Obserwatorzy

sobota, 20 grudnia 2014

Dzwoneczkowo, aniołowo

Porządki częściowo zrobione, choinka przywieziona i ubrana, karpie oczyszczone... na dziś dosyć.
Pokażę teraz trochę zaległości...

Zrobiłam 3 duże i dwa średnie dzwonki z papierowej wikliny. Jeden średni umknął zanim zdążyłam go sfotografować;)
Wszystkie już trafiły tam gdzie miały trafić, czyli mogę się chwalić;)


Jeden średni został u mnie.


Zrobiłam też aniołeczki... nie jest to jeszcze super wykonanie, może z czasem dojdę do perfekcji.

Dziś za oknem taki widoczek - słońce, deszcz i przeraźliwy wiatr... ech, gdzie tu magia świąt:(

Pozdrawiam cieplutko wszystkie zapracowane duszyczki. Nie szalejcie, damy radę... zawsze dajemy;)

34 komentarze:

  1. Widok za oknem iście wiosenny. Piękny.
    Aniu, martwiłaś się przygotowaniami do świąt, a tu porządki już masz niemal zrobione, choinkę ubraną, dom przystrojony i nawet karp oprawiony. Zostało niewiele.
    Aniołki i dzwonki bardzo ładne.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się martwię i zawsze daję radę... hehe, ale z czym my kobiety nie damy rady;)
      Buziaczki Lusiu:)

      Usuń
  2. Rozdzwoniły się cudne dzwoneczki :) środkowy dzwoni u mnie :) Anioły cudne, wiem coś o tym :) Też mam taż wiosenną pogodę ale z mniejszym wiatrem, a magia świąt jest w nas :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow śliczne te dzwonki :-)
    Lubię złoto :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu:) Nie wyobrażam sobie świąt bez złota czy srebra;)

      Usuń
  4. Dzwonki są rewelacyjne i urocze aniołki,niestety jeszcze nie opanowałam tej techniki :)
    Widok z okna rzeczywiście nie przypomina świątecznego.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą:)
      Dziękuję:)

      Usuń
  5. Spoko Aniu , my baski ród jestesmy nie do zdarcia, będziemy ryc nosem po ziemi ale damy rade !! Ech jak mi sie chce śniegu takiego skrzypiącego pod butami w drodze na pasterkę .
    Dzwońce sliczne poczyniłas, a i Aniołeczkom nieczego nie brakuje !!
    Buziaczki moja choinka tez juz ubrana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, jesteśmy twarde jak stonki hihi.
      Mnie też brakuje śniegu, ale cóż, pewnie będzie na Wielkanoc:(

      Usuń
  6. Dzyń ,dzyń ,dzwonią dzwonki u Aneczki ,pięknie stroją dom .
    Do tego śliczne aniołeczki powstały.Ja kiedyś wyplatałam ale za anieli się nie brałam haha,pewnie nie dałabym rady zrobić tak pięknie jak Ty. I powiedz mi kiedy Ty to wszystko zrobiłaś ,moja Ty mróweczko .
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Danuś:) Noce są długie, a w pewnym wieku nie potrzeba aż tak dużo snu;)
      Cmok:)

      Usuń
  7. Podziwiam to wyplatanie - urocze dzwoneczki , a co do prac damy , damy a jak jeszcze panowie nam pomogą to ho ho, fakt przydało by się trochę śniegu do dekoracji , tak tyci pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę pracować za faceta i kobietę, ale daję radę;)

      Usuń
  8. Podziwiam to wyplatanie. Jest pracochłonne i ile cierpliwości wymaga! Bardzo ładne prace, może i ja kiedyś podłubię czyli poplotę:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie bardziej pracochłonne są inne techniki, ale co do cierpliwości - masz rację.
      Pozdrawiam Aniu:)

      Usuń
  9. Dzwoneczki śliczne ale i aniołki wyszły fantastycznie! Wiesz Aniu, byłyby jeszcze piękniejsze gdybyś dokleiła im loczki (takie moje skojarzenie). Miłej niedzieli Anusiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja córcia też tak sugerowała, ale cóż - już ich nie mam;)
      Tobie również miłej Ewo:)

      Usuń
  10. Podoba mi się u Ciebie, zostanę na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozgość się:) Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  11. Wiosenne prawie będą te Święta:( Ale to już któryś raz z kolei. Dzwoneczki i aniołki śliczne i bardzo świąteczne, więc mimo braku śniegu atmosfera zimowo-świąteczna obecna:) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda pomyliła święta, teraz na Wielkanoc mamy śnieg:(
      Pozdrawiam Aniu:)

      Usuń
  12. no właśnie... magia uciekła... u mnie wieje i leje...
    śliczne dzwoneczki i cieszę się, że... jeden u mnie dynda... hihi
    melduję, że... ' jujeczki ' na wiklinę zrobione !
    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super!!! Chociaż... kurcze, co ja Ci teraz będę wysyłała:( hehe

      Usuń
  13. Gdzie te niedoskonałości? Wszystko piękne. O magię Świąt musimy zadbać sami, ale z takimi dzwonkami i aniołkami będzie łatwiej :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne dzwoneczki!! Aniołka raz próbowałam zrobić i niestety poddałam się:( Twoje super!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu, ten najbliższy czas będzie troszeczkę zabiegany dlatego pragnę Tobie i Twoim bliskim życzyć zdrowych, radosnych, pełnych wiary, nadziei, miłości Świąt Bożego Narodzenia..
    Kochająca Ciebie i Twój blog:
    Lusia

    OdpowiedzUsuń
  16. Anuś, śliczności.
    Nie martw się ... damy radę ze wszystkim ... przecież żadna
    ej pracy się nie boimy ... a atmosferę sami sobie stworzymy ...
    Na tydzień pełen zabiegania cieplutko pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzwoneczki i aniołki piękne:)) Wesołych Świąt życzę i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu, dzwoneczki cudne :)
    A co do magii świąt, nawet gdyby Ci Aniu palma przed oknem wyrosła, to magię świąt stworzysz sobie z rodziną, śnieg do tego nie potrzebny. Ważne są serca gorące i kochające :) I tego Ci Aneczko życzę na Święta :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudne wyroby, mają w sobie to 'coś' :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzwonki cudne. Aniołki też. A śniegu nadal nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  21. dzwonki cudne:) zresztą wszystkie dekoracje się piękne w Twoim wykonaniu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)