Obserwatorzy

niedziela, 23 października 2016

Prawie relaks i przeczytane

Tydzień mnie tu nie było, jak na mnie to stanowczo za długo;) Wiele się działo, przede wszystkim walczyłam i nadal walczę ze zdrowiem, a właściwie jego brakiem ... EKG, ciśnienie i 7 innych wyników szaleje:( Ostatni tydzień krążyłam między ośrodkiem zdrowia, szkołą i apteką:(

Jednak dziś chciałam napisać o czymś innym.
W sobotę i niedzielę(dziś) mieliśmy wyjazdowe, integracyjno-szkoleniowe posiedzenie rady... Hotel 3-gwiazdkowy, w pięknym parku nad jeziorem... tego mi było trzeba;)

Nawet pogoda była znośna, nie padało(tylko w nocy może z parę minut), słoneczko co prawda nie świeciło na 100%, ale od czasu do czasu delikatnie wyglądało zza chmur. Zrobiłam oczywiście multum zdjęć, pokażę tylko kilka...







Dziś, podczas porannego spaceru spotkaliśmy kilka kaczek odpoczywających na starym pomoscie...



 Niestety, nie chciały dłużej pozować;)





Ostatnio przeczytałam dwie pozycje i obie mnie zachwyciły, polecam.
Niezawodna Erica Spindler i "Stan zagrożenia"

 Daniel Steel "Rosyjska baletnica"

 Życzę Wam miłego tygodnia:)

18 komentarzy:

  1. Piękne miejsce...
    A książki rzeczywiście warte przeczytania - zwłaszcza zainteresowała mnie ta o baletnicy...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Anuś... zdrówka życzę... nie dawaj się choróbskom:) Wy odpoczywaliście nad jeziorem, my w pierwszym tygodniu byliśmy w Zielonej Górze ( również wyjazd integracyjno-szkoleniowy :) ). "Rosyjską baletnicę" czytałam, rzeczywiście bardzo ciekawa pozycja. Można i odpocząć i przemyśleć sobie co nieco.
    Pozdrawiam serdecznie. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne miejsce na odpoczynek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne miejsce! Piękne zdjęcia! Interesujące książki! Pozdrawiam!:))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne miejsce, ksiazke Eriki z checia bym przeczytala, moze potrzebujesz po prostu odpoczynku ☺? Wiele chorob bierze sie z zakwaszenia organizmu, zbadaj sobie poziom ph. Duzo zdrowka zycze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne miejsce, gdzie nawet kaczki wypoczywają :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale miałaś fajny wyjazd, super. A książki obie super, mam je w domu to wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu, cudowne miejsce na wypoczynek. Te miejsca mają swój niepowtarzalny urok. Byłam w podobnym ośrodku w Wąsoszu, także jesienią o podobnej porze- cudownie było... Co do powieści Danielle Steel- czekają na mnie w kraju trzy lektury...Cieplutko pozdrawiam i zdrówka życzę <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadziu, to ta sama okolica;) Byłam na drugim brzegu jeziora, w Mikorzynie;)
      Buziaczki:)

      Usuń
  9. Rosyjską baletnicę czytałam i też mogę ją polecić:)
    tej drugiej nie znam.

    Aniu świetne zdjęcia, w takim miejscu musiało być bardzo przyjemnie:)
    dużo zdrówka życzę i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu super , że jesteś , bo już się martwiłam , że cos się stało. Cieszę się że troszkę odpoczęłaś Świetne miejsce .. ale gdzie to jest ? Fotki jak zawsze śliczne. Zdrowiej kochana
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Mikorzyn, hotel Wityng.
      Dziękuję Anuś:)

      Usuń
  11. W pięknym miejscu się integrowaliście:) Dużo zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu,na pewno przydał Ci się taki relaksik:) Pozdrawiam ciepło i życzę zdrowia

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj dużo zdrówka Aniu ci życzę i jak najmniej wizyt u lekarzy.
    Wspaniałe miejsce na odpoczynek 😀

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie piękne okoliczności przyrody... Zdrowia życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu, trochę zazdroszczę (w sensie pozytywnym) tego wyjazdu. Ale przede wszystkim życzę dużo zdrówka i mocno ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdrowia przede wszystkim.
    Piekne miejsce - myślę, że idealnie pozwoliło naładować bateryjki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)