Obserwatorzy

niedziela, 16 czerwca 2019

Motyle i ptaki, czyli kartkowanie u Ani

W tym miesiącu one właśnie mają królować na kartkach w zabawie u Ani.
Podoba mi się ta edycja zabawy, przede wszystkim dlatego, że nie ma wymogu robienia kartek wielkanocnych czy bożonarodzeniowych. Co miesiąc robię mnóstwo kartek okolicznościowych, a zaproponowane przez Anię elementy obowiązkowe są mi bliskie, więc tegoroczne kartkowanie to sama przyjemność;)
Jest dopiero połowa miesiąca, do końca na pewno zrobię jeszcze mnóstwo kartek, ale wtedy post ciągnąłby się jak tasiemiec, nie chcę Was zamęczyć, więc pokazuję co mam.

Pierwsza kartka na Dzień Dziecka. Robię je co roku dla mojej koleżanki, która ma dzieci i wnuka w Anglii i zawsze pamięta o Ich święcie.


Dla tej samej osoby robiłam jeszcze drugą, nie wpisuje się w wyzwanie, nie liczę jej, ale pokażę, bo folder z kartkami "do pokazania" pęka w szwach;)

Następna od wnuków na imieniny babci.



Na czterdzieste urodziny







Na bierzmowanie



I ślubne...
                                                          1.


                                                        2.



3.



4.



5.



6.


7.



8.


9.



10.


Na koniec podsumowujący kolaż... 15 kartek

i banerek do zabawy u Ani

Pozdrawiam i życzę Wam miłego, chłodniejszego tygodnia:)

piątek, 14 czerwca 2019

Dla maluszków

Witajcie!
Rzadko ostatnio się pojawiam, ale za parę dni będę już regularnie. Co prawda mam jeszcze trochę papierów, a 25 rada podsumowująca i wyprowadzanie się z klasy, ale to już pikuś w porównaniu z tym co było do tej pory;)

Dziś chciałam Wam pokazać dwa hafty dla maluszków: metryczkę i aniołka.

Na chrzest Julki robiłam też trzy karteczki, jedną pokazałam przy okazji majowej zabawy u Ani, teraz pozostałe dwie.







Już kiedyś wspominałam, że tych wzorków aniołka mam powyżej uszu, ale podobają się, więc wyszywam;) Tym razem dla Filipa, a już szyje się następny dla innego Filipa.


Wiecie że ja chłodnolubna, więc teraz, gdy wszyscy narzekają na skwar, ja po prostu umieram:( Co prawda wczoraj, po miesiącu bez kropli deszczu, przeszła burza z solidną ulewą. Niestety już dziś pot lał się po tyłku. Marzę o emigracji, najlepiej gdzieś w okolice bieguna.
Pozdrawiam i życzę Wam i sobie normalnych temperatur, dla mnie najlepiej ok. 22 stopnie:)

niedziela, 2 czerwca 2019

Przeczytane w maju

W maju przeczytałam tylko trzy książki:( Nie mogłam się skupić na treści, myśli odbiegały gdzie indziej i wciąż musiałam wracać, by wiedzieć o co chodzi. By się zupełnie nie zdołować powiem, że czytam już czwartą, jestem na 280 stronie, czyli ciut poza połową;)

Zacznę od Agaty Przybyłek i cyklu Bądź przy mnie zawsze. Na razie przeczytałam tylko tom pierwszy i drugi, ale po następne też sięgnę. Świetne książki, polecam.

1. Bądź przy mnie zawsze, 446 s.


2. W promieniach szczęścia, 384 s.


Ostatnia to kryminał...
Zbigniew Zborowski "Kręgi" 480 s.
Wcześniej czytałam serię Trzy odbicia w lustrze tego autora, pamiętam że mi się podobała, ale nie tym razem. Nie wiem, może to kwestia nastroju, a może po prostu autor jest lepszy w innej literaturze. Książka wlokła się jak tasiemiec. Według mnie, autor poszedł nie na jakość, a na ilość stron, co rozmyło, mimo wszystko ciekawy wątek :(


Podsumowując
W maju przeczytałam 3 książki o łącznej liczbie 1310 stron. Od początku roku 33 pozycje, co dało 11652 strony. 

Życzę Wam wspaniałego tygodnia:)
U mnie będzie jak zwykle "papierowo":( Zabieram się za pisanie świadectw. W I-III już od wielu lat są opisówki, według mnie (i nie tylko, inni nauczyciele i rodzice też narzekają), to jedna z wielu najgłupszych rzeczy jakie wymyśli rządzący:( Jedno zdanie o każdej edukacji, bo więcej się nie zmieści, jest jeszcze mniej czytelne niż ocena, ale cóż, kto by tam słuchał nauczycieli:(
Pozdrawiam:)