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu ja też poszalałam i kupiłam już nasionka, ale widzę rodzynki u Ciebie i chyba się za nimi rozglądnę:)
    Dużo spokoju i odpoczynku życzę i pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. Choć lubię czytać, to do poduszki nie poczytam, bo książki, nawet najciekawsze, usypiają mnie. A może to łóżko?

    OdpowiedzUsuń
  13. Książki ciekawe jak czytam - oj to mamy tak samo mogę być padnięta, ale chociaż parę stron ;)Aniu ale szaleństwo gdzie Ty to wszystko posadzisz, czyżby nowe rabatki powstaną :) Ja mam tylko groszek i trawkę na astry muszę jeszcze zapolować- tylko gdzie ja je posadzę mmmm ale fajny nasadnik :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Obfite zakupy! Ja też lubię centra ogrodnicze, wszak z zawodu jestem ogrodniczką:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe książki. Oby wiosna szybko się pojawiła : )

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaszalałaś w ogrodniczym:) Ja jestem taka sama, już też sporo nasion kupiłam. Tylko nie bardzo wschodzą mi w doniczkach na oknie. Mam mało słońca.
    Czekam na tę pracę , którą zrobiłaś na zamówienie. Jestem bardzo ciekawa co to takiego:)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  17. Anulka wreszcie jesteś ,witaj po przerwie i już nie znikaj na tak długo .
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)